×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Raport: Tylko pięć rentownych lotnisk w Polsce


W 2015 r. polskie porty lotnicze zarobiły łącznie 138,5 mln zł. To zasługa dobrego wyniku Lotniska Chopina. Rentownych jest tylko pięć lotnisk, Modlin wypada najgorzej pod względem przychodu na pasażera, a Łódź traci prawie 200 zł na odprawionego pasażera.



Trzynaście polskich lotnisk miało w 2015 r. 1,51 mld zł przychodów, o 6,2 proc. więcej niż rok temu - wynika z analizy Pasazer.com. Wzrost był wolniejszy niż przyrost liczby pasażerów, który w 2015 r. wyniósł 12,3 proc. Lotnisko znacznie poprawiły natomiast rentowność - w 2014 r. cały sektor stracił 110,7 mln zł. Zatem w ciągu roku wynik finansowy polskich lotnisk poprawił się prawie o 250 mln zł.

Jako pierwsi dotarliśmy do raportów finansowych wszystkich spółek za ubiegły rok. W raporcie nie uwzględniliśmy lotniska Olsztyn-Mazury, które w 2015 r. nie obsługiwało jeszcze ruchu lotniczego, Radomia, który obsługiwał ruch tylko przez pół roku, ani najmniejszego w kraju Babimostu. 

Zebrane przez nas dane potwierdzają, że w przypadku lotnisk nie tylko przychody, ale i zyski wiążą się bardzo ściśle z liczbą pasażerów. Mówiąc językiem statystyki, w przypadku obydwu tych zmiennych współczynnik korelacji z ruchem na lotnisku przekracza 0.95. To niemal perfekcyjne powiązanie pozwalające na podstawie liczby pasażerów z bardzo dużym prawdopodobieństwem oszacować zarówno przychody, jak i wynik finansowy danego lotniska. 


Zyski notują tylko największe lotniska, a ze statystyki wynika, że teoretyczną barierą rentowności jest 1,81 mln pasażerów rocznie. Jeszcze trzy lata temu było to 1,6 mln - wzrost wynika ze statystycznego wpływu Modlina.

Nie jest to oczywiście prawda w każdym wypadku, bo Modlin - lotnisko opierające się na jednym, niskokosztowym przewoźniku - wyłamuje się z trendu. Mimo odprawienia w 2015 r. 2,59 mln pasażerów, podwarszawski port lotniczy zanotował stratę w wysokości 2,23 mln zł. Wpływ na to miał z całą pewnością najniższy w kraju przychód na pasażera - zaledwie 20,43 zł przy średniej dla całego kraju równej 49,55 zł. 

Warszawa daleko przed wszystkimi

Stołeczne Lotnisko Chopina, a precyzyjnie zarządzające nim Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" (PPL) zanotowało w 2015 r. zysk na poziomie 175,6 mln zł. Dzięki udanej restrukturyzacji i cięciu kosztów spółka zanotowała gigantyczną poprawę, bo jeszcze w 2014 r. była na głębokim minusie i miała prawie 90 mln zł straty. 

Poprawa wyniku tylko częściowo wynikała z większych przychodów - znacznie większe znaczenie dla PPL miała redukcja kosztów. Wpływy przedsiębiorstwa w ciągu roku wzrosły o 5 proc. do 736,7 mln zł. 


Każdy odprawiony pasażer przynosił warszawskiemu lotnisku 65,8 zł przychodu. To jeden z najlepszych wyników w kraju, wynikający zarówno ze stosunkowo wysokich opłat lotniskowych, jak i z wysokich wpływów z działalności pozalotniczej (m.in. dzięki największej w kraju ofercie handlowo-gastronomicznej na lotnisku). PPL jest również krajowym liderem pod względem marży netto, która w 2015 r. wyniosła 23,8 proc. 

Lotniska regionalne przedzielone na pół

Po wyłączeniu z podsumowania warszawskiego Lotniska Chopina, okazuje się, że w 2015 r. wszystkie lotniska regionalne łącznie zanotowały stratę w wysokości 37,1 mln zł. To o 67,5 proc. więcej niż w 2014 r. Równocześnie przychody lotnisk wzrosły jednak o 7,3 proc. do 769,5 mln zł. Taka statystyka wskazuje, że lotniskom regionalnym jako całości doskwierające rosnące koszty związane m.in. z obsługą coraz większej liczby pasażerów, nowymi inwestycjami oraz kosztowną amortyzacją nowo oddanych terminali. Na poziomie wyniku operacyjnego lotniska regionalne zanotowały łącznie minimalny zysk równy 1,4 mln zł (o 90,5 proc. mniej niż w 2014 r.). 

Średni przychód lotnisk regionalnych na pasażera wyniósł 40,1 zł, a marża netto wszystkich dwunastu portów - -4,8 proc. 

Jednak bliższe spojrzenie na dane pozwala na rozdzielenie lotnisk regionalnych na dwie grupy - dużych i małych - które diametralnie różnią się wynikami. 


Lotniska regionalne odprawiające ponad milion pasażerów rocznie (czyli Kraków, Gdańsk, Katowice, Modlin, Wrocław i Poznań) w 2015 r. zarobiły netto łącznie 74,6 mln zł, o 5,1 proc. więcej niż w 2014 r. Taki wynik udało się osiągnąć mimo tego, że Poznań i Modlin zakończyły rok na niewielkim minusie. Przychody tej grupy lotnisk wzrosły w 2015 r. o 6,6 proc. do 672,3 mln zł.

Z kolei małe lotniska tracą pieniądze na skalę masową. W 2015 r. łączny wynik netto Rzeszowa, Szczecina, Bydgoszczy, Łodzi i Lublina wyniósł -111,7 mln zł. Oznaczało to wzrost straty o 20 proc. wobec 2014 r. Nie pomógł nawet wzrost przychodów o 12,1 proc. do 97,2 mln zł. 

Duże regiony: Kraków i Gdańsk na plus, Poznań i Modlin na minus

Choć duże lotniska regionalne jako sektor wyszły na plus, ich wyniki nie były w 2015 r. jednolite. 

Na plus wyróżnia się największe z nich - Kraków. Lotnisko z jednej strony odprawiające najwięcej pasażerów, a z drugiej stosunkowo najmniej obciążone kosztami amortyzacji nowej infrastruktury, w 2015 r. zarobiło netto 35,1 mln zł (o 13,3 proc. mniej niż w 2014 r.) przy 188 mln zł przychodów (wzrost o 18,7 proc.). 

Bardzo dobry wynik osiągnęło też lotnisko w Gdańsku, które pod względem marży netto nieznacznie wyprzedziło nawet Kraków (18,8 wobec 18,7 proc.). Zysk portu lotniczego im. Lecha Wałęsy zmalał wprawdzie o 14,6 proc., ale i tak sięgnął 24,3 mln zł, a przychody wzrosły o 6,7 proc. do 129,2 mln zł. 

Co prawda Kraków i Gdańska są liderami pod względem zysku w przeliczeniu na pasażera, to pod względem bardzo ważnego w branży wskaźnika przychody z pasażera wypadają przeciętnie z wynikiem odpowiednio 44,7 i 35,1 zł. 

Pod względem tego parametru niekwestionowanym liderem wśród dużych lotnisk regionalnych jest Wrocław, gdzie każdy pasażer przynosił spółce 60,9 zł wpływów. To jednak rezultat tego, że Wrocław jako jedyne z dużych polskich lotnisk samodzielnie sprzedaje też paliwo, co oczywiście przekłada się na wyższe przychody. Wpływy lotniska w 2015 r. wyniosły 138,2 mln zł (spadek o 10,2 proc. - było to jedyne lotnisko, które w 2015 r. miało niższe przychody niż w 2014 r.), a zysk - 9,6 mln zł (to ponad sześciokrotny wzrost). 


Mimo spadku zysku o niemal połowę, bezpiecznym wynikiem rok zakończyły Katowice - zarobiły netto 10,9 mln zł przy ponad 10-proc. marży. Wpływy z pasażera wyniosły 35,2 zł.

Na minusie rok zakończyły lotniska w Poznaniu (-3 mln zł netto) i Modlinie (-2,2 mln). Pierwsze z nich od dawna oscyluje na granicy rentowności - odprawiając rocznie ok. 1,5 mln pasażerów jest na progu wielkości, która może oznaczać trwałą rentowność. Z kolei Modlin, wprawdzie znacznie większy, jest lotniskiem typowo niskokosztowym. Przez to ma zdecydowanie najniższy w kraju wskaźnik przychodu z pasażera - tylko 20,4 zł. Wynika to zarówno z bardzo niskich opłat lotniskowych, jak i z mniejszych wydatków pasażerów na lotnisku. Modlin jest jednak coraz bliżej rentowności - w 2015 r. jego strata była o prawie 90 proc. niższa niż w 2014 r. 

Małe lotniska daleko od rentowności

Pozostałe polskie porty lotnicze nawet nie zbliżają się do progu rentowności. W 2015 r. najlepszy wynik netto spośród nich osiągnął Szczecin, który stracił "tylko" 6 mln zł. Bydgoszcz zakończyła rok stratą 6,2 mln zł, Rzeszów - 17,7 mln zł, Lublin - 26,5 mln zł. Cały sektor w dół ciągnęła Łódź, która w 2015 r. straciła aż 55,4 mln zł.

Co więcej, dla wszystkich z tych lotnisk poza Lublinem wynik w 2015 r. był gorszy niż w 2014 r. Strata w Bydgoszczy i Szczecinie pogłębiła się nieznacznie, ale w Rzeszowie wzrosła już o 24,1 proc., a w Łodzi - o ponad 50 proc. Rezultaty pogorszyły się mimo tego, że wszystkie z tych lotnisk zwiększyły przychody.

Na tym tle wyróżnia się Lublin. Port zwiększył przychody aż o 118 proc., a to przełożyło się na zmniejszenie straty o 16 proc. Lotnisko nadal ma jednak jedne z najsłabszych wyników w kraju - zarówno pod względem straty netto jak i straty na pasażera gorsza jest tylko Łódź. Lublin teoretycznie tracił na każdym obsłużonym pasażerze w 2015 r. 102 zł, Łódź - 191 zł. 

Małe lotniska nie odstają jednak od większych pod względem średnich przychodów z pasażera. Zdecydowanie przoduje tu Rzeszów ze świetnym, lepszym nawet od Warszawy wynikiem 75,32 zł. Średnia dla wszystkich małych lotnisk regionalnych dzięki temu to 50,2 zł, o ponad 10 zł więcej niż dla większych. 

Rozważając rentowność małych lotnisk regionalnych w Polsce trzeba za każdym razem zwracać jednak uwagę, że obiekt użyteczności publicznej, jakim jest samorządowy port lotniczy, nie jest samodzielnym bytem. Nawet jeśli lotniskowa spółka notuje straty, korzyści dla regionu i przedsiębiorców mogą ją równoważyć. Jednak wszystkie te czynniki niezwykle trudno skalkulować. Nie zmienia to jednak faktu, że patrzenie tylko na wynik finansowy lotniska jako na czynnik sensu jego istnienia jest zbytnim uproszczeniem. 

fot. Dariusz Gąszczyk (okładka; Flickr.com/CC)
grafika Dominik Sipinski



gość_71343 - Profil
gość_71343
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie