×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Recenzja: Mingalar Sky Lounge w Rangunie


Mingalar Sky Lounge to jedna z kilku poczekalni biznesowych dostępnych na lotnisku w Rangunie (Birma). Dwie z nich zlokalizowane są w terminalu międzynarodowym, a recenzowana przez nas przeznaczona jest dla pasażerów lotów krajowych.


Salon jest zaskakująco przestronny jak na potrzeby lokalnego ruchu. Oferuje komfortowe warunki do oczekiwania przed odlotem, a jego dodatkową zaletą jest także bogato jak na poczekalnię krajową zaopatrzony bufet. 
Mingalar Sky Lounge znajduje się na pierwszym piętrze terminala obsługującego loty krajowe (formalnie jest to terminal 3). Wejście zostało zlokalizowane w pobliżu bramki 25 - do recepcji można dostać się za pomocą ruchomych schodów. Salon jest czynny codziennie od godz. 5 do 20.


Do bezpłatnego wejścia uprawnieni są przede wszystkim pasażerowie podróżujący w klasie biznes wybranymi liniami obsługującymi trasy krajowe w Birmie. Z oferty lounge mogą również skorzystać użytkownicy większości popularnych kart gwarantujących dostęp do poczekalni biznesowych na całym świecie, takich jak DragonPass, Lounge Club czy Priority Pass. Należy jednak pamiętać, że wejście odbywa się wówczas na zasadach określonych przez wystawcę danej karty, a więc może być darmowe lub odpłatne, dawać możliwość zaproszenia określonej liczby gość, ograniczać czas pobytu w salonie itp.


Poczekalnia składa się z obszernego pomieszczenia, w którym urządzono część wypoczynkową oraz jadalnię z bufetem. Zaskakujące było jednak to, że w godzinach porannego szczytu, a więc w czasie, gdy z Rangun staruje sporo pierwszych rejsów krajowych, w salonie nie było żadnego gościa. W czasie mojego ponad półgodzinnego pobytu nie przybył też żaden nowy gość. Trudno powiedzieć, czy wynika to ze znikomej liczby uprawnionych do wejścia, czy raczej poczekalnia jest częściej odwiedzana w innych porach dnia. W każdym razie pustka zastana w środku zaskakująco kontrastowała ze sporą powierzchnią lounge. 


W strefie wypoczynkowej ustawiono kilkadziesiąt klasycznych foteli ze stolikami. Wyposażenie sprawia wrażenia nowego, całość tworzy też dość spójną całość stylistyczną. 


W dalszej części salonu znajduje się część bufetowa, w której dostępne są z kolei stoły restauracyjne z krzesłami. 


W tej strefie urządzono także bar, w którym serwowane są alkohole. W godzinach rannych był on nieczynny. 


Zaletą lokalizacji Mingalar Sky Lounge jest doskonały widok na płytę lotniska i pas startowy. Przez panoramiczne okna wpada do środka sporo naturalnego światła, dzięki czemu pomieszczenie jest widne. 


W salonie wydzielono nawet osobne centrum biznesowe. 


Są w nim stanowiska do pracy przy komputerach oraz boksy przeznaczone do prowadzenia rozmów telefonicznych. Nie ma natomiast dostępu do drukarki i innego sprzętu biurowego.


Oferta kulinarna salonu jest zaskakująco rozbudowana, biorąc pod uwagę, że służy on wyłącznie pasażerom relatywnie krótkich lotów krajowych. 


Rano do wyboru było kilka standardowych dań podawanych na ciepło (smażony ryż, makaron, mięso itp.). 


W zimnym bufecie dostępne były natomiast m.in. świeże owoce, sushi, składniki to samodzielnego przyrządzenia sałatki. 


Nie brakowało również typowo śniadaniowych pozycji: słodkich bułek, kanapek, ciast, płatków, jogurtów itd. Prezentacja jedzenia w bufecie była przyzwoita, wszystko wyglądało także na świeżo przygotowane. Do dyspozycji gości jest ponadto samoobsługowy ekspres do kawy, kilka gatunków lokalnych herbat, soki, woda mineralna i inne napoje chłodzące. 


Mingalar Sky Lounge w Rangunie sprawia zaskakująco dobre wrażenie jak na salon biznesowy przeznaczony wyłącznie do obsługi pasażerów krajowych. Poczekalnia jest bardzo przestronna, co w pewnym stopniu zaskakuje biorąc pod uwagę raczej niewielkie zainteresowanie jej ofertą. Jej wnętrza są dobrze utrzymane i zapewniają wygodne warunki do odpoczynku i ewentualnej pracy przed podróżą. 


Dobrze prezentuje się również jej oferta kulinarna - w godzinach porannych w bufecie znajdowały się potrawy serwowane zarówno na ciepło, jak i zimno, a ich wybór, jak na krajowy lounge, jest całkiem przyzwoity. 

Fot. M. Stus



gość_d7b69 - Profil
gość_d7b69
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie