Felieton: LOT tanieje. Po cichu

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
06 czerwca 2013 15:35
23 komentarzy
Reklama

Zaczęło się w sobotę. Wyjątkowo niskie, dawno niewidziane ceny biletów LOT-u do kilku europejskich miast wzbudziły niezwykłe zainteresowanie. W poniedziałek linia poinformowała o dodatkowej atrakcji - tanich lotach po kraju w taryfie Nowe First Minute. 

Dopiero we wtorek przewoźnik poinformował oficjalnie - to nowa strategia cenowa. Kupując bilety z półtoramiesięcznym wyprzedzeniem możemy liczyć na tak niskie ceny również w przyszłości. 

- First Minute jest nową ofertą taryfową na odcinkach krajowych i na odcinkach krótkodystansowych. Taryfy w tej grupie charakteryzują się bardzo atrakcyjną ceną, ale również restrykcyjnymi warunkami takimi jak brak możliwości zmiany biletu i zwrotu, mają też ograniczoną dostępność. Nie jest to promocja, jest to oferta całoroczna - poinformowało nas drogą e-mailową Biuro Prasowe PLL LOT

Niskie ceny to krok zgodny ze strategią restrukturyzacji linii, która w kwietniu wyciekła do mediów. Co prawda ani przewoźnik, ani Ministerstwo Skarbu Państwa nigdy jej nie potwierdzili, ale jeśli okaże się prawdziwa, to LOT ma stać się linią hybrydową. Czyli łączącą cechy przewoźników niskokosztowych i tradycyjnych. Pula tanich biletów kupowanych z dużym wyprzedzeniem doskonale wpisuje się w tę strategię.

Jednak nowa taryfa i polityka cenowa budzi pewne wątpliwości. Czy to nie zbyt ryzykowny krok, biorąc pod uwagę sytuację finansową LOT-u?


Trudno oprzeć się wrażeniu, że nową ofertę, która jest przecież bardzo istotnym krokiem strategicznym linii, wprowadzono chyłkiem i ze sporym ryzykiem. 

Nowa oferta weszła w życie z początkiem czerwca, w sobotę. Dopiero trzy dni później LOT oficjalnie o niej poinformował - do tego czasu zniknęła większość najbardziej atrakcyjnych biletów. Wykupili je w dużej mierze pasjonaci lotnictwa i goście stron internetowych specjalizujących się w propagowaniu taniego latania. Ile osób spoza tej grupy zdążyło dowiedzieć się o promocji i zainteresować bilety? Nie da się tego ocenić, ale przypuszczam, że raczej niewielu. 

Ktoś powie, że się czepiam, bo dla LOT-u to żadna różnica, kto wykupił najtańsze bilety. Pewnie racja, ale w końcu to również zadanie dziennikarzy, by zadawać pytania o to, w czym inni nie widzą problemu. 

Uważam jednak, że choć z punktu widzenia przychodów różnicy nie ma, to z punktu widzenia promocji - jest. Osoba średnio zainteresowana lotnictwem usłyszała o nowej ofercie we wtorek. Wchodząc na stronę LOT-u znalazła zapewne bardzo niewiele rewelacyjnie tanich biletów. Ilu z tych gości rozczaruje się i uzna, że reklama to "pic na wodę", bo w rzeczywistości ceny na większość rejsów są wyższe? Patrząc chociażby na forum Pasazer.com nie brakuje takich komentarzy.

Kampania promująca nowe tanie loty ruszyła dopiero po fakcie, na początku tygodnia.

Informacje dotyczące ofert będziemy przekazywali różnymi kanałami, którymi dysponujemy - zapewnił nas LOT.

Przyczepić się można także do wyboru tras. Na przykład tej do Rzymu - od dawna nieoficjalnie wymienianej wśród kandydatów do skasowania. Ale i inne połączenia, na które pojawiły się niezwykle tanie bilety, nie należą do najlepiej obłożonych w siatce LOT-u, co potwierdzają nam źródła w linii. 

Zgoda, LOT nigdy oficjalnie nie potwierdził, że trasa do Rzymu lub którakolwiek z innych objętych promocją jest zagrożona. To tylko przecieki, które nie muszą okazać się prawdą. Jednak w świetle planowanej restrukturyzacji floty i wycofania Embraerów 170 nie ulega wątpliwości, że pewne trasy z siatki połączeń muszą zniknąć. 

To oczywiste, że przewoźnicy decydują się promować trasy o najsłabszym wypełnieniu. W myśl starej zasady - lepiej sprzedać bilet za pół ceny, niż nie sprzedać go wcale. 

Jest tu jednak pewne "ale". 

W przeszłości zdarzały się już sytuacje, gdy LOT jednego dnia sprzedawał tanie bilety na daną trasę w promocji, np. w "Szalonej środzie", by po paru dniach ogłosić skasowanie tego połączenia. Czy zdarzy się to ponownie? W świetle zmniejszania liczby samolotów nie można tego wykluczyć, tym bardziej, że część promocyjnych biletów była sprzedawana na bardzo odległe terminy. 

Zgodnie z unijnymi prawami pasażerów, po skasowaniu trasy przewoźnik musi zapewnić alternatywny przelot. A to duże koszty, bo konieczna będzie rezerwacja dla pechowych podróżnych w innych liniach lotniczych. 

Uprzedzając komentarze - tak, po raz kolejny szukam dziury w całym i być może zbyt surowo oceniam LOT. Ale linia niedawno otrzymała 400 mln zł pomocy państwowej i wkrótce otrzyma zapewne kolejne transze. Dlatego trzeba krytycznym okiem patrzeć na nową ofertę. 

Dla pasażerów ceny są fantastyczne, ale nie ma złudzeń, że są one znacznie poniżej progu rentowności. Czyli mają sens jedynie wtedy, jeśli wpłyną na zwiększenie przychodów z innych taryf

Czy będą kolejne tak rewelacyjne, ale i ryzykowne promocje?

Żadna linia lotnicza na świecie nie informuje o planach promocyjnych z wyprzedzeniem - ucina Biuro Prasowe LOT-u. 

Dominik Sipiński
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gosc_9ec19 2013-06-09 19:31   
gosc_9ec19 - Profil gosc_9ec19
a mi sie podoba EPPO->EPWA 98 zł.na sierpień. to bardzo dobra cena -patrzać na PKP TLK-60zł bilet(rożnica 38 zł)-3,5h drogi , albo.... PKP IC- 127 zł i droga 2,5h.
Podaje ceny dla II klasy w pociągach.
Dlatego jeśli LOT utrzyma tą taryfę First - będą mieli w mojej osobie częstego paxa:)
Przejrzystego Nieba LOT:) Powodzenia!
gosc_e4740 2013-06-07 16:21   
gosc_e4740 - Profil gosc_e4740
mietek : Porównaj ceny LH/Austriana/LO na trasach TATL. LOT prezentuje się zdecydowanie najdrożej z tych linii..
mietek 2013-06-07 16:11   
mietek - Profil mietek
banan86: i Lufa jest tańsza niż LO?
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama