Jubileuszowe malowania. Jak linie lotnicze kultywują historię

Bartłomiej Morga - Profil Bartłomiej Morga
04 lipca 2018 09:00
10 komentarzy
Odbiór "patriotycznego" boeinga 787-9 przez PLL LOT, wyróżniającego się biało-czerwonym malowaniem stał się w ostatnich tygodniach tłem dla zażartej dyskusji. Przyglądamy się zatem jak podobne jubileusze świętowały na swoich kadłubach inne linie lotnicze.
Reklama

Malowania upamiętniające rocznicę odzyskania niepodległości


Nasze zestawienie otwiera malowanie zaprezentowane przez Singapore Airlines w 2015 roku dla uczczenia 50-lecia niepodległości tego kraju. Projekt został umieszczony na kadłubach dwóch airbusów A380, które obsługiwały loty do Pekinu, Hong Kongu, Bombaju i Londynu.

W zawartym motywie nie zabrakło symboli Singapuru - półksiężyca i pięciu gwiazd, znajdujących się nie tylko we fladze lecz i w herbie tego azjatyckiego państwa. Podobnie jak w przypadku malowania polskiego dreamlinera, tak i na przykładzie singapurskiego superjumbo można zwrócić uwagę na charakterystyczne wygięcie, sugerujące powiewającą na wietrze, flagę. Na plus można zaliczyć położony nacisk na światłocienie, których brak w polskim projekcie był jednym z powodów głośnej krytyki. Pisaliśmy o tym w felietonie "W Everett płakali jak malowali".

Do swej flagi państwowej nawiązał też Icelandair w związku z wypadającą w tym roku setną rocznicą odzyskania niepodległości. Schemat jego malowania, to pokryty barwami narodowymi - granatem, bielą i czerwienią - kadłub. Dwa ostatnie kolory, w formie paska, zostały przeciągnięte przez całą długość kadłuba, dokładnie na wzór islandzkiej flagi. Niezmienną, w stosunku do tradycyjnego malowania, pozostała jedynie kolorystyka obudowy silnika.


Ciekawa, nieco znajomo brzmiąca, jest historia okolicznościowego malowania Malaysia Airlines, które zostało wprowadzone na kadłuby trzech samolotów: ATR-a 72, boeinga 737-800 i airbusa A350-900, w związku z 60. rocznicą odzyskania niepodległości Malezji. Malowanie otrzymało nazwę "Negaraku" i było elementem inicjatywy podjętej przez rząd, której celem było wzbudzenie patriotycznego ducha wśród mieszkańców Malezji. Jako ciekawostkę można też dodać, że "Negaraku" to tytuł malezyjskiego hymnu.

Podobnie jak w przypadku LOT-u i Singapore Airlines, w ramach projektu zdecydowano się na nawiązanie do flagi powiewającej na wietrze. Łagodnie poprowadzone pasy koloru czerwonego zostały harmonijnie ułożone: przyglądając się im od tylnej strony kadłuba, można zauważyć, że są one stopniowo wygaszane. Analogicznie do LOT-u, malezyjski przewoźnik nie zdecydował się umieścić na samolocie informacji o którą rocznicę odzyskania niepodległości chodzi.


Z kolei jeden z największych graczy na rynku brazylijskim - Azul, cztery lata temu postanowił pomalować okolicznościowo największą ze swych maszyn - airbusa A330-200, choć to akurat działanie nie było związane z niepodległościowym jubileuszem.

Dwa samoloty należące do przewoźnika zamiast tradycyjnej bieli dostały ciemnogranatowe malowanie, uzupełnione o brazylijską flagę. Na silnikach umieszczono gwiazdy symbolizujące podział administracyjny kraju, a całość uzupełniło logo w niezmienionej formie - zarówno w postaci tekstu jak i konturów Brazylii.


Malowania związane z jubileuszami działalności operacyjnej

Przyjrzyjmy się kilku malowaniom wprowadzonym z okazji jubileuszu operacyjnego, które zresztą posiadał swego czasu także LOT na jednym ze swoich boeingów 737-400 upamiętniając 80-lecie swojej działalności.

Osiem lat temu, spółka-córka Cathay Pacific - Dragonair, zaprezentowała airbusa A330-300 w okolicznościowym malowaniu, nawiązującym do ćwierćwiecza działalności w Hong Kongu. Na kadłubie maszyny umieszczono chińskiego smoka w złotej barwie oraz napis "obsługujemy Was 25 lat". Wygląd obudowy silników i statecznika pionowego pozostał niezmienny.


Linią lotniczą, znaną powszechnie z "ubierania" swoich samolotów w różnego rodzaju okolicznościowe schematy malowań, jest największy niskobudżetowy przewoźnik na świecie, Southwest Airlines, który na kadłubach swoich boeingów 737 malował m.in. flagi amerykańskich stanów. Jednym z najnowszych takich dzieł było malowanie "Tennessee One", które symbolizowało 30-letnią obecność linii w stolicy i największym mieście tego stanu - Nashville.

W ramach tego malowania cały kadłub pokryto kolorami stanowej flagi - czerwienią i granatem, które trafiły także na obudowę silników. Projektanci nie zapomnieli o trzech pięcioramiennych gwiazdach, symbolizujących trzy regiony geograficzne stanu. Oryginalne kolory zachował jedynie statecznik pionowy.


Inny amerykański przewoźnik - jetBlue przy okazji swojego jubileuszu 10-lecia istnienia zrezygnował z odwoływania się do miejscowych symboli czy barw. Kadłub i statecznik pionowy airbusa A320 został ozdobiony "dziesiątkami" o różnej wielkości i kolorze.


Na koniec, wracając do Europy, warto przyjrzeć się kwiecistemu malowaniu rosyjskiego Aerofłotu, który w 2013 roku celebrował 90-lecie swojej działalności. Przewoźnik zaprezentował je na niewielkim odrzutowcu rodzimej produkcji - suchoju SSJ-100, który na kadłubie i stateczniku otrzymał malunki roślin odwołując się do tzw. chochłomy, czyli rosyjskiej sztuki malowania na drewnie. Całość została uzupełniona o napis "90 lat na niebie".

Zamiast granatu i powiewającej flagi, na stateczniku pionowym znalazła się natomiast czerwień przechodząca w pomarańcz, którą można było znaleźć też na obudowie silników.


Okolicznościowe malowania to rzeczywiście świetny sposób by upamiętnić najważniejsze wydarzenia w historii reprezentowanego kraju, bądź pokazać światu fragment własnej tradycji. Decydując się na takie rozwiązania, używając w dodatku symboli narodowych, należy zatem przywiązać szczególną wagę do jakości wykonania, tak aby całość nie budziła kontrowersyjnych porównań czy kpin.

O ile w przypadku niepodległościowego malowania PLL LOT trudno jednoznacznie stwierdzić, że taki efekt uzyskano, to niesmak może budzić fakt, że doszło do sytuacji, w której ciekawa inicjatywa wywoływała zupełnie skrajne emocje.

fot. wikimedia commons, Malaysia Airlines, Icelandair, jetBlue, Singapore Airlines, Dragonair, Southwest Airlines

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
salesmenpolska 2018-07-05 10:46   
salesmenpolska - Profil salesmenpolska
A mnie sie podoba, jest wyraziste a przy tym proste i lekkie. Mam w nosie polityke ale mam nadzieje poleciec niedlugo takim flagowym samolotem i bede wysiadal z niego z duma. Badz co badz to w USA flagi maja na kazdej firmie i wiekszej posesji niezaleznie od rzadzacych a u nas grupa zakompleksionych krytykantow robi wszystko by je chowac gdzie sie da i szukac powodow do marudzenia. Pomalujcie se auta okolicznosciowo inaczej a dajcie spokoj firmie z ktorej narazie mozna byc dumnym i wspierac co nasze.
adam7691 2018-07-04 15:21   
adam7691 - Profil adam7691
porównując przedstawione malowanie, samolot LOTu nie jest niestety najlepszy, ale też moim zdaniem nie najgorszy, wpisuje się w środek
wroord 2018-07-04 15:04   
wroord - Profil wroord
Ludzie dajcie juz spokoj z tym malowaniem. Czy Pasazer.com przeksztalca sie w portal polityczny? Juz raz pisaliscie ze jest okropne , wiec nie potrzeba piec feliotonow na ten temat - przeciez nikt nie bedzie przemalowywal samolotow dlatego ze pasazer.com uwaza ze sa brzydkie. Jak juz wczesniej pisalem za pare miesiecy je zamaluja i bedzie po wszystkim. Blad polega na tym ze LOT powinien oglosic konkurs, ale tego nie zrobil i teraz ma co ma.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama