×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Lotniska regionalne chcą zmienić normy hałasowe


Pomiar hałasu lotniskowego na podstawie średniej z sześciu miesięcy, a nie z jednej doby, oraz podwyższenie limitów hałasu w dzień o 1 dB - takie zmiany w prawie proponują przedstawiciele Związku Regionalnych Portów Lotniczych.



Podczas konferencji prasowej w Lublinie Artur Tomasik, prezes ZRPL i lotniska w Katowicach, wraz z Mariuszem Wiatrowskim, wiceprezesem Związku i szefem portu lotniczego w Poznaniu, podkreślili, że porty regionalne borykają się z dużymi problemami związanymi z obecnymi przepisami hałasowymi.

Dotyczy to szczególnie wprowadzania obszarów ograniczonego użytkowania wokół lotnisk. Władze portów muszą wypłacać odszkodowania mieszkańcom tych obszarów lub na własny koszt wyciszać ich domy. To szczególnie duży problem w Poznaniu - pozwy sąsiadów lotniska opiewają na nawet 130 mln zł

- W związku z faktem, że lokalizacje lotnisk w Polsce często wynikają z historycznych uwarunkowań, często dochodzi do sytuacji, że lotnisko zostaje "wchłonięte" przez miasto. W Polsce nie istniały dotychczas żadne prawne uwarunkowania ograniczające intensywność przesuwania się zabudowań w kierunku lotniska - brzmi stanowisko ZRPL. 

Dlatego Związek proponuje z jednej strony wypracowanie standardowych zasad wprowadzania obszarów ograniczonego użytkowania oraz wspólnego podejścia do kwestii odszkodowań. Równocześnie lotniska regionalne chcą jednak modyfikacji limitów hałasowych.

Według propozycji ZRPL wartość hałasu powinna być wyliczana na podstawie średniej rocznej, a nie, jak obecnie, dobowej. 

- Jest to spójne ze wskaźnikami oceny hałasu stosowanymi w całej Unii i w naszym kraju do strategicznego zarządzania środowiskiem akustycznym. Pozwala to na wykorzystanie rekomendowanych przez UE modeli obliczania hałasu lotniczego, które służą do wyznaczania OOU, a są wiarygodne tylko dla wskaźników oceny hałasu uśrednianych w długim okresie. Wynika to ze specyfiki hałasu lotniczego, który podlega silnym fluktuacjom w ciągu roku. Z tego względu wiele krajów do oceny hałasu lotniczego wskaźniki długookresowe stosują już m.in. Australia, Austria, Dania, Francja, Grecja, Holandia, Irlandia, Japonia, Norwegia, Nowa Zelandia, Portugalia, Słowenia, Szwecja, Włochy i USA - wylicza ZRPL.

Druga z proponowanych zmian to podwyższenie o 1dB limitu hałasu generowanego przez lądowania i starty samolotów w dzień. 

Zmiana o 1 dB jest dla większości z nas niezauważalna, a pozwala na zwiększenie liczby operacji lotniczych o ok. 20 proc. na przykład w wyniku przeniesienia ich z bardziej wrażliwej pory nocnej na porę dzienną. Proponowane zmiany korelują ze standardami obowiązującymi w wielu krajach i są zgodne z najnowszymi wytycznymi WHO dla Europy - podkreśla ZRPL. 

Obecnie limit średniodobowego dziennego poziomu hałasu wynosi 60dB.

Bez zmian pozostałyby limity nocne, które obecnie wynoszą 50dB. Jak podkreśla ZRPL, to mniej niż dla transportu drogowego w Polsce (55dB dla centrów miast, 50dB dla obszarów zabudowy jednorodzinnej) i cel WHO (55dB). 

ZRPL podkreśla, że zmiany można wprowadzić stosunkowo prosto. Nie jest potrzebna nowa ustawa, a jedynie nowe rozporządzenie ministra środowiska, które zastąpiłoby obecnie obowiązujące z 2007 r.



gość_2eaed - Profil
gość_2eaed
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie