Wielki Brat patrzy. Biometryczny boarding

Konrad Korycki - Profil Konrad Korycki
29 marca 2018 10:00
4 komentarze

Biometryczna rewolucja trwa. Nowa technologia przynosi zdumiewające rezultaty, znacząco skracając czas wejścia na pokład. Sceptycy obawiają się o bezpieczeństwo danych i zawodność urządzeń. Czy nowa metoda stanie się światowym standardem?

Reklama

Przywilej, za który uchodzi pierwszeństwo wejścia na pokład od dawna budzi wiele kontrowersji. Jego zwolennicy doceniają możliwość spokojnego rozgoszczenia się w samolocie, zaś przeciwnicy narzekają na długi czas oczekiwania do startu. Obie te grupy z pewnością zgodzą się jednak, że boarding od zawsze stanowił wąskie gardło podczas podróży samolotem. Niezależnie od indywidualnych preferencji, cały proces będzie o wiele sprawniejszy, dzięki testowanym na coraz szerszą skalę samoobsługowym bramkom biometrycznym.

Jakiś czas temu pisaliśmy o testach nowej technologii prowadzonych przez British Airways na lotnisku w Los Angeles (LAX). W minionym tygodniu testy inicjacyjne tego rozwiązania rozpoczęła również Lufthansa. Pilotażowy projekt odbywa się we współpracy z firmą Amadeus - dostarczającą rozwiązania z zakresu IT, Vision Box – dostawcą technologii, Urzędem Celnym i Ochrony Granic USA (CBP) oraz władzami lotniska w L.A.


Przyszłość jest dziś

Gwoli przypomnienia – wykorzystanie samoobsługowych bramek biometrycznych eliminuje z procesu wchodzenia na pokład konieczność okazywania paszportu czy karty pokładowej, czyniąc go dużo szybszym i bardziej płynnym. Każda z bramek jest wyposażona w kamerę o wysokiej rozdzielczości i ma połączenie z bazą danych CBP. Dane biometryczne pasażera są pobierane podczas odprawy. Przed wejściem na pokład samolotu, zamiast okazywać niezbędne dotychczas dokumenty załodze linii, pasażer staje przed bramką, która wykonuje jego zdjęcie i przesyła bezpośrednio do CBP. Proces weryfikacji obejmuje sprawdzenie tożsamości i planu lotu podróżnego. Tożsamość ustalana jest dzięki porównaniu zdjęcia z bramki, ze zdjęciem paszportowym znajdującym się w bazie danych, przy wykorzystaniu biometrii. Jeżeli wszystko się zgadza, bramka otwiera się, wpuszczając pasażera na pokład.

Niewątpliwą zaletą jest możliwość wykorzystania istniejącej już bazy danych CBP. Wyklucza to konieczność budowania nowej przez linie lotnicze i pomaga uniknąć problemów z ochroną prywatności. Każde zdjęcie przechowywane na pilnie strzeżonych serwerach CBP jest zaszyfrowane i posiada swój unikalny numer.

- CBP jest podekscytowane współpracą z partnerami z branży lotniczej, takimi jak Lufthansa oraz możliwością pokazania korzyści płynących z zastosowania biometrii twarzy, w celu uczynienia podróży bezpiecznymi i bezproblemowymi - czytamy w oświadczeniu Lufthansy wypowiedź Johna Wagnera, Deputy Executive Assistant Commissioner, z Urzędu Celnego i Ochrony Granic USA.

Szybciej, bezpieczniej... lepiej?

Pierwsze testy przyniosły bardzo obiecujące rezultaty. Lufthansa donosi, że udało się zapokładować ok. 350 pasażerów w 20 minut, zaś British Airways mówi o ponad 400 osobach w 22 minuty – to mniej, niż połowa czasu potrzebnego na przepuszczenie takiej ilości podróżnych tradycyjnym sposobem. Wdrożenie nowego rozwiązania daje pasażerom więcej czasu, który mogą poświęcić na relaks przed podróżą, a liniom lotniczym pozwala zredukować ilość załogi na ziemi. Jest to również milowy krok w stronę pozbycia się tradycyjnych kart pokładowych, których przypadkowa utrata może być przyczyną wielu nieprzyjemności.

- Biometryczny boarding ma ogromny potencjał, by uczynić podróże łatwiejszymi i mniej stresującymi. W minionym roku, ponad 1,6 mld pasażerów weszło na pokład samolotów, korzystając z technologii Amadeus Altéa - powiedział Guido Haarmann, Managing Director, Central & Eastern Europe, Airlines, Amadeus;


Nowa technologia znajduje coraz więcej zwolenników, lecz nie brakuje też głosów pełnych obaw co do jej skuteczności i rzekomego bezpieczeństwa. Wątpliwości te rozwiewa firma odpowiedzialna za jej powstanie.

- Każda twarz jest inna. By uzyskać biometryczne dopasowanie, oglądamy twoją twarz punkt po punkcie i na całym świecie nie ma dwóch identycznych. Nie możesz oszukać systemu za pomocą maski, zdjęcia, ani niczego w tym rodzaju. Ta metoda jest w 100 procentach bezpieczna - przekonuje w wywiedzie udzielonym dla Fox 11 News Fred Fisher, starszy dyrektor VisionBox;

Na obecną chwilę nowa metoda jest opcjonalna. Sceptycy, którym wizja użycia własnej twarzy jako karty pokładowej jawi się jako zbyt dystopijna, wciąż mają możliwość wejścia na pokład w tradycyjny sposób.

Co dalej?

Idea identyfikacji biometrycznej zdaje się być wyjęta prosto z opowieści science fiction, jednak staje się coraz powszechniejsza w codziennym zastosowaniu. Urządzenia mogące identyfikować osoby po głosie, odcisku palca czy zdjęciu powoli stają się standardem. Linie lotnicze nie zamierzają pozostawać pod tym względem w tyle. Po udanych testach na lotnisku w Los Angleles, następnym krokiem British Airways i Lufthansy jest rozszerzenie ich na szereg innych portów USA – m.in. w Orlando, Nowym Jorku i Miami. Przykładów jest jednak więcej - JetBlue prowadzi testy w Bostonie, Delta w Atlancie i Waszyngtonie, China Southern w prowincji Henan, KLM w Amsterdamie… Kwestią czasu jest, aż pozostałe linie pójdą ich śladem.

- Rosnące zapotrzebowanie linii lotniczych, lotnisk i władz, na usprawnienie poruszania się podróżnych po lotnisku, stwarza niepowtarzalną okazję do zastosowania biometrii. Przewidujemy, że w niedalekiej przyszłości biometryczny boarding (…) będzie szeroko wykorzystywany w Stanach Zjednoczonych i poza nimi - skomentował testy Bjoern Becker, Senior Director, Product Management Ground and Digital Services for Lufthansa;

O ile w przypadku Stanów Zjednoczonych chodzą pogłoski, że wykorzystanie pomiarów biometrycznych na lotniskach stanie się powszechne w ciągu najbliższych czterech lat, o tyle w przypadku innych krajów sprawa może być nieco bardziej skomplikowana, gdyż nie wszystkie mają bazę dokumentów tożsamości, jaką dysponuje CBP. Przynajmniej na razie...

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_c4b98 2018-03-29 23:05   
gość_c4b98 - Profil gość_c4b98
Miałem okazje przechodzić przez bramki biometryczne na lotnisku w Lizbonie. Proces identyfikacji wcale nie był bezproblemowy, przeciwnie. Widać było, ze wielu pasażerom zajmowało to trochę czasu i wcale zbyt gładko nie szło.
gość_e2571 2018-03-29 17:30   
gość_e2571 - Profil gość_e2571
a jak bliźniaki jednojajowe będą chcieli polecieć tym samym lotem? :)
adam7691 2018-03-29 13:01   
adam7691 - Profil adam7691
a co będzie jeżeli maszyna się pomyli, nie wpuści mnie na pokład, a strach pomyśleć co się stanie jeżeli ktoś pomyśli, że mogła by od razu strzelać, bo przecież mogę być terrorystą,

a tak z drugiej strony: wszędzie wygodniej, wszędzie szybciej, wszędzie sprawniej, co my będziemy robić z tym wolnym czasem
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama