×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Aer Lingus nadal rozmawia o współpracy z Ryanairem


Rozmowy Aer Lingusa z Ryanairem na temat współpracy przy dowożeniu pasażerów z tras dalekodystansowych nadal trwają - powiedział podczas konferencji World Routes 2017 Willie Walsh, prezes koncernu IAG, do którego należy Aer Lingus.


- Chcemy wzmocnić dubliński hub. Bardzo się zdziwię, jeśli do lata 2018 r. ta współpraca nie będzie działała. Kwestie systemów informatycznych są problemem, ale po obydwu stronach są bardzo dobre zespoły, które pracują nad tym, aby te rozwiązania były jak najprostsze - zapowiedział Willie Walsh, prezes IAG, podczas dyskusji z analitykiem Johnem Stricklandem na konferencji World Routes 2017. 

Ryanair i Aer Lingus miałyby współpracować w zakresie przesiadek na trasy dalekodystansowe w Dublinie. Pasażerowie dolatywaliby do stolicy Irlandii z Europy samolotami Ryanaira, a następnie przesiadali się na transatlantyckie połączenia linii Aer Lingus. Bilet byłby wystawiany w ramach jednej rezerwacji, co zapewniałoby pasażerom m.in. bezpieczeństwo przesiadki, opiekę i alternatywny lot w przypadku spóźnienia lub odwołania jednego z lotów oraz transfer bagażu w Dublinie. 

Walsh podkreślił, że stroną rozmów jest też lotnisko w Dublinie, które musi pomóc zorganizować przesiadki. Ryanair korzysta ze starszego terminala 1, a Aer Lingus z terminala 2. Przejście pomiędzy tymi budynkami wymaga odprawy paszportowej w Irlandii, która nie jest członkiem strefy Schengen. 

Loty dalekodystansowe, także niskokosztowe, wymagają dowożenia pasażerów rejsami krótkodystansowymi. Wszyscy w branży to akceptują, także Norwegian - zaznaczył Walsh, dodając, że rozbudowana siatka połączeń należącego do IAG Vuelinga z Barcelony jest jednym z czynników warunkujących sukces niskokosztowej marki koncernu, LEVEL.


Walsh dodał, że dzięki nowym airbusom A321LR Aer Lingus będzie mógł oferować jeszcze więcej lotów z Dublina przez Atlantyk. Obecnie przewoźnik lata do 10 miast w Stanach Zjednoczonych oraz do Toronto. Wykorzystuje do obsługi tych połączeń flotę airbusów A330-200 i -300. Wąskokadłubowe maszyny A321LR będą trafiać do spółki od 2019 r. Walsh podkreślił, że te samoloty pozwolą obsługiwać loty do Stanów Zjednoczonych z większą częstotliwością, bo przy tym samym koszcie jednostkowym linia będzie mogła wykonać dwa rejsy przez Atlantyk zamiast jednego szerokokadłubowym airbusem A330. Do tego między rejsami dalekodystansowymi airbusy A321LR będą mogły być wykorzystywane na trasach np. do Portugalii czy Hiszpanii. 

Niedawne odwołanie podobnych rozmów Ryanaira z Norwegianem nie ma wpływu na partnerstwo z Aer Lingus - zapewnił Walsh. Równocześnie sceptycznie odniósł się do oferty "Worldwide by easyJet", która jest podobną umową między easyJet dowożącym pasażerów do Londynu-Gatwick oraz Norwegianem i kanadyjskim WestJetem oferującym stamtąd loty dalekodystansowe.

- easyJet nie zmieni swoich rozkładów, a wątpię, żeby pasażerowie byli skłonni płacić za lot np. z ośmiogodzinną przesiadką w Londynie-Gatwick - ocenił prezes IAG. 

Walsh dyplomatycznie wypowiedział się o obecnych problemach Ryanaira. Ocenił, że linia ta ma zasoby, by uporać się z tymczasowym niedoborem pilotów. 

Na konferencji World Routes 2017 w Barcelonie jest obecny główny analityk Pasazer.com, z którym można skontaktować się za pomocą Twittera. Partnerem relacji z konferencji jest Wizz Air.

fot. Piotr Bożyk



gość_0599d - Profil
gość_0599d
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie