×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Gość Pasażera: Grzegorz Polaniecki i Andrzej Kobielski (Enter Air)


Polski rynek czarterowy zmienia się jak w kalejdoskopie. Do gry wkroczył Ryanair Sun, który rozpycha się na nim łokciami, nad Small Planet zbierają się czarne chmury. Jak radzi sobie Enter Air? Zapraszamy na rozmowę z Grzegorzem Polanieckim i Andrzejem Kobielskim z zarządu Enter Aira.



Pasazer.com:  Podsumujmy sezonu letni w Enter Air.

Andrzej Kobielski: Sezon letni wyjątkowo w tym roku długi faktycznie powoli dobiega końca i dość gładko przejdzie w równie intensywny, w porównaniu do tych przeszłych, sezon zimowy. Lato 2018 było niewątpliwie najlepszym sezonem w przewozach z i do Polski nie tylko na kierunkach turystycznych. Na tych ostatnich zaobserwowaliśmy pewna nadwyżkę oferowania, ale korekty cenowe, pozwoliły znaleźć bardziej wrażliwego cenowo pasażera. Cieszą się wiec lotniska i podróżujący.

Pasazer.com: Jakie nowe kierunki pojawią się w siatce w sezonie zimowym i letnim 2019 roku?

Andrzej Kobielski: Trzeba pamiętać, ze operujemy rocznie na ponad 160 trasach z naszych baz w Polsce. Destynacje będą się więc powtarzać, natomiast z pewnością będziemy dodawali operacji z poszczególnych baz do rzeczonych punktów docelowych oraz zwiększali oferowanie na wybranych kierunkach. 


Pasazer.com: Czy to już ten czas, by we flocie Entera pojawiły się maszyny szerokokadłubowe?

Grzegorz Polaniecki: Na razie trzymamy się samolotów typu B737. Jest to samolot najlepszy pod względem zasięgu, pojemności i komfortu. Ten typ najlepiej sprawdza się na naszych trasach europejskich. W przyszłym roku planujemy dodać 2 samoloty B737-800, niebawem też odbierzemy 2 nasze Maxy, więc flota urośnie dosyć znacząco. Zapotrzebowanie rynku europejskiego jest tak duże, że planujemy też podnajem kogoś na wysoki sezon. Jeśli tylko klienci zamówią u nas inny typ samolotu, na przykład dalekodystansowy, to możemy taki dostarczyć.

Pasazer.com: Polski rynek charakteryzuje się sezonowością. Jest pomysł ma Enter na wysoką sezonowość polskiego rynku czarterowego?

Grzegorz Polaniecki: Sezonowość polskiego rynku jest duża, ale my operujemy w całej Europie i w ten sposób zmniejszamy negatywne skutki sezonowości. 

Andrzej Kobielski: Warto tez zaznaczyć, ze od lat staramy się budować system zachęt dla touroperatorów na sezony zimowe, który pozwala im konstruować atrakcyjne cenowo pakiety. Równocześnie zwiększamy, nasza ofertę dedykowana bezpośrednio do pasażerów indywidualnych, a tych niewątpliwie przybywa.

Pasazer.com: Na rynku łokciami rozpycha się Ryanair Sun. Jak oceniają Panowie jego wpływ na rynek czarterów w Polsce?

Grzegorz Polaniecki: Ryanair Sun ma trochę inny model działania od naszego. Wypełnia trochę inną część rynku. Nasze oferty uzupełniają się, co jest dobre dla polskiego rynku. Myślę, że rynek ustabilizuje się dzięki temu.

Pasazer.com: Czy Sun jest dużym zagrożeniem dla Entera? Uda mu się przejąć większą część rynku?

Grzegorz Polaniecki: Rynek jest bardzo duży i zróżnicowany. Każda z linii znajduje obecnie swoją niszę i nie spotkałem się jeszcze z sytuacją byśmy musieli ze sobą walczyć. Myślę, że obie firmy mają jeszcze dużo miejsca na wzrost. Rynek potrzebuje stabilnych przewoźników. Poza tym proszę pamiętać, że my rośniemy także na rynkach zagranicznych, więc nie widzimy zagrożenia dla naszego potencjału wzrostu.

Pasazer.com: Jak układa się Wam współpraca z touroperatorami? Co sądzi Pan o polityce touroperatorów na rynku polskim? Wierzy Pan w konsolidacje polskich podmiotów?

Andrzej Kobielski: Od początku naszego funkcjonowania hołdowałem zasadzie, ze dobra kondycja TTO do nasza dobra kondycja i vice versa. Myślę, ze to podejście jest w większości obustronne. Myślę, ze racjonalne planowanie oparte o przesłanki mikro i makro-ekonomiczne również w perspektywie średnio terminowej jest właściwe dla tych, z którymi pracujemy. Konsolidacje to na ogół zjawiska właściwe dla okresu de-koniunktury, wiec w najbliższej przyszłości, raczej nie powinnismy oczekiwać tego typu zdarzeń na większa skale. Ale niewątpliwie droższe paliwo i słabsza złotówka mogą mieć wpływ na rozwój rynku w kolejnych sezonach. 


Pasazer.com: Small Planet przechodzi restrukturyzację. Jak jego problemy wpłyną na rynek czarterowy w najbliższym sezonie?

Andrzej Kobielski: Myślę, ze mogą pomóc zoptymalizować proporcje popytu i podaży na rynku przewozów turystycznych.

Pasazer.com: Radzicie sobie z niedoborami na rynku pilotów?

Grzegorz Polaniecki: Nie obserwujemy żadnych problemów. Jesteśmy postrzegani jako bardzo atrakcyjny pracodawca. Pensje są dobre, latanie jest bardzo ciekawe, bo nie latamy codziennie na tej samej trasie, tylko do ponad 230 portów w naszej części świata. Samolot jest lubiany przez pilotów, a firma jest stabilna. Mamy co roku spory nadmiar aplikantów, z których wybieramy najlepszych.

Pasazer.com: Na początku br. uruchomiliście spółkę-córkę zajmującą się obsługą techniczną samolotów. Zadowoleni jesteście zjej wyników?

Grzegorz Polaniecki: Absolutnie tak. Początki każdej nowej działalności bywają trudne szczególnie przejęcie tak dużego zakresu operacji jaki my mamy, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników naszej obsługi technicznej. Obsługujemy już 100% naszych polskich operacji obsługi liniowej własnymi siłami. Będziemy tę dzialalność dalej rozwijać.

Pasazer.com: "Radom jest bliżej Afryki" - to rzeczywiście mógłby być jakikolwiek atut dla Entera, aby przenieść na to lotnisko w przyszłości swoje operacje?

Grzegorz Polaniecki: To jakaś bzdura. Pasażer woli przelecieć ten dystans w samolocie, a nie przejechać w samochodzie. My nie przeniesiemy swoich operacji do Radomia, bo to pasażer decyduje skąd chce polecieć. Nikt nie zmusi rodzin z dziećmi do tego by zasuwali 100 km z Warszawy do innego miasta, ponieważ LOT chce wozić wygodniej pasażerów z Ukrainy, Białorusi, Litwy czy Bałkanów. Hub można budować wszędzie, bo pasażerom przesiadkowym jest wszystko jedno gdzie lądują, ale zmuszenie Warszawiaków do latania z innego miasta to jakaś pomyłka.

Pasazer.com: Myśli Pan że Enter pojawi się w Radomiu, w momencie gdy zostanie do tego zmuszony administracyjnie bądź zachęcony w inny sposób np. ekonomiczny?

Grzegorz Polaniecki: Nie mamy takich planów. Miejsce jest niefortunne ze względu na położenie, oraz ze względu na brak możliwości budowy lotniska o wystarczających standardach osiągowych. Ponadto dziesiątki tysięcy ludzi trzeba będzie wysiedlić z nowo-wybudowanych osiedli do innych nowo-wybudowanych osiedli. Cały pomysł wygląda raczej dziwnie.

Pasazer.com: Czy rozmawiacie z Modlinem o ewentualnym przeniesieniu operacji na to lotnisko?

Grzegorz Polaniecki: Tak jak wspominałem już wielokrotnie, linie lotnicze latają z portów z których chcą latać pasażerowie. Oczywiście rozmawiamy z Modlinem, tak jak ze wszystkimi lotniskami w Europie, ale na razie nie mamy żadnych konkretnych planów. Ciągle powiększamy naszą siatkę połączeń i latamy do coraz to nowych destynacji.

Pasazer.com: Dziękuję za rozmowę.



gość_0b31a - Profil
gość_0b31a
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie