Ryanair broni berlińskiego lotniska Tegel

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
30 stycznia 2017 08:10
7 komentarzy
Ryanair zamierza zaangażować się w kampanię "Berlin braucht Tegel". Jej celem jest utrzymanie otwartego lotniska Tegel, głównego portu lotniczego w stolicy Niemiec, nawet po otwarciu lotniska im. Willy'ego Brandta.
Reklama

Poparcie dla kampanii "Berlin braucht Tegel" (dosł. "Berlinowi jest potrzebne [lotnisko] Tegel") wyraził w wywiadzie dla lokalnej gazety B.Z. Kenny Jacobs, wiceprezes Ryanaira ds. marketingu. Poza oficjalnym wsparciem przewoźnik zamierza też na kartach pokładowych osób odlatujących ze stolicy Niemiec umieszczać informacje o akcji.

Akcja "Berlin braucht Tegel" została zainicjowana przez lokalnych polityków partii liberalnej FDP. Chcą oni, aby lotnisko Tegel - obecnie główny port lotniczy stolicy Niemiec - pozostało czynne po planowanym na 2018 r. otwarciu portu lotniczego im. Willy'ego Brandta.

Według aktywistów taka decyzja jest koniecznością, bo nowe lotnisko będzie miało w chwili oddania zbyt małą przepustowość. Terminal lotniska im. Willy'ego Brandta może rocznie obsłużyć 27 mln pasażerów, a w 2016 r. porty Tegel i Schonefeld łącznie obsłużyły 32,9 mln osób. Z tego powodu władze Berlina już potwierdziły, że po otwarciu nowego portu czynny pozostanie terminal Schonefeld, który dzieli infrastrukturę lotniczą z nowym portem. Tegel według deklaracji ma jednak zostać zamknięte.

Kampania "Berlin braucht Tegel" zwraca także uwagę na bezpieczeństwo (jedno z lotnisk może przejąć ruch np. podczas awarii pasa na drugim), zalety dla ruchu drogowego (dzięki istnieniu dwóch portów ruch dojazdowy rozkłada się bardziej równomiernie) oraz konkurencję lotnisk, która wpływa na niższe ceny.

Przeciwnicy utrzymania lotniska Tegel podkreślają z kolei, że port jest położony blisko centrum miasta, w gęsto zabudowanym terenie, a terminal i infrastruktura lotnicza są mało nowoczesne.

Wsparcie ze strony Ryanaira, który w zeszłym roku był jednym z głównych przewoźników odpowiadających za ponad 35-proc. wzrost ruchu w porcie Schonefeld, z pewnością przełoży się na popularność kampanii.

Lotnisko im. Willy'ego Brandta miało zostać otwarte już w 2011 r., ale wiadomo, że nie nastąpi to przed przyszłym rokiem. Wielu ekspertów wątpi w realność podawanego obecnie terminu z uwagi na bardzo szeroki zakres poprawek, które należy wprowadzić do konstrukcji terminala.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Marcin14 2017-01-31 12:15   
Marcin14 - Profil Marcin14
Bardzo interesująca akcja i ja również byłbym absolutnie za zostawieniem TXL dla LCC i lotów biznesowych P2P po Europie. Jednak jeśli TXL pozostanie, to byłoby to bardzo złą wiadomością dla okolicznych polskich portów, szczególnie SZZ, jak również POZ, IEG i w mniejszym stopniu WRO. Wydaje mi się, że jeśli TXL by pozostał głównie dla LCC (easyJet, Ryanair, Norwegian, Wizz Air, Air Berlin, Germania, Transavia, WOW Air, Pegasus, UP i jeszcze parę innych, mniejszych), to spokojnie miałby ruch około 15-17 mln pax rocznie, patrząc na wyniki SXF i TXL z ostatnich paru lat. W przeciągu następnych paru lat znów powstałby problem przepustowości (a może nawet od razu) przez osiągnięcie 20+ mln pax i niektóre linie LCC musiałyby się na powrót wynosić do SXF/BER.
aguirre 2017-01-31 00:24   
aguirre - Profil aguirre
TXL już od dawna oferuje standard taniego lotniska dla LCC, więc niech tak pozostanie ;-). Ale FDP ma w Berlinie niewiele do powiedzenie, więc pewnie jednak pójdzie pod kilof. BER tez nie kopnie FR, tak jak nie zrobiło tego znacznie większe FRA. Im większa forsa, tym mniej sztywnych zasad.
gość_08041 2017-01-30 14:03   
gość_08041 - Profil gość_08041
Jestem jak najbardziej za. Tegel moglby obslugiwac LCC, to lotnisko jest swietnie polozone, moze jeszcze dlugo byc czynne. BER bedzie juz na starcie za ciasny, a ruch w Berlinie ciagle rosnie.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama