×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Felieton: 5 lat... zwyczajnie dziękuję



Stworzyć felieton, z okazji jubileuszu, to trudne zadanie - a przecież sam sobie je postawiłem już kilka tygodni temu. I choć każdego dnia myślałem „co i jak”, to bynajmniej z każdym dniem nie było łatwiej. Wręcz odwrotnie. Zadanie trudne, bo cóż napisać, aby był inny od tego, sprzed roku, także jubileuszowego? I to paradoks - ale tamten tekst, którym notabene rozpoczynałem swoją przygodę z portalem, był „pestką” w porównaniu z tym, który przede mną. Bo i wiele się zmieniło.

Pięć lat. Dziś nie będę porównywał portalu do dziecka, choć dla jego twórców na pewno nim jest i zawsze pozostanie. Trudno nie pisać stricte o minionym roku - bo to w końcu jubileuszowy tekst, a nie okresowy bilans zamknięcia - choć postaram się robić to jak najmniej, spoglądając z perspektywy lat pięciu właśnie. Skoro chwalić lub ganić, pocieszyć czy „dosolić”, cieszyć się czy smucić, to jak?

Na pewno należy podziękować. Wszystkim bez wyjątku. I bezimiennie, gdyż tak będzie najbardziej sprawiedliwie. W pierwszej kolejności - czytelnikom. Najbardziej wiernym i lojalnym, a także incydentalnym. Tym, którzy „słodzą” - jak i tym, którzy ganią. Z perspektywy czasu - to wzajemna nauka. Ex aequo na przedzie dziękuję forumowiczom. Za stworzenie prawdziwej społeczności - choć to już niemal rodzina. Za dobre i cierpkie słowa - bo to znowu nauka - zwłaszcza w tym drugim przypadku, a tym razem, już niekoniecznie wzajemna. Ale dla mnie wielka.

O tym, że Wasze forum jest społecznością, pisałem już nie raz. Zaznaczałem także, że niesie to za sobą „dobro całego inwentarza” - choć jak wiadomo, „dobro” w tym przypadku to pojęcie bardzo względne. – Pasażerowe forum to niebagatelny twór a tworzący je ludzie to prawdziwa społeczność. A jak to w społeczeństwie - totalny "misz masz" i różnie bywa... – pisałem swego czasu. Stąd też wszelkie zachowania na swój sposób usprawiedliwione. Co nie znaczy, że nie da się tego dopracować…

I nie pomyliłem się - a co mam na myśli, każdy wie. I dobrze - bo forum żyje, a w życiu bardzo różnie bywa. Choć zawsze z nadzieją na lepsze jutro. I tego wzajemnie sobie życzmy.

Rok temu, pod jubileuszowym felietonem ukazało się sporo komentarzy. Jeden z dialogów przykuł moją uwagę na tyle, że pozwoliłem sobie zajrzeć tam ponownie.

Gratulacje! Bez Was nie byłoby nas tutaj, zlotów, dyskusji... Dziękujemy! – napisał jeden z forumowiczów. – A bez Was nie byłoby nas i Pasażera w tej formie – odparł admin.

I obyśmy zawsze nawzajem doceniali te symbiozę – stwierdził kto inny, zamykając dyskusję.

Co z tego? To, że każdy z powyżej zacytowanych miał rację i nadal ją ma. Nic, kompletnie nic z powyższych, nie straciło na ważności. Jedyne, czego można żałować (a ja osobiście żałuję) to tego, że zjawisko ścisłego współżycia przynajmniej dwóch gatunków, które przynosi korzyść każdej ze stron - bo tym jest właśnie symbioza - przeżywa kryzys. Ze względu na częste trudności w dokładnym ustaleniu bilansu strat i zysków współżyjących organizmów, niektórzy naukowcy symbiozą nazywają każde trwałe współżycie organizmów, także pasożytnictwo. Jest to uzasadnione m.in. dlatego, że w niektórych układach charakter współżycia może zmieniać się w czasie i jeden z symbiontów może w pewnych okresach czerpać więcej korzyści, stając się pasożytem i doprowadzając do upośledzenia lub śmierci drugiego symbionta… Wniosek?

Lepszej okazji do nowego rozdania nie będzie. Dziękuję raz jeszcze za to, czego się nauczyłem, że dzięki Wam się dotarłem, złościłem, irytowałem i równie często uśmiechałem.

Podziękować należy pomysłodawcom i twórcom serwisu. Za upór i za wytrwałość - a widziałem niejeden kryzys. Media elektroniczne mają mnóstwo plusów - przy czym jeden wielki minus - są najłatwiej „krytykowalne”, niestety zbyt często bezpodstawnie i niemerytorycznie. A niestety „oddać” nie jest łatwo. Za konstruktywną krytykę - dziękuję - bo taka też uczy. W tym miejscu należy pamiętać o wszystkich współredagujących serwis. O tych, którzy pracują teraz jak i o tych, którzy w serwis włożyli kawał swojego życia, jednak dziś idą inną drogą. Wiele się od Was nauczyłem - nierzadko w drodze konstruktywnego sporu - za to, jak i za swoiste namaszczenie, dziękuję. Wszystkim razem i każdemu z osobna, bezimiennie.

Dziękuję za współpracę innym mediom. Za to, że stajemy się dzięki Wam opiniotwórczym portalem. Miniony rok był rekordowy pod względem cytowania naszego portalu: w prasie, Internecie, telewizji i radiu. Udało się nam stworzyć wspomnianą symbiozę - niech trwa.

Dziękuję branży: przewoźnikom, portom lotniczym, instytucjom. To tak, jak społeczność czytelników, tak i Wy sprawiacie, że nas nie byłoby bez Was.

To jest niesamowita pasja. Jeśli robisz w życiu to, co cię pasjonuje i to, czym naprawdę żyjesz i w czym się spalasz, wówczas nigdy nie pracujesz. Żyjesz pasją na co dzień. Nieustannie. I z ogromną przyjemnością – to cytat Pawła Cybulaka. Sprzed roku. I nie „wnosiłem” o aktualizację, bo jestem przekonany, że tak jak wspomniane posty z forum nie straciły na swojej ważności ani wartości - gdzie wręcz zyskały, tak i te słowa są aktualne.

W zeszłym roku życzyłem, aby te słowa były motywacją i przyczynkiem do lepszej, efektywniejszej i efektowniejszej pracy. Były. Dziś proszę i sobie życzę, abyście to Wy nas motywowali a nie demotywowali. Jubileuszowe, obopólne, obustronne, pozbawione animozji i pretensji, nowe otwarcie… Realne?






gość_aaaac - Profil
gość_aaaac
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie