Lotnisko Chopina zażąda zabezpieczeń od linii

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
19 marca 2018 09:00
15 komentarzy
Lotnisko Chopina nie chce dłużej kredytować działalności przewoźników i planuje egzekwować obowiązek przedstawienia przez nich trzymiesięcznych gwarancji bankowych na pokrycie opłat lotniskowych.
Reklama

Alternatywnie przewoźnicy będą mogli wpłacić depozyt w wysokości szacowanych trzymiesięcznych opłat bądź, za każdą operację, płacić gotówką. Władze Przedsiębiorstwa Państwowego "Porty Lotnicze" zarządcy Lotniska Chopina zwróciły się do wszystkich przewoźników operujących z portu z informacją o planowanych zmianach.

- Dbając o odpowiednie zabezpieczenie interesów Skarbu Państwa wystosowaliśmy pisma do przewoźników którzy obecnie są rozliczani w formie rozliczeń okresowych - informuje w rozmowie z Pasazer.com Hubert Wojciechowski p.o. dyrektor Biura Marketingu i PR Lotniska Chopina. - Wielkość zabezpieczenia w postaci szacowanych przychodów z opłat za 3 miesiące w postaci kaucji lub gwarancji wynika z faktu, iż przy rozliczeniu okresowym de facto kredytujemy działalność przewoźnika przez taki okres -dodaje.

PPL tłumaczy, że działa w swoim dobrze rozumianym interesie, a zmiany nie są niczym nowym jak tylko realizacją od dawna funkcjonujących zapisów lotniskowych regulaminów. Podstawą działania PPL-u są zapisy "Taryfy Opłat Lotniskowych na Lotnisku Chopina" w pkt. 5 "Warunki Płatności, Taryfy opłat lotniskowych i Taryfy opłat infrastrukturalnych oraz zasada równego traktowania wszystkich użytkowników lotniska".

- Zapis o prawie PPL do żądania zabezpieczeń w przypadku rozliczeń okresowych zawarty jest w Taryfie opłat lotniskowych od wielu lat - zapewnia Wojciechowski. - Prawo to powinno być egzekwowane od wszystkich przewoźników - konkluduje.

Linie lotnicze operujące z Chopina mają możliwość rozliczania się z tytułu opłat lotniskowych w trojaki sposób: w trybie bieżącym, w formie przedpłaty lub w trybie rozliczeń okresowych. Większość przewoźników korzysta z tego ostatniego i reguluje płatności raz w miesiącu. PPL w swojej taryfie opłat lotniskowych jasno precyzuje, że może żądać złożenia przez linię dokumentów potwierdzających jej zdolność i wiarygodność kredytową a także ma prawo żądania od przewoźników, rozliczających się w trybie okresowym, złożenia zabezpieczenia płatności w formie nieoprocentowanego depozytu lub bezwarunkowej, nieodwołalnej i płatnej na pierwsze żądanie gwarancji bankowej wystawionej przez pierwszorzędny bank.


Do tej pory jednak zapisy nie były restrykcyjnie interpretowane, mimo, że dawały zarządcy lotniska taką możliwość. Zabezpieczenia wymagane były de facto tylko od nowych podmiotów, ale już nie stałych partnerów, przekonują przedstawiciele linii lotniczych operujących z WAW. PPL broni się tłumacząc, że zabezpieczeń finansowych chce wymagać od wszystkich, ponieważ musi traktować wszystkie podmioty w równy i przejrzysty sposób, a jego zadaniem nie jest weryfikacja sytuacji finansowej każdej z linii. Spółka uważa, że równe podejście systemowe w kwestii zabezpieczeń pozwoli na transparentną politykę wobec wszystkich przewoźników.

Nasi rozmówcy przekonują, że linie lotnicze przyjęły planowane zmiany z niezadowoleniem. Kwota gwarancji bankowych lub depozytów to dla nich finansowy kłopot, tym bardziej, że dla tych największych kwota zabezpieczeń może sięgać nawet kilkudziesięciu milionów złotych. Oficjalnie linie niechętnie komentują zmiany, nieoficjalnie zwracają uwagę, że to dość uciążliwa praktyka, szczególnie dla linii, które nie posiadają swoich biur w Polsce. Spośród największych linii obecnych w warszawskim porcie tylko PLL LOT oficjalnie ustosunkował się do planów PPL-u przekonując, że to tylko kolejne ograniczenie, po wprowadzeniu core night i zakazie tankowania z pasażerami. - Zasady są jednakowe dla wszystkich, dlatego się do nich dostosujemy - mówi Konrad Majszyk, ekspert PR z biura prasowego LOT-u.

Majszyk zapytany czy takie wielomilionowe zabezpieczenie to dla linii problem, uspokaja: - Nie będzie to miało wpływu na działalność operacyjną ponieważ LOT posiada płynność finansową i jest w stanie zabezpieczyć gotówkę w przypadku gwarancji na Lotnisku Chopina.

Tydzień temu pisaliśmy o planach wprowadzenia na warszawskim lotnisku całkowitego zakazu tankowania z pasażerami na pokładzie.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_437e2 2018-03-19 19:49   
gość_437e2 - Profil gość_437e2
@gość_5d6e8
A czy LOT który jak piszesz już od dwóch lat ma ponad 300 mln zysku oddał pożyczone od Skarbu Państwa blisko 500 mln???
Otóż nie oddal nawet złotówki, wiec nie opowiadaj kolego bajek.
LOT to pasożyt bawiący się za pieniądze podatników, który chwilowo dzięki niskim cenom paliw i kreatywnej księgowości wykazuje zyski.
gość_f22d9 2018-03-19 18:48   
gość_f22d9 - Profil gość_f22d9
W jakims stopniu rozumiem lotnisko. Ciekawy jestem, czy otrzymali w ubieglym roku nalezna kase od Air Berlin przed bankructwem tej linii? Z powodu braku oplat lotnisko w Reykjaviku w ubieglym roku zaaresztowalo samolot Air Berlin. Korzystniej jest ubiegac sie o oplaty z gory niz aresztowac samoloty.
scrillo 2018-03-19 17:47   
scrillo - Profil scrillo
@gość_03057: Tarom nie lata do Warszawy, a CSA ma bardzo niski udział rynku. Jednak będzie to miało jakiś wpływ na Wizzair-a. Co do kolei to masz rację twierdząc, że większa częstotliwość zwiększa popyt. Myślę, że tymczasowo rzeczywiście powinni popracować nad jakimś rozwiązaniem, bo za parę lat WAW osiągnie te 22 mln przepustowości. Jednak obecne strategie które według mnie mają na celu pozbyć się kilku linii bądź zniechęcić inne są baz sensu. Powinni po prostu podnieść ceny slotów w miarę spadającej przepustowości.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama