×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Koparka zniszczyła rurę, Auckland bez paliwa


Tysiące pasażerów lotów krajowych i międzynarodowych zostało uwięzionych na nowozelandzkich lotniskach, po tym gdy koparka uszkodziła jedyny rurociąg dostarczający paliwa do największego miasta kraju, Auckland.


Wszystkie samoloty zmierzające do Auckland muszą lądować na innych lotniskach w celu zatankowania paliwa przez przylotem na główne lotnisko Nowej Zelandii. Loty dalekodystansowe zmuszone są do uzupełnienia paliwa w Christchurch, Australii lub na wyspach na Pacyfiku, poinformowały linie lotnicze Air New Zealand. Jak szacuje przewoźnik, sytuacja będzie dotykać około 2 tys. pasażerów dziennie. 


Uszkodzenie rurociągu najbardziej dotknęło dostawy paliwa lotniczego - obecnie dostępne jest jedynie około 30 proc. normalnej podaży. Nowa Zelandia zmaga się też z problemami w dostawie benzyny oraz oleju napędowego, które obecnie dostarczane są cysternami z innych rafinerii na północy wyspy. Na stacjach benzynowych tworzą się kolejki. 

Uszkodzony odcinek rurociągu został zamknięty po 15 minutach od uszkodzenia. W tym czasie wyciekło 70 tys. litrów paliwa. Nie znane są następstwa ekologiczne wycieku. 

O tym, że może rurociąg jest narażony na uszkodzenie, informował w 2012 r. raport przygotowany przez Ministerstwo Biznesu, Innowacji i Zatrudnienia Nowej Zelandii. Raport informował, że poważna przerwa w dostawach paliwa lotniczego może narazić kraj na straty z tytułu utraty wpływów z eksportu i turystyki sięgające 500 mln dolarów nowozelandzkich (ponad 1,3 mld złotych) oraz przewidywał, że w takiej sytuacji konieczne byłoby sprowadzenie z Australii kierowców do kierowania cystern z paliwiem. 


Władze Nowej Zelandii nie spodziewają się, że kryzys paliwowy wpłynie na postrzeganie kraju jako atrakcyjnego kierunku turystycznego. 

- Myślę, że ludzie uznają to za bardzo rzadkie zdarzenie, które nie miało miejsca przez 30 lat i nie spodziewamy się, że zdarzy się ponownie. Linia należy do prywatnego przedsiębiorstwa i wydaje się, że powinni mieć lepsze plany na sytuację awaryjną, więc przyjrzymy się sytuacji i ją naprawimy - powiedziała Paula Bennett, wicepremier Nowej Zelandii. 

Firma Refining NZ, która jest jedynym dostawcą paliwa lotniczego w Nowej Zelandii, szacuje że naprawa rurociągu może potrwać od 10 do 15 dni. 


fot. Phillip Capper, D Coetzee (Flickr/CC), Air New Zealand



gość_304c8 - Profil
gość_304c8
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie