Zwolnienia w Airbusie. Zagrożonych 3600 miejsc pracy

Anna Markowska - Profil Anna Markowska
12 marca 2018 10:00
4 komentarze

Airbus ogłosił redukcję produkcji A380 i A400M. Nowy plan koncernu wpłynie na 3600 miejsc pracy. Najmniejsze konsekwencje dotkną Francji, ale w Niemczech, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii pracownicy przewidują zmiany.

Reklama

Firma Airbus wydała oświadczenie, w którym informuje, że spotka się z Europejską Radą Zakładową (komitetem odpowiedzialnym za reprezentowanie pracowników firmy z czterech różnych krajów, w których działa Airbus), aby oficjalnie zająć się skutkami ograniczonej produkcji.

- Airbus jest zobowiązany do odpowiedzialnego zarządzania wszelkimi implikacjami społecznymi i wykazał swoją zdolność do wypracowania najlepszych możliwych rozwiązań dla swoich pracowników - czytamy w oświadczeniu.

Najbardziej dotknięte zmianami zatrudnienia będą fabryki, w których produkcja jest poświęcona tylko jednemu programowi. We Francji różne lokalizacje zostały przystosowane do przeciwdziałania redukcjom: na przykład w Tuluzie większość linii montażowej A380 konstruuje teraz także A350.

Mniej spokojnie jest w innych fabrykach Airbusa. Tam, problemy firmy związane ze sprzedażą A380 mogą okazać się dotkliwe dla pracowników. Sprzedaż ogromnego A380 gwałtownie spadała na przestrzeni lat - z 30 samolotów wyprodukowanych w 2012 roku do zaledwie sześciu sztuk tego modelu w 2020 r.


Ten sam problem dotyka produkcji wojskowego samolotu transportowego A400M. Do 2019 roku planowanych jest tylko 26 dostaw. Tak niskie zamówienia grożą redukcją zatrudnienie w fabrykach zlokalizowanych w Sewilli, Filton i Breme, w których produkuje się wyłącznie ten model. W dniu 7 lutego br. Airbus wynegocjował z OCCAR, organizacją wspólnych uzgodnień uzbrojenia, obniżoną stawkę produkcji samolotu towarowego w celu uniknięcia opóźnień, które mogłyby doprowadzić do nałożenia kar. Do tej pory samolot kosztował ponad 30 miliardów euro. Airbus wciąż stara się pozyskać nowych klientów.

Airbus w dużej mierze korzysta z pracowników tymczasowych. Jeśli nowy harmonogram nie doprowadzi do bezpośrednich zwolnień, to i tak pracownicy powinni liczyć się z możliwością przeniesienia ich do innych zakładów Airbusa.

Foto: airbus.com

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_d2510 2018-03-15 23:26   
gość_d2510 - Profil gość_d2510
Trollu wypisujący pod każdym artykułem o potencjale KRK daruj sobie, jesteś nieśmieszny. Redakcjo Pasazera nie rozumiem dlaczego przepuszczacie takie kretyńskie komentarze jak gość_fb88e
gość_f4ea6 2018-03-12 23:48   
gość_f4ea6 - Profil gość_f4ea6
Niestety, ale takie są efekty wpływu polityków na ekonomię. A380 jest ofiarą, poza chybionym poglądzie o przyszłości lotnictwa w formie mega-hub do mega-hub, francuskiej gigantomanii i chęci zbudowania samolotu większego niż amerykański B747. A400M to też efekt decyzji polityków zbudowania Europejskiego samolotu transportowego i przełamania amerykańskiej dominacji na tym polu. Niestety, później Ci politycy wbili gwóźdź do trumny obcinając pierwotne zobowiązania i zamówienia.
gość_fb88e 2018-03-12 19:27   
gość_fb88e - Profil gość_fb88e
Warszawskie linie blokują KRK, tak skutecznie że żaden A380 nie przylatuje, to projekt siada.
Wprowadzając A380 Airbus na pewno analizował rynek i był pewien, że przy takim potencjale wszystkie szacowne linie będą na nim przylatywały do KRK, a tak warszawka pokrzyżowała plany
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama