Embraery E195 LOT-u z uboższym wyposażeniem
Wyposażenie embraerów E195 pojawiających się w PLL LOT różni się od pozostałych E-Jetów latających we flocie. Przekłada się to na różnice w produkcie pokładowym. Pasażerowie klasy ekonomicznej nie otrzymają ciepłych napojów, ale w zamian linia zaserwuje im darmową Pepsi.
Reklama
W ubiegłą niedzielę, 15 kwietnia, do floty PLL LOT dołączył pierwszy z dodatkowych embraerów E195. Maszyna o numerze rejestracyjnym SP-LNL była wcześniej użytkowana przez brazylijskie linie lotnicze Azul. Ogółem do przewoźnika trafi sześć maszyn tego typu, które otrzymają rejestracje SP-LNG, SP-LNH, SP-LNI, SP-LNK, SP-LNL oraz SP-LNM.
Najbardziej widoczną dla pasażerów różnicą na pokładzie nowo odbieranych w porównaniu z dotychczasowo użytkowanymi samolotami tego typu jest liczba foteli. Na pokładzie świeżo pozyskiwanych embraerach E195 jest 118 miejsc, o sześć więcej niż w maszynach używanych dotychczas przez LOT.

Mniej widoczne, choć odczuwalne, są różnice w konfiguracji bufetów. Nowe embraery nie zostały wyposażone w podgrzewacz wody, służący m.in. do przygotowywania kawy, jak również nie posiadają piekarnika. Dodatkowo na pokładach tych maszyn nie będzie śmietnika w stałej zabudowie, informuje przewoźnik w e-mailu skierowanym do załóg samolotów.
Brak podgrzewacza do wody nie oznacza, że pasażerowie nie będą mogli napić się ciepłych napojów. Wyposażenie samolotów zostało uzupełnione o ekspres do kawy, który częściowo przejmie rolę tradycyjnego podgrzewacza. Ekspresy umożliwią przygotowanie kawy rozpuszczalnej lub herbaty. Ograniczenia sprzętowe pozwalają jednak na serwowanie kawy i herbaty jedynie pasażerom klas biznes i premium. Ciepłe napoje nie będą dostępne dla pasażerów klasy ekonomicznej.
W celu wzbogacenia oferty bezpłatnych napojów w klasie ekonomicznej, na pokładach wspomnianych embraerów LOT zdecydował się na bezpłatne zaoferowanie pasażerom wody mineralnej oraz Pepsi. Pepsi oferowana będzie jedynie podczas lotów wykonywanych nowo pozyskanymi embraerami E195.
W związku z brakiem piekarnika i brakiem możliwości jego instalacji, podróżując na pokładach embraerów E195, niezależnie od klasy podróży nie możemy liczyć na ciepłe dania. Nie wpłynie to jednak na pogorszenie produktu pokładowego, gdyż najnowsze samoloty będą wykorzystywane tylko na tych trasach, na których LOT normalnie nie serwuje dań oraz przekąsek na ciepło, tłumaczy przewoźnik.
- Na wyposażeniu kuchni nie ma piekarników. W przyszłości nie jest wykluczona modyfikacja wyposażenia kuchni. Na razie taki upgrade nie jest zaplanowany, albowiem samolot będzie planowany na trasach o czasie przelotu nie dłuższym niż 1 godz. 45 minut. Na takich rejsach nie są serwowane ciepłe posiłki, także w klasie biznes podajemy zimne przekąski - mówi Konrad Majszyk, ekspert ds. PR w LOT.
E195 będą wykonywały rejsy np. do Stuttgartu, Frankfurtu, Kopenhagi, Wiednia, Lwowa, Kijowa i Rzeszowa.
Różnice w wyposażeniu wpłyną także na pracę personelu pokładowego. Brzy braku śmietnika w stałej zabudowie, personel pokładowy będzie korzystał z wózka śmietnikowego. Do obowiązków personelu pokładowego będzie też należało zapowiadanie komunikatów przez system PA - związane jest to z tym, że w nowo pozyskanych embraerach E195 brak jest urządzeń do odtwarzania nagranych zapowiedzi.
Poza zmienioną konfiguracją wyposażenia kabiny, nowo pozyskane embraery E195 będą się wyróżniały nieznacznie zmienionym malowaniem.

Różnice w wyposażeniu wpływają na standardu produktu pokładowego. W nowo odbieranych boeingach 737 MAX 8 pojawił się problem z łamiącymi się podłokietnikami foteli, które wybrał narodowy przewoźnik. W "maxach" zauważyć można również brak zasłonek oddzielających klasę biznes od pozostałych foteli. W rezultacie braku przegrodzenia kabiny, pasażerowie siedzący w pierwszych rzędach foteli klasy ekonomicznej korzystają z toalety z przodu samolotu, która zgodnie ze standardową procedurą operacyjną (SOP) większości tradycyjnych linii lotniczych powinna być wydzielona jedynie dla pasażerów klasy premium. Obniża to prywatność i komfort podróży pasażerów, którzy wykupili miejsca w klasach premium.
fot. Damian Czarnecki (PLL LOT)