Polska Grupa Lotnicza nabiera kształtu

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
27 września 2018 09:00
9 komentarzy
W zeszły poniedziałek (24.09) na spotkaniu w Rzeszowie Rafał Milczarski, szef LOTu opowiedział o postępach w tworzeniu Polskiej Grupy Lotniczej (PGL).
Reklama

Z okazji podpisania listu intencyjnego pomiędzy PGL, a podkarpackim samorządem wojewódzkim na budowę hangarów dla bazy serwisowej LOT Aircraft Maintenance Services (LOT AMS), Milczarski przekazał kilka informacji o najbliższych działaniach PGL.

Grupa, powołana na początku br., w pierwszych miesiącach swojego istnienia skupiała się na otrzymaniu zgody na koncentrację od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Przypomnijmy, że PGL ma przejąć lotnicze spółki Skarbu Państwa: LOT, LS Airport Services oraz LOT AMS. Dodatkowo w ramach PGL ma zostać utworzona spółka leasingowa. Prezes UOKiK wydał pozytywną decyzję odnośnie planowanej koncentracji przez PGL w sierpniu br., co pozwoliło nowej grupie na rozpoczęcie przejmowania wymienionych firm.

Ze słów Milczarskiego wynika, że PGL powinna zakończyć proces formalnego przejęcia spółek już w połowie października br.

- Polska Grupa Lotnicza, to jest absolutnie konkurencyjny biznes. Jako prezes LOT i prezes PGL zamierzam wykorzystać wszystkie możliwości i wszystkie dostępne dźwignie, aby jak najwięcej biznesu trafiło do Polski – mówi Milczarski. Obecnie, głównym celem PGL jest integracja podmiotów, które miały do niej wejść zgodnie z oryginalnym założeniem. W kolejnym kroku nastąpi ujednolicanie procesów oraz wyznaczanie spójnych strategii.


Trochę inaczej wygląda sytuacja planowanej spółki leasingowej. Jej powstanie jest bowiem ściśle powiązane z procedurą pozyskiwania samolotów. Obecnie LOT ma przed sobą bardzo ważną decyzję tj. wybór samolotu dalekiego zasięgu.

- Odchodzimy od założenia, że muszą to być maszyny tylko jednego producenta. Konkurencja Airbusa z Boeingiem zawsze odbija się korzystanie na oferowanych cenach – powiedział Milczarski. Dla spółki leasingowej kluczową kwestią ma być wartość finalnie wybranych samolotów, bo to od niej będą zależeć niezbędne do pozyskania zasoby.

Nowa spółka będzie również zajmować się leasingowaniem innych urządzań i maszyn potrzebnych w lotnictwie, ale to ma obywać się niezależnie od głównego procesu. Spółka powinna powstać w ciągu kilku nadchodzących miesięcy. Całą grupę czeka dużo pracy, w związku z czym PGL ma duże potrzeby rekrutacyjne. Prezes zachęca wszystkich chętnych do śledzenia ofert pracy PGL, bo ma być ich sporo i to nie tylko w centrali.

Zbudowanie sprawnie funkcjonującej PGL może okazać się sporym wyzwaniem, bo grupa będzie pod stałym nadzorem Komisji Europejskiej. Ta zaś może obawiać się, że nowa organizacja jest zakamuflowanym narzędziem do udzielania niedozwolonej pomocy publicznej dla LOT, gdy ten znajdzie się w tarapatach finansowych. Rozwój i działania PGL będą również bacznie śledzone przez unijnych konkurentów naszego narodowego przewoźnika.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_13099 2018-09-30 17:56   
gość_13099 - Profil gość_13099
gość_ec29c

Cena ewentualnego B797 to może w dużej mierze zależeć od tego czy będzie produkowany A321XLR. Jeśli będzie to Boeing za dużo nie podskoczy z ceną chyba że faktycznie osiągi i oszczędności w eksploatacji B797 będą tak rewelacyjne jak to przedstawiają na papierze.

Oddzielnym rozdziałem o którym trzeba wspomnieć to jest postęp w pojemności akumulatorów elektrycznych i rozwój innych technologii w magazynowaniu i produkcji energii elektrycznej. Jeśli nastąpi jakiś znaczący postęp w tej kwestii to może stosunkowo szybko dojść do powstania samolotów elektrycznych. Oczywiście będzie to na krótkich dystansach ale takich właśnie trzeba najwięcej i wtedy wiele ograniczeń środowiskowych ulegnie zmianie lub przestaną obowiązywać. Kolejną sprawą jest koszt budowy infrastruktury kolejowej i drogowej w celu dowiezienia pasażerów na CPK. Jeśli sieć kolejowa i drogowa będzie aż tak gęsta jak to przedstawia PPL i pan Wild to koszty tego będą o wiele wyższe niż to planują. Postęp technologiczny przyspiesza i pomimo że dziś Hyperloop jest fantazją to za 20 lub 30 lat może być realem i to tańszym w budowie i eksploatacji niż KDP. Oby się nie okazało że zainwestowano dziesiątki miliardów w coś co przechodzi do lamusa i gdy inne kraje będą budować Hyperloop Polacy będą się cieszyć że za ileś lat będą jeździć 250 km/h. Dlatego byłbym ostrożny z tym rozmachem i pośpiechem w budowie CPK i zamiast tego spróbował poważnie rozbudować WAW bazując na dwóch równoległych pasach i dwóch terminalach co jest wykonalne tylko politycznie jest niepoprawne bo władza centralna ma w tym jeszcze inne cele.
gość_ec29c 2018-09-30 10:22   
gość_ec29c - Profil gość_ec29c
Kupno samolotów NA WŁASNOŚĆ jest bardzo dobrym pomysłem. Nawet jeśli właścicielem będzie PGL/spółka leasingowa. To budowa naszego polskiego kapitału. Nawet jeśli ta Aurora wejdzie do produkcji to wymiana całej światowej floty zajmie dużo czasu i taka Aurora na początku będzie bardzo droga. Ryan jest właścicielem większości B737.

Mnie dziwią plany rozpoczęcia floty od szerokokadłubowych, bo LOT przede wszystkim potrzebuje CS300/E195-E2 i MAX-ów 9 - 10/A321 plus kilka A321LR. Skoro taki Air Baltic zrezygnował z Q400 to LOT chyba też powinien.

Mówienie o A350 odbieram jako chęć negocjowania ceny wykupu leasingowanych Dreamlinerów i ewentualnie zakupu nowych Dreamlinerów.
gość_ba04d 2018-09-29 20:24   
gość_ba04d - Profil gość_ba04d
w następnym kroku do grupy dołączyłbym Zakład Unieszkodliwiania Odpadów Promieniotwórczych w Otwocku-Świerku, a potem Przedsiębiorstwo Państwowej Komunikacji Samochodowej w Radomiu. To pozwoliło by na stworzenie pełnego układu hybrydowego i realizację strategii maxi-maxi.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama