TAP: W przyszłym roku 15 nowych samolotów i 14 nowych tras

Bartłomiej Morga - Profil Bartłomiej Morga
11 września 2018 09:10
1 komentarz
Prezes portugalskiego TAP zapowiedział, że w planach przewoźnika na kolejny rok, jest powiększenie floty o 15 samolotów oraz uruchomienie 14 nowych połączeń.
Reklama

Prezes TAP, Antonoaldo Neves plany ujawnił w opublikowanym w ostatnią sobotę wywiadzie dla jednego z portugalskich dzienników. Neves podkreślił, że potencjał linii lotniczej jest "znacznie większy", niż sobie wyobrażał i według obecnych prognoz flota przewoźnika będzie składać się nawet ze 130 samolotów w 2025 r.

Celem nadrzędnym linii jest utrzymanie dominującej pozycji w rejonie tzw. południowego Atlantyku i zwiększenie obecności nad północną częścią Oceanu, jak również poprawa wydajności i zapewnienie pasażerom lepszej obsługi. Neves w wywiadzie podkreślił, że TAP zrealizował wszystkie elementy strategii, których realizacja była przyjęta na rok bieżący, dodając że w ostatnim czasie prace w spółce znalazło około 1700 osób.

Tym samym dla przewoźnika na chwilę obecną pracuje około tysiąca pilotów oraz trzy tysiące stewardów i stewardess, choć według deklaracji do 2025 roku liczba pilotów ma wzrosnąć do 1800, a przedstawicieli personelu pokładowego ma być 5500. Flota, która dziś składa się z około 90 samolotów ma do końca przyszłego roku urosnąć o kolejnych 15 samolotów.

Linia ma także szerokie plany na nowy rok dotyczące siatki połączeń. Przybyć ma w sumie 14 nowych połączeń: trzy z Porto (według portugalskich źródeł chodzi o połączenia do Lyonu, Brukseli i Monachium) i jedenaście z Lizbony, ponadto drugi co do wielkości ośrodek miejski w kraju ma zyskać więcej lotów do Newarku.


Prezes wspomniał także o kwestii drugiego z najpoważniejszych problemów z jakim zmaga się firma, dotyczącym punktualności i regularności lotów. Neves przyznał, że wyniki TAP-u pod tym względem są zawstydzające i tłumaczył, że przyczyną tego problemu jest głównie wspomniana, niewystarczająca wciąż liczba załóg.

Rzeczywiście dane przytaczane w wywiadzie nie zachwycają. W sierpniu dziennie odwoływano średnio trzy proc. lotów, a tylko połowa lotów odbyła się planowo. Zdaniem szefa portugalskiej linii podjęto wszelkie kroki aby załagodzić problem, niemniej jednak gwałtowną poprawę wskaźników może rozwiązać jedynie budowa nowego lotniska odciążającego obecny port w stolicy Portugalii, którego przepustowość została dawno wyczerpana.


W zeszłym roku samolotami przewoźnika podróżowało 14 milionów pasażerów, w tym roku linia prognozuje wzrost tej liczby o kolejne dwa miliony. Wydawać by się mogło, że w tej sytuacji przedstawiciele linii będą współpracować ze stroną rządową ws. budowy alternatywnego portu, jednak Neves odmawia udziału w finansowaniu projektu - jego zdaniem o nowe, większe lotnisko powinni zadbać politycy.

Ponadto, Neves jasno zaznaczył, że po otwarciu lotniska Montijo dla ruchu cywilnego, zamierza pozostać w Porteli, a w nowym porcie widzi miejsce dla pozostałych przewoźników. Atutem starego lotniska im. Huberto Delgado jest znakomite położenie, które TAP chce dalej wykorzystywać. Szef linii ostrzegł, że w razie prób nielegalnego podniesienia opłat lotniskowych w Porteli w celu przymuszenia TAP-u do współfinansowania nowego portu, sprawa będzie rozstrzygana drogą sądową.

fot. Airbus, Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_eaec9 2018-09-11 19:35   
gość_eaec9 - Profil gość_eaec9
Mają rozmach. Ciekawe gdzie pomieszczą te samoloty w przypadku braku nowego lotniska
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama