No-show na cenzurowanym, czyli kolejna potyczka o prawa pasażerów

Krzysztof Loga Sowiński - Profil Krzysztof Loga Sowiński
24 lipca 2018 09:00
5 komentarzy
Belgijska organizacja konsumencka zdecydowała się zaskarżyć do sądu tzw. klauzulę no-show. Umożliwia ona liniom lotniczym odmówić przewozu, gdy pasażer nie pojawi się na jednym z wcześniejszych odcinków podróży.
Reklama

Tests-Achats, belgijska organizacja konsumencka z 60-letnią tradycją, postanowiła pozwać do sądu grupę Air France/KLM w związku ze stosowaną przez nią klauzulę no-show. Dla przypomnienia to określenie oznacza sytuację, w której pasażer posiadający rezerwację i wykupiony bilet nie stawia się do odprawy, czyli rezygnuje z usługi zakontraktowanej w linii lotniczej. Takie zdarzenie powoduje, że fotel w odlatującym samolocie pozostaje pusty, co linie lotnicze traktują, jak zmarnowany zasób. W celu minimalizacji tego niepożądanego, ich zdaniem, zjawiska przewoźnicy stosują praktykę zwaną overbooking. Dopuszcza ona zarezerwowanie większej liczby miejsc na pokładzie samolotu niż jest ich w rzeczywistości. Gdy takie narzędzie jest stosowane zbyt agresywnie może okazać się, że liczba no-show, a więc pasażerów rezygnujących z przelotu, jest mniejsza od liczby nadmiarowych rezerwacji. Wtedy linie są zmuszone odmówić przyjęcia pasażera na pokład. Takie zdarzenia legły u podstaw regulacji chroniących prawa pasażerów lotniczych.


Omawiany spór dotyczy trochę innych przypadków. Chodzi mianowicie o no-show na połączeniach wieloodcinkowych. Przewoźnicy uważają, że jeśli pasażer nie pojawi się na jednym z odcinków podróży oznacza to rezygnację z dalszych części usługi. Dla przykładu, jeśli pasażer leci z Warszawy do Montrealu przez Paryż, to jego niepojawienie się na odcinku Warszawa-Paryż skutkuje zwolnieniem miejsca w relacji Paryż-Montreal. Takie rozumienie umowy przewozu, było wielokrotnie krytykowane i podważane przez organizacje ochrony konsumentów. Aby uniknąć dyskusji na ten temat, część linii lotniczych wprowadziła do swoich ogólnych warunków przewozu tzw. klauzule no-show. Nie odmawiają one przyjęcia na pokład pasażera, który nie pojawił się na wcześniejszym odcinku, ale wymagają od niego dodatkowej opłaty.

Tests-Achats nie bez powodu skierował swoją skargę przeciwko grupie Air France/KLM. W jej ogólnych warunkach przewozu zawarto przepis, który, w przypadku chęci skorzystania z dalszej podróży po niepojawieniu się na wcześniejszym jej odcinku (no-show), nakłada na pasażera obowiązek uiszczenia wysokich opłat. Są to kwoty rozpoczynające się na poziomie 125 euro a kończące na 3 tys. euro, w zależności od klasy serwisowej oraz długości lotu.

Belgijska organizacja podkreśla, że takie klauzule naruszają ustawodawstwo chroniące prawa konsumentów w wielu krajach członkowskich Unii Europejskiej. To stanowisko zostało potwierdzone przez sądy w Austrii, w Hiszpanii i w Niemczech, a konsekwencje odczuły już takie linie jak Lufthansa, British Airways czy Iberia. Belgowie chcieli pozwać również swojego narodowego przewoźnika, ale zrezygnowali z tego pomysłu, gdyż stosowana przez niego klauzula no-show została złagodzona. Obecnie w Brussels Airlines można odzyskać swoje rezerwacje na dalszych odcinkach podróży pod warunkiem zgłoszenie przewoźnikowi no-show w ciągu 24 godzin od jego zaistnienia.


A jak wygląda klauzula no-show w PLL LOT S.A.? Jest ona zawarta w artykule 3.3 ogólnych warunków przewozu ostatnio zmodyfikowanych w dniu 23 maja br. zatytułowanym „Kolejność Odcinków Biletu”. Zgodnie z jej brzmieniem taryfy przewoźnika wymagają, aby poszczególne rejsy odbywały się z zachowaniem ich kolejności. Jeżeli poprzedzający odcinek trasy nie został wykorzystany w sekwencji zgodnej z kolejnością, to zostanie naliczona opłata w wysokości ceny za faktycznie przebytą trasę obowiązująca w dniu dokonania oryginalnej rezerwacji. I jeszcze, jeśli wyliczona w ten sposób taryfa jest wyższa niż cena obliczona dla trasy podanej w bilecie, dalszy przewóz może zostać uzależniony od uiszczenia powstałej różnicy w cenie. Innymi słowy jest dobrze.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_799e8 2019-04-23 12:31   
gość_799e8 - Profil gość_799e8
Nie rozumiem: co jest "dobrze" ? Że coś kupiłem i nie wykorzystałem, a do tego muszę jeszcze dopłacić za to, że nie wykorzystałem ?
gość_3d8d3 2018-07-25 23:20   
gość_3d8d3 - Profil gość_3d8d3
nie jest dobrze bo taka doplata moze byc ogromna
gość_29954 2018-07-24 11:29   
gość_29954 - Profil gość_29954
Fajnie jakbyście przybliżyli te wyroki sądów z Niemiec, Hiszpanii i Austrii - czy tam klauzule no-show są niedozwolone i pasażer ma prawa do korzystania z każdego odcinka trasy niezależnie od skorzystania z poprzednich?
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama