Gość Pasażera: Adrian Kubicki (Bez wiz do USA)

Jakub Bujnik - Profil Jakub Bujnik
19 kwietnia 2018 17:20
11 komentarzy
Wiemy, że odsetek ten się zmniejsza. Co ważne o 25 proc. wzrosła liczba aplikacji wizowych i ich jakość znacząco się poprawiła. To bardzo dobre wiadomości i potwierdzenie, że kampania działa - mówi w rozmowie z Pasazer.com Adrian Kubicki, inicjator kampanii wizowej.
Reklama

Dołączenie do programu Visa Waiver Program umożliwi Polakom ruch bezwizowy. Jednak, aby to się stało odsetek odmów w amerykańskim procesie wizowym musi spaść z obecnych 5,9 proc. do 3 proc. Żeby osiągnąć ten cel powstała koalicja organizacji pozarządowych i biznesu, która przez kolejnych kilka miesięcy będzie promowała występowanie o wizę do USA i objaśniała zasady jej przyznawania. O powodzeniu kampanii, mitach związanych z wizami i postępie w zmniejszeniu odsetka odrzuconych wniosków wizowych opowiada w rozmowie z Jakubem Bujnikiem inicjator akcji - Adrian Kubicki, dyrektor biura komunikacji korporacyjnej LOT.

Pasazer.com: Czym jest kampania wizowa, której jesteś inicjatorem?

Adrian Kubicki: Kampania jest zupełnie innowacyjnym podejściem do kwestii, która wydaje się dla części Polaków nie do zmiany, czyli kwestia wprowadzenia Polski do programu bezwizowego tzw. "Visa Waiver Program". Innowacja polega na tym, że zamiast spoglądać na ten problem politycznie, postanowiliśmy na to spojrzeć pozytywistycznie. Chcemy popracować nad tym, co jest ostatnim brakującym czynnikiem, żeby Polska w ruchu bezwizowym się znalazła. Chodzi o zmniejszenie odsetka odmów, jakie Polacy otrzymują starając się o wizy. W tej chwili za ostatni amerykański rok fiskalny wynosi on 5,9 proc. Naszym zadaniem jest by na koniec tego roku fiskalnego, czyli pod koniec września odsetek odmów spadł poniżej 3 proc. Nie jest to dużo - to tak naprawdę oznacza walkę o kilka tysięcy osób. Wiemy z różnych źródeł, nieoficjalnych, że idzie nam całkiem nieźle.


Pasazer.com: Możemy powiedzieć na jakim poziomie obecnie się znajdujemy?

Adrian Kubicki: Wiemy, że odsetek ten się zmniejsza. Co ważne o 25 proc. wzrosła liczba aplikacji wizowych i ich jakość znacząco się poprawiła. To bardzo dobre wiadomości i potwierdzenie, że kampania działa. A pamiętajmy, że sezon na wizy jest dopiero przed nami. Szeroka akcja informacyjna która jest prowadzona, powinna wpłynąć na postawy Polaków, którzy ubiegają się o wizę, tak by podchodzili do tego procesu rzetelnie i uczciwie. Chcemy też zachęcić do podróży do USA te osoby, które mają wszelkie predyspozycje, by otrzymać wizę, ale wierzą w funkcjonujące na temat wiz stereotypy. Że proces jest trudny do przejścia i nie jest wygodny.

Pasazer.com: A czy to nie jest trochę tak, że Polacy uważają, że ten proces jest trudny?

Adrian Kubicki: Pokutuje myślenie, że wizę ciężko dostać i pewnie nam odmówią. Czasami jest to kwestia honorowa. Dlaczego mamy stać w kolejkach, skoro Amerykanie podróżują do Polski bez wiz? Jeśli chodzi o sam proces ubiegania się o wizy, większość stereotypów nie jest prawdziwa. Ten proces jest maksymalnie uproszczony, w konsulatach pracują Polacy lub osoby mówiące po polsku, pomagają nam na każdym kroku podczas przejścia przez formularze, upewnienie się czy formularz jest właściwy czy nie. Można powiedzieć, że nie tylko ten proces się nie różni od innych aplikacji wizowych, ale wręcz od wielu procesów wizowych jest o wiele prostszy. 160 dolarów to sporo pieniędzy, ale z drugiej strony jest to wiza na 10 lat. Łatwo przez ten czas ten koszt zamortyzować. Do tego Stany Zjednoczone to atrakcyjny kierunek podróży. Nie musi być drogo a wręcz jeśli chodzi o pobyt może być taniej niż w wielu europejskich miastach. Jest to kraj, który oferuje bardzo dużą różnorodność, bo mamy i piękne plaże z palmami kokosowymi na Florydzie i góry na północy kraju. No i wspaniałe metropolie takie jak Nowy Jork czy Chicago.


Pasazer.com: Ceny biletów lotniczych na podróż do Stanów Zjednoczonych nie są jednym z elementów zaporowych dla Polaków?

Adrian Kubicki: Ceny lotów do Stanów Zjednoczonych nie są wcale wyższe od np. cen biletów do Azji, jeżeli chodzi o rynkową średnią. Jest bardzo dużo promocji. Stany Zjednoczone są też bliżej niż wiele krajów azjatyckich, a na pewno niż kraje Azji wakacyjnej i tropikalnej. To jest oczywiście mimo wszystko daleka podróż, więc te ceny muszą być na jakimś określonym poziomie, ale nie jest problemem znalezienie biletu na połączenie bezpośrednie z Polski do USA poniżej 2 tys. złotych. Zdarzają się promocje, gdzie bilet kosztuje nawet 1600 złotych. I to nie są wyjątki, te promocje zdarzają się bardzo często.

Pasazer.com: Gdzie sprawdziły się kampanie społeczne dotyczące wprowadzenia kraju do ruchu bezwizowego do USA?

Adrian Kubicki: Takie wewnętrzne kampanie sprawdziły się m.in. w Czechach i w Korei Południowej. Miały ten sam charakter czyli pospolite ruszenie ludzi, firm w danym kraju. To wszystko przyniosło rezultat i poprawiło statystyki.

Pasazer.com: Jak trzeba się przygotować do procesu wizowego?

Adrian Kubicki: Proces wizowy jest łatwy i przejrzysty tylko i wyłącznie, kiedy podchodzimy do niego rzetelnie i uczciwie. Warto dobrze przemyśleć cel podróży i o jaki rodzaj wizy występujemy. Czy on na pewno odpowiada naszemu celowi podróży. Warto podawać prawdziwe informacje w formularzu – takie, które jesteśmy w stanie obronić podczas rozmowy z konsulem. Warto dobrze się przygotować do tego procesu. Nie warto iść na skróty. Przykładem może być np. Work&Travel, gdzie wielu młodych ludzi myśli, że można to zorganizować na własną rękę bez przechodzenia przez formalny proces wymagający dodatkowych dokumentów. To nie prawda. Służby konsularne są dobrze przeszkolone, aby wyłapywać jaki jest faktycznie cel naszej wizyty. W tym przypadku do wyjazdów Work&Travel służy określony typ wizy. Tak samo jeżeli chodzi o różnego rodzaju pobyty z tymczasowym pozwoleniem na pracę. Oczywiście proces uzyskania innych typów wizy jest czasem nieco bardziej skomplikowany, ale warto sobie zadać odrobinę trudu, niż odejść z odmową. Proszę pamiętać, że nieotrzymanie wizy może mieć swoje skutki w przyszłości, nawet bardzo dramatyczne. Możemy potem w przyszłości mieć problem, aby uzyskać wizę, nawet jeśli rzeczywiście bardzo będziemy jej potrzebować. No i z perspektywy naszej kampanii: każda odmowa się liczy do statystyk.


Pasazer.com: W kampanię wizową mogą się włączyć tylko osoby nie posiadające wiz?

Adrian Kubicki: Osoby, które mają już wizę oczywiście mogą się włączyć i wystąpić o wizę raz jeszcze. Można posiadać dwie wizy albo po prostu wyrobić nową. Głównie chodzi jednak o osoby, które obecnie ważnej wizy nie mają albo mają wizę inną niż B1/B2. Oczywiście walczymy o to żeby wizy zostały zniesione, co oznacza, że gdzieś na koniec dnia ktoś może pomyśleć "to może ja poczekam”, ale nie warto czekać. Ruch bezwizowy jest dla konkretnej grupy osób; grupy, która nigdy by się nie wybrała do USA w warunkach funkcjonowania ruchu wizowego. Jeżeli ktoś zamierza wyjechać do Stanów Zjednoczonych i zamierza wracać tam w kolejnych latach, to wiza zawsze będzie najlepszym sposobem na podróżowanie. Płaci się raz 160 USD i nie trzeba rejestrować swoich podróży w elektronicznych systemach. Jedyne o czym trzeba pamiętać, to żeby mieć ze sobą paszport. Mimo ruchu bezwizowego wizy nadal będą dostępne. Zawsze dla pewnej grupy osób podróżujących do Stanów to będzie najwygodniejsza forma legitymowania się w USA. Naszym celem jest sprawienie, aby Stany Zjednoczone stały się dostępne dla wszystkich innych osób.

Pasazer.com: Co się zmieni w momencie wprowadzenia programu "Visa Waiver"?

Adrian Kubicki: Podróże w programie "Visa Waiver" dotyczą tylko podróży turystycznych i biznesowych do 90 dni. To znacząca różnica, ponieważ podróże z wizą umożliwiają pobyt w Stanach Zjednoczonych na 6 miesięcy. Istotne jest też to, że podróży w ramach "Visa Waiver" nie można przedłużać czy nie można zmieniać charakteru swojej podróży. Przy zwykłej wizie jest to możliwe. Nie będzie już natomiast problemu, by wyjechać do USA z dnia na dzień. Również osoby, które zamierzają wyjechać tylko raz, zyskają duże ułatwienie w podróżowaniu.

Pasazer.com: Dziękuję za rozmowę.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
greg0303 2018-04-21 21:57   
greg0303 - Profil greg0303
Jest jeden kraj, który ma duże roszczenia wobec Polski, i niestety także duży wpływ na politykę USA, sprzeciwiający się dołączeniu polskich obywateli do ruchu bezwizowego.

Na razie wszelkie inicjatywy Izby Reprezentantów i Senatu, aby znieść obowiązek wizowy dla Polski, są skutecznie torpedowane.
gość_f2631 2018-04-21 16:28   
gość_f2631 - Profil gość_f2631
gość_4dee6 Dlaczego tylko RZE i KRK? Są jeszcze WRO i GDN. WRO-JFK i GDN-JFK byłyby bardziej potrzebne niż np. RZE-ORD.
A co Poznań to nic. Może POZ- ORD czy POZ- JFK, EWR?
gość_ef1ad 2018-04-20 15:24   
gość_ef1ad - Profil gość_ef1ad
gość_4dee6 Loty z RZE do USA mają sens ale tylko małym samolotem (A321neo), albo bardzo tanie (Norwegian i inne).
LOT nie wypełni dużego 787 kilka razy w tygodniu biletami za 3000 zł, bo ludzie i tak polecą z KRK lub innych lotnisk gdzie jest taniej. Też znam bardzo wiele osób latających kilka razy w roku WRO-NYC. Według mnie loty z WRO i GDN mają taki sam sens jak te z RZE.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama