×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Small Planet Airlines ze stratą w 2016 r.


Opóźnienia w dostawie airbusów A321 i problemy operacyjne spowodowały, że grupa Small Planet Airlines zanotowała w 2016 r. 3,8 mln euro straty. Przychody firmy wzrosły jednak w ujęciu rocznym o prawie jedną czwartą.


W 2016 r. koncern Small Planet Airlines zanotował 223,1 mln euro przychodów, o 22,6 proc. więcej niż w 2015 r. EBITDA firmy wyniosła 26 mln euro, a marża EBITDA - 11,7 proc. 

- W ostatnich latach notowaliśmy fenomenalny wzrost na tle branży lotniczej. Niestety, źle oceniliśmy ryzyko związane z pozyskaniem airbusów A321 w zeszłym roku, przez co nasze finanse ucierpiały. Opóźnienia rozczarowały wielu naszych klientów w Polsce i Wielkiej Brytanii. Mimo to udało nam się ustabilizować sytuację i jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni na przyszłość - powiedział Kristijonas Kaikaris, dyrektor wykonawczy Small Planet Airlines.

W 2016 r. linie Small Planet Airlines dodały do floty sześć airbusów, w tym cztery większe modele A321. Te drugie miały trafić do polskiego oddziału linii przed sezonem letnim, ale dostawy zakończyły się dopiero pod koniec sierpnia. To spowodowało, że latem przewoźnik nie miał pełnej floty i notował liczne opóźnienia. W trakcie roku linie wymieniły też wnętrza wszystkich samolotów. 

Te zmiany kosztowały 6 mln euro. W trakcie roku spółka zwiększyła zatrudnienie aż o 57 proc. do 676 osób, choć w szczycie sezonu pracowało nawet ok. 815 osób. 

Przewoźnik zmniejsza też sezonowość działalności. W I i IV kwartale, czyli w sezonie zimowym, samoloty są wynajmowane do krajów azjatyckich i bliskowschodnich, dzięki czemu w tym najgorszym sezonie linia generuje nawet jedną trzecią całorocznych obrotów. 


- Tej zimy siedem samolotów SPA latało w Azji - w Indiach, Arabii Saudyjskiej i Kambodży - wykonując ok. 6 tys. lotów - dodał Kalkaris.

Dyrektor wykonawczy Small Planet Airlines zapowiedział, że w tym roku spółka skupi się na stabilizacji. Doda do floty tylko jednego airbusa A320 (będzie to 18. samolot w tym wariancie w barwach linii). Dzięki temu oraz zatrudnieniu większej liczby załóg mają się zmniejszyć opóźnienia. 

Przewoźnik chce też pozyskać kolejny certyfikat operatora lotniczego, tym razem w Kambodży - spółka ma już zarejestrowane linie w Polsce, Niemczech i na Litwie. Polska to najważniejszy rynek dla firmy - latem będzie tu zbazowanych 10 samolotów. W 2016 r. Small Planet Airlines były trzecim co do wielkości przewoźnikiem czarterowym w Polsce z niecałymi 25 proc. udziału rynkowego. Otrzymały też nagrodę dla najlepszej linii czarterowej w Plebiscycie "Najlepsza Linia Lotnicza" Pasazer.com

Pięć maszyn będzie latać z Niemiec, trzy z Wilna, dwie z Francji, jedna z Londynu-Gatwick i jedna na zmianę z Amsterdamu i Oslo. 

W tym roku Small Planet Airlines prognozuje wzrost przychodów o 21 proc. do ok. 280 mln euro.

fot. Tomasz Śniedziewski


Reklama


Booking.com
gość_18def - Profil
gość_18def
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie