×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Routes Europe: Optymistycznie o lotniskach regionalnych


Małe i średnie lotniska regionalne mają przed sobą dobre lata z uwagi na popularność lotów z pominięciem hubu - przekonywali uczestnicy panelu na konferencji Routes Europe. Jednak nie oznacza to, że te porty lotnicze staną się rentowne.



- Władze regionalne nie powinny postrzegać lokalnych lotnisk jako działalności, na której można zarabiać, ale jako możliwość zwiększenia dostępności transportowej regionu, co z kolei poprawi zamożność - przekonywał podczas panelu dyskusyjnego na konferencji Routes Europe Marco van de Kreeke, szef lotniska w holenderskim Groningen. 

van de Kreeke podkreślił, że lotniska regionalne korzystają na zmianie preferencji pasażerów oraz rozwoju nowych samolotów. Dzięki temu coraz więcej osób lata bezpośrednio między portami drugorzędnymi, z pominięciem hubów. Nowe, oszczędniejsze samoloty umożliwiają rentowne operacje na tych trasach. 

Mimo to finansowanie małych lotnisk pozostaje wyzwaniem. Wzrost popytu nie oznacza przekroczenia progu rentowności. Jednak szef holenderskiego lotniska, obsługującego ok. 200 tys. pasażerów rocznie, zwraca uwagę na konieczność współpracy z władzami regionalnymi i innymi partnerami. Według niego jednym z korzystnych rozwiązań jest przejęcie przez samorząd finansowania straży pożarnej czy służb ratunkowych na lotnisku.

- Jeśli lokalny rząd mógłby płacić za strażaków lub ochronę lotniska, wtedy my moglibyśmy skoncentrować się na oferowaniu lepszych warunków liniom lotniczym - powiedział Holender. 

- Koszty stałe małych lotnisk są takie same jak większych - tak samo potrzeba np. właśnie strażaków. Rozwiązaniem mogą być też nowoczesne technologie, które obniżą te koszty - dodał Brian Ambrose, szef lotniska w Belfaście. 

Z kolei Andrew Cornish, prezes portu lotniczego w Liverpoolu, zwrócił uwagę na znaczenie przychodów pozalotniczych. Według niego, zwłaszcza w obliczu bardzo niskich obecnie cen biletów, porty lotnicze muszą polegać na wpływach m.in. z parkingów czy sklepów. 

- Warto też starać się o większe linie lotnicze, bo to zmienia popyt na trasę. Ryanair czy easyJet mają tak potężne maszyny marketingowe, że są w stanie od pierwszego dnia zapełnić samoloty, podczas gdy mniejsze linie potrzebują więcej czasu na rozruch - dodał Cornish. 



gość_80d62 - Profil
gość_80d62
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie