×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Raport: Oferowanie na polskich lotniskach wzrosło o 13 proc.


Przewoźnicy operujący na polskim niebie zaoferują w sezonie "Lato 2018" łącznie o 13 proc. więcej miejsc (29,95 mln) niż w analogicznym okresie roku ubiegłego, kiedy to do sprzedaży trafiło 26,52 mln miejsc, wynika z danych OAG-u.


Za miesiąc zacznie obowiązywać letni rozkład lotów, sprawdzamy jak zmieniło się oferowanie poszczególnych przewoźników na polskich lotniskach. Raport został wykonany na podstawie danych dostarczanych przez OAG Schedule Analyser.

Choć główną rolę na polskim rynku pod względem oferowania w sezonie "Lato 2018" nadal będzie odgrywać Ryanair, który zaoferuje niespełna 8 mln miejsc  (wzrost o 12 proc.), wyprzedzając LOT oferujący niespełna 7,5 mln miejsc (wzrost o 29 proc.) i Wizz Aira (7 mln miejsc; wzrost o 22 proc.). Najsilniej urośnie Qatar Airways (wzrost o 55 proc. do 183 tys. miejsc), UIA (wzrost o 46 proc. do 176 tys.) i Finnair (wzrost o 37 proc. do 243 tys.). 


W porównaniu do ubiegłorocznego sezonu letniego swoją obecność na polskich lotniskach wyraźnie ograniczy Eurowings (spadek o 64 proc. do 94 tys. miejsc), zabraknie także upadłego Air Berlin (poprzednio 272 tys.).

Lotnisko Chopina rośnie dzięki LOTowi

W bieżącym sezonie letnim narodowy przewoźnik znacząco zwiększa swoją pozycję na warszawskim rynku. Dzięki dziesięciu nowym połączeniom (do Billund, Hanoweru, Kowna, Moskwy-Domodiedowo, Norymbergi, Oslo-Gardermoen, Singapuru, Zaporoża, a także obsługiwanych sezonowo: Dubrownika i Skopje) oraz zaplanowanym włączeniu do eksploatacji, jeszcze przed szczytem sezonu, pierwszego z trzech boeingów 787-9 i kolejnych dwóch boeingów 737 MAX 8, łączne oferowanie wzrośnie z 5,6 mln do ponad 7,2 mln miejsc (wzrost o 29 proc. względem wcześniejszego sezonu letniego). Swoją ofertę poprawia także Wizz Air, który pomimo wprowadzenia na Lotnisku Chopina ograniczeń w ruchu nocnym, zaoferuje ponad 2,1 mln miejsc, czyli aż o 24 proc. więcej. Tak znaczący wzrost to echo dodania w czerwcu ubiegłego roku siódmej maszyny w Warszawie, w tym w sumie trzech większych airbusów A321. W nadchodzącym sezonie letnim nie będzie skasowanych w listopadzie połączeń do Bristolu i Glasgow, pojawią się za to loty do francuskiego Bordeaux i czarnogórskiej Podgoricy. W kontekście zwiększanego oferowania (wzrost o 55 proc. do 183 tys. miejsc) należy powiedzieć o Qatar Airways, które od połowy grudnia latają między Dohą i Warszawą dwa razy dziennie, jak również o Britishu i UIA, zapewniających w najbliższym sezonie o blisko 30 proc. więcej miejsc (odpowiednio 180 i 155 tys.).

Pomimo ekspansji LOTu, rozwoju Wizz Aira czy Qatar Airways, trzeba pamiętać o likwidacji krajówek Ryanaira, które zapewniały w poprzednim sezonie letnim blisko pół miliona dodatkowych miejsc, całkowitym opuszczeniu warszawskiego rynku przez Eurowings (w zeszłym sezonie 125 tys. miejsc) i upadłym pod koniec ubiegłego roku, Air Berlin (121 tys. miejsc). Oferowanie zmniejszają też: Air France (spadek o 12 proc. do 230 tys.), KLM (spadek o 9 proc. do 210 tys.) czy Norwegian (spadek o 37 proc. do 58 tys.).

W Krakowie rosną niemal wszyscy przewoźnicy

Tegoroczny sezon letni w stolicy Małopolski ponownie stoi głównie pod znakiem Ryanaira, który na 57 trasach zaoferuje ponad 2,2 mln miejsc, czyli o prawie pół miliona więcej niż rok temu (wzrost o 28 proc.). Największy niskokosztowy przewoźnik w Europie utrzymuje na nadchodzące lato dodane pod koniec 2017 roku kierunki, a dotychczasową ofertę uzupełni jeszcze ruszającym z końcem marca połączeniem do bułgarskiego Burgas. Bardzo dobrą wiadomością jest to, że oferta niemal wszystkich najważniejszych przewoźników ulegnie zmianie na lepsze. LOT w Krakowie dzięki dodaniu drugiej rotacji do Chicago i uruchomieniu lotów do Budapesztu zwiększy oferowanie do 420 tysięcy (wzrost o 28 proc.). Więcej miejsc zaproponują także pozostali gracze: Lufthansa (wzrost o 8 proc. do 527 tys. foteli), KLM (wzrost o 21 proc. do 112 tys.), Norwegian (wzrost o 36 proc. do 90 tys.), Finnair (wzrost o 32 proc. do 67 tys.), Jet2 (wzrost o 56 proc. do 65 tys.), czy El Al (wzrost o 52 proc. do 33 tys.). Nowi przewoźnicy - Flydubai i UIA - w sezonie zapewnią na połączeniach do Dubaju oraz Kijowa odpowiednio 67 i 21 tys. miejsc.


Na upadku Air Berlin krakowskie lotnisko straci w nadchodzącym sezonie letnim 125 tys. miejsc, nieco mniej, bo niespełna 70 tys., na likwidowanym połączeniu easyJeta do Hamburga. Pomimo zwiększonej liczby operacji, zmaleje również oferowanie Eurowings (spadek o 20 proc. do 66 tys.), co wynika z faktu, że do Dusseldorfu najczęściej operować będzie Bombardier Q400.

Gdańsk podąża śladem Krakowa

Pod względem oferowania w sezonie letnim, dotychczasowy lider na gdańskim lotnisku, Wizz Air, zaczyna doganiać warszawskie Lotnisko Chopina. W bieżącym roku linia zaoferuje niespełna dwa miliony miejsc, czyli o 24 proc. więcej niż rok wcześniej. Imponujący wzrost - i to pomimo skasowania z siatki połączeń Charleroi, Hahn, Molde oraz Glasgow - wynika ze zwiększenia częstotliwości na czternastu trasach i zbazowaniu na lotnisku im. Lecha Wałęsy w sumie trzech airbusów A321. Liderem dynamiki wzrostów w Gdańsku będzie natomiast KLM, którego oferowanie dzięki drugiej rotacji dziennie, dodanej na początku trwającego obecnie sezonu zimowego, wzrośnie o 171 proc. do 83 tys. miejsc. Na trzecim pod względem odprawianej liczby pasażerów lotnisku w Polsce zostanie zwiększona także oferta Lufthansy (wzrost o 31 proc. do 263 tys.), Norwegiana (wzrost o 44 proc. do 96 tys.) i znacznie Finnaira, co także wynika z podwojenia liczby lotów (wzrost o 93 proc. do 58 tys. miejsc). Mniej foteli zaproponuje Ryanair (spadek o 12 proc. do 876 tys.), podobnie jak w Warszawie i Krakowie, tak i w Gdańsku zabraknie też Air Berlin, jednakże będzie to niemal nieodczuwalna różnica, gdyż oferowanie tego przewoźnika w poprzednim sezonie letnim wyniosło zaledwie 26 tys. miejsc.

Wizz Air najmocniej rośnie w Katowicach

Węgierska linia w nadchodzącym sezonie letnim najmocniej urośnie właśnie w Katowicach, gdzie będzie oferować ponad 1,7 mln miejsc (wzrost o ponad 26 proc.). Świetny wynik związany jest z dodaniem siódmego samolotu do bazy, w której w nadchodzącym sezonie letnim będą stacjonować łącznie cztery airbusy A320 oraz trzy A321, a także z ośmioma nowymi połączeniami (Ateny, Charków, Faro, Lwów, Malaga, Memmingen, Podgorica i Porto). W stosunku do ubiegłego sezonu, w siatce połączeń zabraknie natomiast dwóch miast: Belfastu oraz Maastricht.

Cieszy też ulegająca poprawie oferta ze strony pozostałych, mniejszych graczy w śląskim porcie. Swoją pozycję wzmacnia Ryanair, który w sezonie letnim będzie oferował 269 tys. miejsc, czyli aż o 42 proc. więcej niż roku, ponadto Lufthansa uruchamia codzienne połączenie do Monachium, dzięki czemu jej oferowanie zwiększy się o 35 proc. i wyniesie 153 tys. miejsc. Dodatkowe rejsy na Lotnisko Chopina dodał już także LOT, co sprawi, że w nadchodzącym sezonie letnim, zaproponuje na trasie do Warszawy niemal 130 tysięcy miejsc.

W Modlinie jeszcze więcej Ryanaira

Pomimo wykorzystanej niemalże w stu procentach przepustowości modlińskiego terminala, Ryanair zwiększa swoją ofertę - w tegorocznym okresie letnim na 52 zapowiedzianych trasach zaoferuje pasażerom ponad 2,1 mln miejsc, czyli o ponad siedem proc. więcej niż w ub. roku. Przewoźnik wraz z końcem marca po raz pierwszy poleci z Modlina do Bułgarii (Burgas), jak również doda dwa kolejne włoskie kierunki do swojej siatki - Pescarę i Rimini, co sprawi, że łącznie pasażerowie mogą wybrać cel swojej podróży spośród m.in. aż dziesięciu włoskich miast.


Tradycyjni przewoźnicy sukcesem Wrocławia

W przeciwieństwie do większości polskich lotnisk, Ryanair, czyli największy przewoźnik obecny we wrocławskim porcie utrzymuje na niemal niezmienionym poziomie swoje oferowanie z ubiegłego roku, zapewniając nieco ponad milion miejsc* (utrata krajowego połączenia do Warszawy, dodanie do oferty lotów do Aten). Uwagę zwraca natomiast kilka nowości od Wizz Aira, który po kilku latach stagnacji wreszcie odżywa; pasażerowie odlatujący z lotniska im. Mikołaja Kopernika mogą teraz wybrać także Bari (sezonowo), Bazyleę, Goteburg, Kutaisi, czy Porto. Nowe połączenia przyczyniły się w dużym stopniu do zwiększonego oferowania węgierskiego przewoźnika, które w sezonie letnim sięgnie pół miliona miejsc (wzrost aż o 54 proc.). Do 265 tys. miejsc (wzrost o 17 proc.) wzrośnie oferowanie Lufthansy, co oznacza, że będzie ono większe niż w Gdańsku i zarazem trzecie w kraju, po Krakowie i Warszawie. W stolicy Dolnego Śląska rośnie też LOT, który na sezon letni utrzymuje połączenie do Tel Awiwu (wzrost o dziewięć proc. do 241 tys.).

Największym sukcesem wrocławskiego lotniska wydają się być jednak nowi przewoźnicy: Swiss, który rozpoczął regularne loty na jesieni ub. roku i Air France, planujący zacząć je wykonywać z końcem maja. Obie linie w sezonie letnim zaoferują po niespełna 25 tys. miejsc.

Poznań: Zamiana lidera

Nad Wartą w porównaniu do roku ubiegłego Ryanair zamieni się z Wizz Airem na dwóch pierwszych miejscach, choć trzeba podkreślić, że obaj przewoźnicy zwiększają swoją obecność. Gwałtowny rozwój irlandzkiego przewoźnika, związany z uruchomioną tu bazą, spowodował że w br. w sezonie letnim zaoferuje łącznie 469 tys. miejsc (wzrost o 65 proc.) na 17 trasach. Do otwartych z początkiem sezonu zimowego siedmiu nowych tras dochodzi jedno nowe, do Bergamo, które ruszy pod koniec marca.


Pomimo wysokiego, 20 proc. wzrostu oferowania, Wizz Air straci w stolicy Wielkopolski fotel lidera. W sezonie letnim linia będzie operować na 12 trasach, w tym dwóch nowych - do Rejkiawiku oraz Dortmundu, które ruszają na wiosnę. Łącznie zapewnią one 426 tys. foteli.

Podobnie jak na większych lotniskach, tak i w Poznaniu wzrośnie oferowanie Lufthansy - niemiecki przewoźnik zwiększy je do 222 tys. (wzrost o 23 proc.), minimalnie polepszy się też oferta LOTu - do 165 tys. miejsc (wzrost o siedem proc.).

Rozwój Rzeszowa i Bydgoszczy

Przed Rzeszowem, największym z polskich portów obsługujących poniżej miliona pasażerów, wydaje się historyczne lato: połączenia Ryanaira - do Aten i Burgas - niedawno ogłoszone trasy LOTu do Tel Awiwu i Newarku oraz wieczorna rotacja Lufthansy do Monachium - to nowości na tegoroczny sezon letni. Zmiany te przyczynią się do zwiększonego oferowania irlandzkiej (wzrost o dziewięć proc., do 313 tys. miejsc), polskiej (wzrost o 37 proc., do 223 tys. miejsc) i niemieckiej linii (wzrost o 47 proc. do 57 tys. miejsc).


Znacznie niższa dynamika wzrostu szykuje się w Szczecinie. Wprawdzie Ryanair uruchamia stamtąd trasę do Edynburga, a jego łączne oferowanie wzrasta o 11 proc. do 234 tys. miejsc to pozostałe linie je redukują: LOT o cztery proc. do niespełna 88 tys. miejsc, a Wizz Air o 20 proc. do 87 tys. miejsc*. Norwegian natomiast pozostawia je niezmiennym.

O powtórzenie znakomitego wyniku z ubiegłego roku może być ciężko w Lublinie, gdzie Wizz Air zrezygnował z bazy, zmniejszając przy okazji oferowanie do 208 tys. (spadek o 9 proc.), likwidując z końcem marca połączenia do Doncaster/Sheffield, Liverpoolu i Tel Awiwu. Lukę po tej ostatniej trasie spróbuje wypełnić LOT (zwiększenie oferowania o 72 proc. do 22 tys. miejsc). W porównaniu do ub. roku w Lublinie przybędzie także uruchomionych na sezon zimowy, lotów do Mediolanu, obsługiwanych przez easyJeta (19 tys. miejsc).

Z optymizmem w najbliższe lato zaglądać może także Bydgoszcz, w której Ryanair utrzymuje loty do Londynu-Luton uruchomione we wrześniu ub. roku. Pozwoli to zaoferować aż 234 tys. miejsc, czyli 25 proc. więcej niż w roku ubiegłym. Po ubiegłorocznych wzmocnieniach na trasie do Frankfurtu przez Lufthansę, więcej miejsc zapewnianych przez tego przewoźnika zaplanowano także na najbliższe lato (wzrost o 13 proc. do 39 tys. miejsc). Zabraknie natomiast połączenia Mistral Air do Rzymu (w poprzednim roku siedem tys. miejsc).

Po kiepskich, ubiegłorocznych wynikach, w jaśniejszych barwach rysują się letnie miesiące w Łodzi. Ryanair uruchamia połączenie do Aten, dzięki czemu zaoferuje z trzeciego co do wielkości polskiego miasta łącznie 126 tys. miejsc (wzrost o osiem proc.), a wykonującą połączenia do Monachium w poprzednim sezonie letnim Adrię, zastąpi Lufthansa.

W Szymanach zabraknie połączenia do Oslo, wykonywanego przez Wizz Aira do grudnia ub. roku. Tym samym oferowanie węgierskiego przewoźnika będzie opierać się w lecie jedynie na trasie do Londynu-Luton* i wyniesie 33 tys. miejsc (spadek o 35 proc.). Ofertę z zeszłego roku utrzyma Ryanair, operujący na trasie do Londynu-Stansted (35 tys. miejsc), nowe połączenia od LOTu - do Lwowa - i Small Planet - do Kolonii - zapewnią natomiast odpowiednio 10 tys. i 4 tys. miejsc.

Delikatne wzrosty powinien przynieść sezon letni w Zielonej Górze, gdzie za sprawą obsługiwania trasy do Warszawy Bombardierem Q400, wzrasta oferowanie (o 17 proc. do 29 tys.).

Najmniejsze, czternaste lotnisko w kraju pod względem liczby obsłużonych pasażerów w 2017 roku, czyli lotnisko w Radomiu, rozpoczyna sezon letni bez regularnego połączenia lotniczego. W porównaniu do roku ubiegłego, straciło obsługiwane przez Sprint Aira loty do Gdańska, Lwowa i Wrocławia.

Raport został wykonany na podstawie danych dostarczanych przez OAG Schedule Analyser.

*W momencie przeprowadzania analizy portal OAG nie uwzględniał jeszcze ogłoszonych po 13 lutym br. tras z Olsztyna do Dortmundu, z Wrocławia do Faro, Podgoricy oraz Stuttgartu, a także ze Szczecina do Sztokholmu.

fot. Lotnisko Chopina, Kraków Airport, Międzynarodowy Port Lotniczy Katowice-Pyrzowice, Port Lotniczy Wrocław-Strachowice, Port Lotniczy Poznań-Ławica, Port Lotniczy Rzeszów-Jasionka, Port Lotniczy Bydgoszcz-Szwederowo, Dominik Sipiński, Mirosław Pachowicz

grafika: Paweł Cybulak



Reklama


Booking.com
gość_ebb7f - Profil
gość_ebb7f
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie