×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Udawane konsultacje Ministerstwa Infrastruktury


Na stronie Ministerstwa Infrastruktury ukazało się ogłoszenie o konsultacjach w sprawie podziału ruchu dla Lotniska Chopina. Problem w tym, że nie wiadomo co należy konsultować.



Wczoraj (3.12) Ministerstwo Infrastruktury (MI) ogłosiło konsultacje dotyczące podziału ruchu lotniczego dla Lotniska Chopina w Warszawie. W zaproszeniu czytamy, że koncepcja przygotowania i realizacji inwestycji Port Solidarność – Centralny Port Komunikacyjny (CPK) wymaga dokonania tzw. administracyjnego podziału ruchu na Lotnisku Chopina. Priorytetem jest przeniesienie, zgodnie z obowiązującym prawem i za zgodą Komisji Europejskiej (KE), części ruchu lotniczego do innego portu położonego w regionie Mazowsza, dzięki czemu port warszawski zwiększy swoją zdolność do przyjmowania samolotów operujących w ruchu przesiadkowym na trasach długodystansowych. 

Dalej dowiadujemy się, że MI analizuje możliwości oraz różne scenariusze dotyczące przeprowadzenia podziału ruchu dla portu na Okęciu zgodnie z art. 19 rozporządzenia Unii Europejskiej 1008/2008 w sprawie wspólnych zasad wykonywania przewozów lotniczych na terenie Wspólnoty. Zgodnie z tymi przepisami państwo członkowskie w celu dokonania podziału ruchu lotniczego między porty lotnicze, zobligowane jest do przeprowadzenia konsultacji z zainteresowanymi podmiotami, a zwłaszcza z przewoźnikami i portami lotniczymi. MI zaprasza do zgłaszania opinii oraz propozycji do koncepcji wprowadzenia podziału ruchu do 18 stycznia 2019 r.


W ogłoszeniu o konsultacji znajdziemy też uzasadnienie dlaczego podział ruchu lotniczego jest niezbędny. Główną przyczyną jest konieczność sprostania wymaganiom rosnącego ruchu lotniczego. Brak możliwości rozbudowy portu na Okęciu, liczne jego ograniczenia infrastrukturalne oraz ograniczenia środowiskowe uniemożliwiają Lotnisku Chopina przyjęcie spodziewanego ruchu w nadchodzących latach i pełnienia funkcji lotniska tranzytowego. Celem podziału ruchu ma być optymalizacja wykorzystania infrastruktury lotniczej na terenie Warszawy i na Mazowszu. Przekładając to na prostszy język chodzi o zmuszenie części przewoźników do opuszczenia Lotniska Chopina i przeniesienie się do Radomia.  

W ogłoszeniu MI na próżno jednak szukać konkretnej propozycji podziału ruchu lotniczego dla Warszawy. Nawet sam tytuł konsultacji jest mylący, bowiem zgodnie z rozporządzeniem 1008/2008 podziału ruchu nie dokonuje się z myślą o lotnisku, ale mając na uwadze potrzeby miasta, czyli w naszym przypadku Warszawy. Przy wprowadzaniu podziału trzeba zachować ściśle określone warunki. Porty lotnicze, które wezmą udział w podziale muszą:  
a) obsługiwać to samo miasto; 
b) dysponować odpowiednią infrastrukturą transportową, umożliwiającą w najszerszym możliwym zakresie bezpośrednie połączenie, dzięki któremu można dotrzeć do portu lotniczego w ciągu 90 minut; 
c) być połączone ze sobą oraz z miastem, które obsługują, za pośrednictwem częstych, niezawodnych i sprawnych usług transportu publicznego; 
d) oferować przewoźnikom lotniczym niezbędne usługi i nie ograniczać w zbyt dużym stopniu ich możliwości prowadzenia działalności zarobkowej.

Dodatkowo zasady podziału ruchu muszą zostać tak pomyślane, aby nie wykluczać portów lotniczych w UE oraz nie dyskryminować przewoźników w zależności od ich „narodowości” lub tożsamości. Całe zagadnienie jest dość złożone i w dodatku przykłady przeprowadzonych administracyjnych podziałów ruchu lotniczego na mocy rozporządzenia 1008/2008 można policzyć na palcach jednej ręki. Do tej pory takie podziały zostały przeprowadzone w Paryżu i Mediolanie. Dla ścisłości należy zaznaczyć, że dotyczyły one modyfikacji reguł zatwierdzonych już na mocy poprzednich przepisów, czyli rozporządzenia Rady (EWG) 2048/1992. Obecnie w KE trwa procedura wprowadzania podziału administracyjnego dla Amsterdamu i warto porównać ją z konsultacjami rozpoczętymi przez MI.


Zasadniczą różnicą obu konsultacji jest kwestia prezentacji propozycji zasad podziału. Gdy pod koniec zeszłego roku Holendrzy przeprowadzali swoje konsultacje, to przedstawili portom lotniczym i przewoźnikom konkretną koncepcją podziału wraz z wyczerpującym uzasadnieniem popartym solidnymi opracowaniami. Był to obszerny materiał, do którego można było zgłaszać konkretne postulaty i wnioski, które zresztą finalnie zmieniły pierwotną propozycję władz holenderskich. 

Natomiast MI nie daje żadnych propozycji, ani rozwiązań a jedynie prosi o wyrażenie opinii i zaproponowanie koncepcji podziału. Nie wiadomo do czego interesariusze z polskiej branży lotniczej mieliby się odnieść. Trudno konsultować coś co nie istnieje. Na pewno opracowanie koncepcji podziału ruchu lotniczego dla Warszawy, która będzie miała szanse na akceptacje KE nie jest zadaniem łatwym, jednak urzędnicy MI nie powinni oczekiwać, że ktoś za nich ten obowiązek przejmie. 

Niestety brak koncepcji podziału to nie jedyny mankament konsultacji ogłoszonych przez MI. Ministerialne zaproszenie jest przedwczesne. Przewoźnicy nie mogą ocenić przydatności portu lotniczego, który jeszcze nie istnieje, a takim właśnie lotniskiem jest aktualnie Radom. Dzisiaj jedynym portem lotniczym, który może spełnić wymogi techniczne rozporządzenia 1008/2008 jest Modlin. Jeśli polskie władze chcą skutecznie przeprowadzić administracyjny podział ruchu lotniczego, w którym Radom będzie odgrywał znaczącą rolę, to ogłoszone wczoraj pozorne konsultacje na pewno do tego nie doprowadzą. 



gość_4abd0 - Profil
gość_4abd0
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie