×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


LOT odbiera większego dreamlinera


Polskie Linie Lotnicze LOT odebrały dziś (22.03) w Everett w amerykańskim stanie Waszyngton pierwszego boeinga 787-9. To pierwszy z czterech większych dreamlinerów zamówionych przez polskiego przewoźnika.


Maszyna o numerach rejestracyjnych SP-LSA została wyleasingowana od Aviation Capital Group. Ceremonia przejęcia samolotu miała miejsce w centrum dostaw na lotnisku Paine Field w Everett, przy fabryce Boeinga. Na miejscu jest reporter Pasazer.com.


Samolot poleci bezpośrednio z Everett do Warszawy, a na Lotnisku Chopina jest spodziewany w piątek ok. godz. 9:00 czasu lokalnego. Dystans do pokonania to około 8,5 tys. km. Przed lądowaniem w Polsce maszyna wykona, o ile pozwolą na to warunki pogodowe, niski przelot nad drogą startową. Tradycyjnie samolot zostanie przywitany salutem wodnym. Na pokładzie dreamlinera jest redaktor Pasazer.com.
 

Boeing 787-9 Dreamliner może zabrać na pokład 294 pasażerów, czyli o 42 więcej niż obecnie używane standardowe wersje -8. W nowych, większych dreamlinerach pasażerowie będą mogli nadal podróżować w trzech klasach; 24 miejsc w klasie biznes (sześć foteli więcej), 21 w ekonomicznej premium oraz 249 w ekonomicznej (o 36 więcej). W klasie ekonomicznej premium liczba foteli pozostanie taka sama jak w przypadku -8, jednak zwiększy się odległość między fotelami z 38 do 42 cali.

Jedną z ważniejszych zmian jest zwiększenie oferowania w klasie biznes o 30 proc. Boeing 787-9 bardzo dobrze sprawdzi się na naszych flagowych trasach m.in. do Chicago, Nowego Jorku i wybranych kierunkach w Azji. Dzięki niemu będziemy też otwierać zupełnie nowe połączenia, nadal poprawiać rentowność i dążyć do pozycji lidera na rynku Europy Środkowo-Wschodniej - powiedział Rafał Milczarski, prezes LOT-u, w rozmowie z dziennikarzami w Seattle podczas oficjalnego bankietu z okazji dostawy samolotu.


Pasażerowie w pierwszym rzędzie będą mogli korzystać z monitorów bezpośrednio na ścianie przed nimi, a nie z ekranów chowanych w podłokietnikach jak dotychczas. W nowym dreamlinerze wszystkie fotele są wyposażone w gniazdko elektryczne, port USB i system rozrywki pokładowej. 


- Większa liczba miejsc w klasie biznes świadczy o naszym rozwoju. Proszę spojrzeć ile miejsc biznesowych oferuje British Airways czy Lufthansa. Nie tylko Polacy korzystają z naszej najlepszej klasy, która oferuje bardzo wygodne fotele - dodaje Milczarski.


Nowy samolot został wyposażony w silniki Rolls-Royce'a Trent TEN - jak przekonuje producent, dreamliner w wersji -9 charakteryzuje się jeszcze niższym spalaniem oraz generuje mniejsze koszty w przeliczeniu na pasażera. Większy samolot oznacza także dla LOT zwiększenie podaży o 17 proc. Ponad 50 proc. masy samolotu i 80 proc. objętości materiałów struktury stanowią kompozyty, czyli tworzywa sztuczne wzmocnione włóknem węglowym. To materiał znacznie bardziej wytrzymały, za to lżejszy od aluminium, co przekłada się na zmniejszenie masy samolotu, wydłużenie jego zasięgu i obniżenie spalania paliwa. 


Boeing 787-9 ma prawie 63 metry długości, czyli jest o ponad sześć metrów dłuższy od każdego z ośmiu 787-8 używanych dotychczas przez LOT.  


Realizowana przez LOT strategia rentownego wzrostu na lata 2016-2020 zakłada, że do końca 2020 r. we flocie przewoźnika będzie co najmniej 16 samolotów tego typu. W 2018 r. do floty przewoźnika wejdzie 11 kolejnych maszyn: dwa następne B787-9, trzy B737 MAX 8 i sześć embraerów 195. 

Obecnie w fabryce Boeinga w Everett trwa montaż drugiego 787-9. Według zapewnień producenta pracę powinny zakończyć się w ciągu najbliższych 5 tygodni. Samolot według harmonogramu powinien pojawić się w Warszawie w kwietniu.


Boeing 787-9 w barwach LOT w swój pierwszy rozkładowy rejs poleci pod koniec marca do Toronto. Następnie maszyna będzie wprowadzana na lotach do Chicago i Nowego Jorku. Pierwszym azjatyckim kierunkiem dla -9 ma być Seul.

"Dziewiątka" będzie głównie wykorzystywana na naszych najbardziej popularnych trasach. W przypadku otwierania nowych tras będziemy korzystać z wersji -8, która może zabrać na pokład mniej pasażerów. To normalne w przypadku nowych połączeń, gdzie nie decydujemy się od razu na większe samoloty, tylko stopniowo zwiększamy liczbę lotów - dodaje prezes LOT.

fot. Jakub Bujnik



gość_d4dd5 - Profil
gość_d4dd5
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie