Między gate'ami: Poznań

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
21 lipca 2017 08:00
3 komentarze
Strefa handlowa poznańskiego lotniska Ławica jest niewielka, a kawiarnie i restauracje w terminalu są bardzo drogie. Główny sklep Baltony jest dobrze wyposażony i centralnie zlokalizowany, ale przestrzeń terminala można by lepiej wykorzystać.
Reklama

Terminal poznańskiego lotniska należy do wizualnie najbardziej przestronnych w Polsce. Ma powierzchnię 23 tys. m kw., mniej więcej tyle samo, ile terminal w obsługujących około dwukrotnie więcej pasażerów Katowicach, a znacznie mniej niż terminale we Wrocławiu czy Gdańsku. Jednak z uwagi na przeważająco parterową zabudowę w części pasażerskiej, duże okna, stosunkowo niewielki ruch oraz prostą architekturę terminal wydaje się większy niż w rzeczywistości.


W Poznaniu wyłącznym operatorem sklepów w strefie air-side jest Baltona, natomiast w strefie land-side głównym operatorem jest Lagardere Travel Retail, choć w tej części są obecne także inne firmy.


Terminal poznańskiego lotniska budowano w dwóch etapach, co jest wyraźnie dostrzegalne, zwłaszcza w strefie land-side. W starszej części, która dziś pełni funkcję hali odlotów, zabudowa jest dość gęsta, natomiast nowsza część jest bardziej przestronna.


Po wejściu do starszej części terminala pasażerowie trafiają do kilkunastometrowego, ciemnego korytarza, w którym znajdują się niewielkie punkty handlowe i gastronomiczne, w tym operowane przez Lagardere kiosk Relay i kawiarnia So! Coffee. Pod względem architektonicznym taka konstrukcja wejścia do terminala jest bardzo nieprzyjazna dla pasażerów, choć z drugiej strony położona na uboczu kawiarnia to dobre miejsce na oczekiwanie na lot.


Główna hala w części land-side strefy odlotów jest zabudowana punktami gastronomicznymi i usługowymi na parterze i antresoli. Na dolnym poziomie znajduje się m.in. sklep convenience 1Minute, kiosk Discovery i restauracja. Niestety, ceny w punktach gastronomicznych na poznańskiej Ławicy są bardzo wysokie, zarówno w strefie air-side, jak i land-side.



Na antresoli znajdują się kawiarnia oraz biura podróży.


W części piętra położonej w kierunki płyty postojowej znajduje się taras widokowy oraz restauracja z widokiem na płytę postojową. Ta część terminala zwykle jest pusta.


W nowej części terminala znajduje się tylko kilka placówek handlowych - kiosk Relay, sklep z kosmetykami Aelia Beauty (obydwa operowane przez Lagardere), kawiarnia, punkt informacji turystycznej oraz wypożyczalnie samochodów.


Strefa air-side poznańskiego lotniska została przebudowana tak, aby zamaskować różnicę między starszą a nową częścią terminala. Po przejściu kontroli bezpieczeństwa pasażerowie znajdują się na wprost głównego sklepu duty free Baltony. Sklep typu multistore ma niemal 500 m kw. powierzchni i oferuje m.in. alkohole, kosmetyki, wyroby tytoniowe i słodycze. Nie jest to jednak placówka typu walk-through.


Sklep jest wprawdzie położony centralnie, ale nie jest przelotowy, dlatego architektonicznie nie zachęca pasażerów do odwiedzin. Z uwagi na kumulację różnego rodzaju asortymentu na stosunkowo niedużej przestrzeni oraz wejście przedzielone ścianą z kasami na dwie części placówka nie jest przestronna ani przyjazna.


Po wejściu do sklepu pasażerowie od razu trafiają na ścianę z lokalnymi wyrobami wielkopolskimi, jednak jest to jedyne miejsce, w którym Baltona nawiązuje do lokalizacji sklepu.


Wystrój reszty placówki jest bardzo zwyczajny.


Obok strefy wielkopolskiej znajdują się wyspy z najlepiej sprzedającymi się produktami, w tym alkoholami marki własnej Baltony.


Po drugiej stronie sklepu znajdują się słodycze oraz kosmetyki.


W kierunku wyjść w strefie Schengen znajduje się jeszcze mniejszy sklep Baltony z markami luksusowymi, głównie odzieżowymi, o nazwie Duty Free Boutique. Ma on powierzchnię ok. 150 m kw.


W dalszej części hali odlotów do strefy Schengen znajdują się kiosk z gazetami oraz przestronna, otwarta w kierunku głównej części terminala kawiarnia Coffee Corner. Stoliki kawiarni wykorzystuje także wielu pasażerów czekających na odlot, a nie kupujących niczego w punkcie. Kawiarnia jest droga (najprostsze kawy czy kanapki to koszt znacznie ponad 10 zł), ale dość dobrze wyposażona. Oferuje m.in. bogaty wybór ciastek oraz piwo z nalewaka.


Po przeciwnej stronie kontroli bezpieczeństwa znajdują się stanowiska kontroli paszportowej i hala odlotów poza strefę Schengen. Jeszcze przed granicą znajduje się kawiarnia TravelChef oraz salon biznesowy.


Za kontrolą paszportową znajduje się tylko jeden sklep wolnocłowy Baltony, w którego ofercie są alkohole i wyroby tytoniowe. Jest on nieduży, ale przyzwoicie zaopatrzony.


Podobnie jak w większym sklepie w strefie Schengen, także w tej placówce wyeksponowano wódki marki Baltona.


Obok znajduje się kawiarnia Coffee Express ze stoiskiem Coffee Dog. To jedyny punkt gastronomiczny w hali non-Schengen. Jego oferta jest bardzo ograniczona, dlatego na poznańskim lotnisku zdecydowanie warto przejść do hali non-Schengen chwilę przed wylotem, a kawę wypić w głównej części terminala.


Podsumowując, strefa komercyjna poznańskiego lotniska jest bardzo podstawowa. W części land-side jest wprawdzie spory wybór kawiarni i dwie duże restauracje, ale są one zwykle puste, bo podróżni nie spędzają w tej części zbyt dużo czasu. Natomiast w strefie air-side brakuje wyboru. Jest tylko jeden niewielki sklep multistore i dwie drogie kawiarnio-restauracje.

Pod względem architektonicznym kawiarnie są bardzo przyjazne dla pasażerów, bo są otwarte w kierunku głównej hali terminala i płynnie się z nią łączą. Natomiast sklep Baltony nie zachęca do odwiedzin, bo stanowi zbitą i mało przestronną bryłę na środku korytarza. Firma dobrze jednak eksponuje promowane produkty i oferty cenowe, które mogą zachęcić pasażerów od razu po przejściu przez kontrolę bezpieczeństwa.

fot. Dominik Sipinski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_cf737 2017-07-21 21:49   
gość_cf737 - Profil gość_cf737
Może zbyt dosadnie napisałem o wąskich korytarzykach ale jest trochę takich miejsc. Lotnisko jest słabo rozplanowane. Z tym upychaniem po kątach to chodziło mi o porozrzucaniu wszystkiego trochę tu, trochę tam co nie służy pasażerom jak i właścicielom sklepów czy restauracjom.
Co jak co ale mogliby dać w niektórych miejscach więcej światła. Całość utrzymana w szarych barwach przy minimalnych ilościach okiem powoduje że jest tam dosyć ciemno.
gość_d1450 2017-07-21 15:41   
gość_d1450 - Profil gość_d1450
Chyba nigdy nie byłeś na lotnisku w Poznaniu. Gdzie tam sa jakieś wąskie przejścia czy poupychane po katach sklepy? Faktem jest, ze lotnisko w Poznaniu nie zachwyca, rozbudowa szła wszerz, co sprawia, ze jest ono dość średnio funkcjonalne, ale to ze sa jakieś korytarzyki to zwykła bzdura.
gość_cf737 2017-07-21 11:25   
gość_cf737 - Profil gość_cf737
Poznański terminal to obraz nędzy i rozpaczy. Fakt że powstał on stosunkowo dawno w porównaniu do innych lotnisk w Polsce i był rozbudowany ale jest on funcjonalnie tragicznie rozplanowany. Pełno jakiś korytarzyków, wąskich przejść, poupychanych po kątach sklepów, barów i restauracji które świecą pustkami. Estetycznie to jest terminal koszmarek. Jakieś szmaty reklamowe pouwieszane na barierkach, szyldy niedopasowane do siebie ale również mała infrastruktura samego lotniska do siebie nie pasuje. Widać chorobę czasu w tym budynku. Z zewnątrz nie mam nic do zarzucenia po wygląda fajnie, estetycznie. Poznań nie ma szczęścia do budownictwa. Kompletnie niefuncjonalny dworzec - przylepka do galerii handlowej i stadion składanka jest tego dobrym przykładem.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama