Pracownicy Alitalii nie zgadzaja się na restrukturyzację

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
26 kwietnia 2017 07:00
10 komentarzy
Pracownicy Alitalii odrzucili w referendum nowy plan restrukturyzacji linii, zakładający m.in. zwolnienia i redukcję floty przewoźnika. Linia może trafić teraz pod zarząd komisaryczny i jest na skraju bankructwa.
Reklama

Opracowany w marcu kolejny plan restrukturyzacji Alitalii zakładał m.in. zwolnienia docelowo nawet 2000 pracowników, redukcję kosztów o miliard euro i wycofanie z floty 20 samolotów wąskokadłubowych. Planowane były także cięcia płac i zmniejszenie liczby przysługujących dni wolnych od pracy. Zmiany są konieczne ze względu na trudną sytuację finansową linii i żądania ze strony Etihad Airways, 49-proc. udziałowca włoskiej linii. Koszty tego programu są szacowane przez rząd Włoch na aż 2 mld euro, z czego 900 mln euro da Etihad.

Jednak odrzucenie planu przez pracowników Alitalii stawia pod znakiem zapytania nie tylko samą restrukturyzację spółki, ale nawet jej dalsze istnienie. Dofinansowanie od Etihad było bowiem uzależnione od wprowadzenia tego planu. W referendum głos oddało ok. 90 proc. uprawnionych pracowników, z czego dwie trzecie były przeciwne zmianom.

W czwartek zarząd Alitalii spotka się, by przedyskutować dalsze kroki.


Niewykluczone, że we włoskiej linii wprowadzony zostanie zarząd komisaryczny. Wtedy kontrowersyjne decyzje mogłyby zostać podjęte w trybie wyjątkowym, bez zgody pracowników. Nie rozwiązuje to jednak problemów finansowych spółki. Linia według niektórych źródeł traci nawet 2 mln euro dziennie.

Rząd Włoch nie podjął jeszcze decyzji, czy wobec utraty finansowania ze strony Etihad Airways zdecyduje się udzielić Alitalii nadzwyczajnej pożyczki. Aby to zrobić, musiałby uzyskać zgodę Komisji Europejskiej.

Alitalia nie przyniosła zysku od co najmniej 10 lat. Do 2008 r. linia była państwowa, po ogłoszeniu bankructwa została przejęta przez CAI - Compagnia Aerea Italiana, konsorcjum prywatnych spółek (największymi udziałowcami są banki Intesa Sanpaolo i Unicredit oraz włoska poczta, niewielką część akcji ma Air France-KLM). W 2014 r. powstał nowy podmiot Alitalia - SAI, w którym 51 proc. akcji ma CAI, a 49 proc. Etihad. W styczniu arabscy inwestorzy zażądali pilnego przedstawienia nowego planu restrukturyzacyjnego, co zostało w branży odebrane jako znak, że Etihad traci cierpliwość do Alitalii.

W 2015 r. Alitalia straciła netto 199 mln euro, o 380 mln mniej niż w 2014 r. Przewoźnik nie podał jeszcze wyników finansowych za 2016 r.

fot. Tomasz Śniedziewski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
Sevrin 2017-04-27 16:56   
Sevrin - Profil Sevrin
Oczywiście pożyczka pewnie jest nieoprocentowana i spłacana w śmiesznie niskich kwotach przez śmiesznie długi czas ... Ciekaw jestem czy w tej sytuacji KE zainteresuje sie tą sprawa bo jak tego by nie nazwać z daleka widać pomoc publiczna ...

Nadzieje to mogą mieć, wątpliwe aby rozsądna firma zainwestowała w cos tak nierentownego i niemożliwego do przywrócenia rentowności przez związki zawodowe.
greg0303 2017-04-27 15:11   
greg0303 - Profil greg0303
Alitalia otrzyma pożyczkę rządową w wysokości 300-400 milionów euro, aby zapewnić kontynuację operacji lotniczych przez następne 6 miesięcy.
Podobno rząd włoski ma nadzieję, że Lufthansa Group jest nadal zainteresowana kupnem włoskich linii.
gość_558fe 2017-04-27 11:57   
gość_558fe - Profil gość_558fe
Air Berlin przetrwa bo Niemcy nie dopuszczą do zwolnienia kilku tysięcy pracowników: prawdopodobnie skończy się przejęciem przez Lufthansę i powstaniem dwóch dodatkowych hubów: w Berlinie i Dusseldorfie.

Alitalia też przetrwa. Podobnie jak CSA, TAROM i inni bankruci ;-)
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama