Polski miniodrzutowiec już wkrótce wzbije się w powietrze

Michał Lutek - Profil Michał Lutek
09 lipca 2018 09:00
1 komentarz
Pod koniec czerwca producent najmniejszego polskiego samolotu o napędzie odrzutowym poinformował o zakończeniu fazy testów silników. Ultralekki odrzutowiec z Dolnego Śląska ma zostać wyposażony w jednostki napędowe FJ33-5A dostarczone przez Williams International
Reklama

W komunikacie prasowym spółka Flaris informuje o finalizacji prób jednostek napędowych mających napędzać najmniejszy polski odrzutowiec, który może przyczynić się zachwiania statusu quo, nie tylko, na europejskim niebie. Etap poprzedzający testy silników dotyczył sprawdzenia systemów, w które ma być wyposażony statek powietrzny; komputer pokładowy zintegrowany z system Garmin G600 oraz autopilotem dostarczonym przez Genesys Aerosystems. Jak podaje producent w najbliższym miesiącu samolot ma zostać przetransportowany na lotnisko, z którego dokonana swojego dziewiczego lotu.

Silniki mające napędzać odrzutowiec wytwarzane są przez producenta specjalizującego się niewielkich rozmiarów odrzutowych jednostkach napędowych. Model FJ33-5A w 2016 r. pomyślnie przeszedł proces certyfikacji przeprowadzony przez Federalną Administrację Lotnictwa. Warto wspomnieć, że takie same silniki zamontowano w samolotach Cirrus Vision SF50. Producent planuje rozpoczęcie certyfikacji w Urzędzie Lotnictwa cywilnego jeszcze w tym roku. Będzie się starał o uzyskanie atestu w kategorii S-1 czyli samoloty eksperymentalne.

Flaris Lar 1 ma on stanowić innowacyjne rozwiązanie w kategorii ultralekkich samolotów odrzutowych. Spowodowane jest to kilkoma czynnikami - przede wszystkim, ze względu na niską masę (ok. 700 kg) będzie miał możliwość startu i lądowania z pasów trawiastych o długości zaledwie 250 m. Do jego pilotowania wymagana będzie jedynie licencja turystyczna. Samolot może maksymalnie pomieścić czterech pasażerów. W takiej konfiguracji jego zasięg to 2200 km, gdy zabierze ich na pokład połowę mniej z asięg wzrasta o blisko 1000 km.

Zainteresowani kupnem odrzutowca powinny także docenić jego bezpieczeństwo - wyposażony zostanie w spadochronowy system ratunkowy. Statek powietrzny z Dolnego Śląska może się pochwalić również wysokimi parametrami aerodynamicznymi. Zgodnie z oświadczeniem producenta jego doskonałość aerodynamiczna, czyli stosunek współczynnika siły nośnej do siły oporu, wynosi 18. Oznacza to, że opadając z wysokości 1 km może przelecieć 18 km w locie ślizgowym.


Za produkcję samolotu Flaris Lar 1 odpowiedzialna jest spółka Metal Master, a głównymi konstruktorami są mgr inż. Rafał Ładziński i mgr inż. Andrzej Frydrykiewicz.

chętni będą mogli zadeklarować chęć zakupu już w przyszłym roku. Muszą się jednak liczyć z wydatkiem rzędu 1,5 mln dolarów. Dodatkową korzyścią będzie jednak przynależność do elitarnego grona posiadaczy pierwszego polskiego ultralekkiego samolotu odrzutowego. Wolę kupna wyraził wokalista kultowego zespołu heavymetalowego Iron Maiden - Bruce Dickinson.
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_14dad 2018-07-11 16:06   
gość_14dad - Profil gość_14dad
Podobną wiadomość czytałem już kilka lat temu
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama