Ryanair: Będzie więcej umów na dowóz do hubów

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
10 lutego 2017 10:00
2 komentarze
Jeszcze w tym roku ruszy współpraca Ryanaira z Norwegianem i Aer Lingusem w zakresie dowożenia pasażerów na trasy dalekodystansowe tych spółek. Potem irlandzki low-cost chce rozszerzać ofertę o co najmniej jedną linię rocznie, w tym przewoźników tradycyjnych.
Reklama

- To się wydarzy, choć dokładnej daty na razie nie jestem w stanie wskazać. Jestem optymistycznie nastawiony i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku ogłosimy pierwszy etap współpracy. Od czegoś trzeba zacząć, na razie musimy podpisać umowy z Norwegianem i Aer Lingusem oraz sprawdzić, jak wygląda ich realizacja w praktyce. Potem mam nadzieję, że co roku uda nam się poszerzyć tę ofertę o jedną-dwie linie - zdradza w rozmowie z Pasazer.com Juliusz Komorek, członek zarządu Ryanaira ds. prawnych i regulacyjnych.

Komorek potwierdza, że rozmowy z obydwoma liniami są bardzo zaawansowane. Ustalone zostały już kwestie związane m.in. z odpowiedzialnościami za opóźnienia i transfer bagażu między rejsami. Podkreśla, że wszystkie rozwiązanie będą całkowicie zgodne z unijnymi przepisami dotyczącymi praw pasażerów.

Dzięki umowie Ryanaira z Aer Lingusem pasażerowie z Polski zyskają możliwość rejsów przez Dublin m.in. do Stanów Zjednoczonych i Kanady.

- Założenia są bardzo proste - chodzi o możliwość kupna biletu np. z Bydgoszczy do Bostonu czy Las Vegas. Poprzez połączenie siatek linii takie ciekawe loty będą możliwe - mówi Komorek.

Porozumienie z Norwegianem będzie dla pasażerów z Polski mniej znaczące, bo Ryanair nie lata z Polski do głównych hubów tej linii - Londynu-Gatwick, Kopenhagi ani Oslo-Gardermoen, a do Sztokholmu nie oferuje w ogóle połączeń.

Komorek podkreśla, że współpraca z Aer Lingusem i Norwegianem to dopiero początek. Nieoficjalnie wiadomo, że Ryanair prowadził też rozmowy m.in. z Alitalią.

- Rozmawialiśmy z kilkoma innymi liniami i te rozmowy ciągle trwają. W tej grupie są zarówno linie uważane za niskokosztowe, ale i te uważane za tradycyjne - mówi Komorek, równocześnie podkreślając, że na rynku europejskim różnica między produktem niskokosztowym i tradycyjnym coraz bardziej się zaciera.
Reklama

Ostatnie komentarze

gość_6fb81 2017-02-12 12:18   
gość_6fb81 - Profil gość_6fb81
Ja chciałbym abyś ktoś w końcu z panów redaktorów miał jaja i zapytał np pana Komoreka kiedy skończy sie wyzysk pracowników w firmie? Dlaczego wszyscy są zatrudnieni w IRLANDII i podlegają pod irlandzkie prawo a stawki za tą samą prace są różne w każdym kraju .Dlaczego nowo przyjęta do pracy osoba w DUB zarabia 1500-1600 na ręke a osoba z 8 letnim doświadczeniem zbazowana w PL dostaje 900 euro .
marcowy 2017-02-10 10:54   
marcowy - Profil marcowy
Duzo to on tych pasażerów dla Norwegiana nie dowiezie. oferta FR z Oslo i Gatwick jest szczątkowa, jedynie CPH ma sens - tam FR ma sporo kierunków. Co innego Dublin dla Aer Lingus. Norwegian, jeżeli ta umowa wypali w te pędy powinien przenieść się do Stansed
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama