Lotnisko Chopina wykorzysta przepustowość do 2020 roku

Jakub Bujnik - Profil Jakub Bujnik
05 kwietnia 2018 15:20
25 komentarzy
Przepustowość Lotniska Chopina jest na wyczerpaniu. Pomimo planów jego zamknięcia po uruchomieniu CPK, Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" planuje jego rozbudowę, choć i ona nie zaspokoi zapotrzebowania w najbliższych latach.
Reklama

Lotnisko Chopina zostanie rozbudowane tak, by do czasu otwarcia Centralnego Portu Komunikacyjnego mogło obsługiwać od 24 do 32 mln pasażerów rocznie - wynika z analizy firmy Arup przeprowadzonej na zlecenie PPL-u. Według szacunków ruch pasażerski w Warszawie ma wzrosnąć od 53 do 104 proc. w ciągu 10 najbliższych lat.

- Nawet po rozbudowie nie będziemy w stanie obsłużyć ruchu szacowanego do 2028 r. W świetle doniesień w mediach proszę zauważyć, że Lotnisko Chopina chce oddać część ruchu, nie zabrać nikomu. Ciesze się, że zapadła decyzja o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego - mówi Mariusz Szpikowski, dyrektor PPL.

Obecna przepustowość dróg startowych jest już teraz maksymalnie wykorzystywana. Regularnie na Okęciu wykonuje się od 38 do 40 startów i lądowań. W szczycie operacyjnym wykonywane są nawet 42 operacje na godzinę. PPL zakładał w planie inwestycyjnym, że po modernizacji uda się osiągnąć 25 proc. wzrost liczby operacji. Jednak bez budowy trzeciej drogi startowej lotnisko nie jest w stanie obsługiwać 50 operacji na godzinę, wynika z raportu zaprezentowanego przez Arup.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej przy obecnie istniejącej infrastrukturze nie jest w stanie obsługiwać tylu operacji w sposób ciągły.



Przepustowość środowiskowa - 600 operacji dobowo - w sezonie letnim jest prawie maksymalnie wykorzystywana. Wprowadzone ograniczenie core-night nie zmienia nic względem norm hałasowych, ale według przedstawicieli portu pozwala efektywniej zarządzać portem. Z kolei w przypadku przepustowości pasażerskiej port posiada niewielki zapas, który prawdopodobnie zostanie skonsumowany do 2020 roku. W części terminalowej, a dokładnie transferowej, przepustowość jest wyczerpana.

Władze portu planują jednak rozbudowę terminala w strefie non-Schengen (w miejscu istniejącego obecnie saloniku biznesowego), aby stworzyć maksymalną przepustowość dla ruchu tranzytowego - To co uda nam się stworzyć w tym kontekście na Lotnisku Chopina będzie początkiem dla Centralnego Portu Komunikacyjnego - dodaje Szpikowski.



Południowy pirs zostanie wydłużony w kierunku stacji paliwowej i terminala cargo. Tam powstaną także dodatkowe miejsca postojowe. Pomimo jednak planowanej rozbudowy PPL podtrzymuje, że Lotnisko Chopina w momencie uruchomienia CPK zostanie zamknięte.

Rozbudowa portu i stworzenie lotniska komplementarnego dla Warszawy jest jednak niezbędne. Firma Arup szacuje wzrost ruchu lotniczego na Mazowszu do 2028 roku nawet do 124 proc. Przy takim wzroście liczba obsługiwanych pasażerów rocznie wynosiłaby 41,9 mln. Przypomnijmy, że w 2017 roku na Mazowszu (Warszawa, Modlin i Radom) odprawiono łącznie 18,7 mln pasażerów. Powodem rozbudowy ma być także dynamiczny rozwój Polskich Linii Lotniczych LOT i wizja budowania hubu, na co, jak przyznaje Szpikowski - Chopin nie jest gotowy.

Firma Arup szacuje, że w 2028 roku na Mazowszu poza Warszawą będzie musiało zostać obsłużonych od 6 do 15 mln pasażerów.

grafika: Prezentacja PPL i Arup

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_00546 2018-04-06 23:22   
gość_00546 - Profil gość_00546
Poczekajcie na wybory w przyszłym roku, żadnego CPK nie będzie bo obecny rząd wybory przerżnie i po CPK. Nikt nie będzie marnował 40 albo i więcej miliardów na czyjeś mżonki jak można przebudować Chopina i Modlin i też mieć 40-50 mln przepustowości.
gość_9dce4 2018-04-06 22:06   
gość_9dce4 - Profil gość_9dce4
Limit środowiskowy został określony wraz z Obszarem Oddziaływania Środowiskowego i trudno sobie wyobrazic, aby zostal drastycznie zwiekszony i to na wiele lat. Ile bylo klotni i sporow i chetnych do jego ograniczenia jeszcze bardziej w dol. Wiec szans na zwiększenie np. co najmniej podwojenie jak by to musiało mieć miejsce gdyby zbudowano równoległa drogę startową nie ma.

Można sobie wyobrazić, że tymczasowo (tj. na czas do momentu zamknięcia Chopina w 2027, kiedy ruch miałby zostać przeniesiony do Baranowa) moze pozwolonoby na zwiekszenie limitu o 50, 100 czy nawet 200 (zakladajac rozbudowe infrastruktury umozliwiajacej zwiekszenie liczby operacji) mając na uwadze, że za 9 lat tego lotniska nie będzie i zapanuje cisza. Nie sadze jednak by bylo to wiecej niz 150-200 operacji wiecej, a to oznacza, ze mozliwosci rozwojowe lotniska na Okeciu sie skonczyly i o zadnej wiekszej rozbudowie nie moze byc mowy.
gość_3746e 2018-04-06 20:53   
gość_3746e - Profil gość_3746e
gość_e175a

samoloty są coraz cichsze więc te limity można zmienić. Poza tym można wprowadzić limit hałasu dla całego Okęcia i wyrzucić samoloty które nie spełniaja wymagań. Poziom hałasu spadnie.
O jakich kolejach wielkich szybkości piszesz? Niczego takiego w najbliższej przyszłości nie będzie. A budowanie ich naokoło żeby był dojazd do lotniska też ma mały sens. Jeżeli komuś się śpieszy z innych miast niż Warszawa przyleci samolotem. Reszta przyjedzie na Zachodni i dojedzie sobie w 10-15 minut minut do Okęcia.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama