LOT zapłaci mniej na Lotnisku Chopina

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
29 października 2016 16:59
25 komentarzy
Od jutra (30.10) na warszawskim Lotnisku Chopina będzie obowiązywał nowy cennik opłat lotniskowych. Zmiany są korzystne dla LOT-u - według wyliczeń Pasazer.com polski przewoźnik może zaoszczędzić ponad 25 mln zł rocznie.
Reklama

- Celem wprowadzanych zmian jest ściślejsze dostosowanie taryfy opłat lotniskowych do strategii rozwoju Lotniska Chopina. Chcemy promować silny i stabilny rozwój ruchu lotniczego, otwieranie nowych tras wzbogacających siatkę połączeń lotniska, a przede wszystkim ruch tranzytowy, bez którego istnienie niektórych połączeń nie miałoby racji bytu. Chcemy, aby Lotnisko Chopina było w perspektywie najbliższych lat najważniejszym węzłem przesiadkowym w Europie Środkowo-Wschodniej - wyjaśnia Grzegorz Michorek, zastępca dyrektora biura handlowego Lotniska Chopina.

Główna zmiana w nowym cenniku to inny sposób naliczania zniżek od opłaty pasażerskiej dla podróżnych przesiadających się w Warszawie. Od jutra lotnisko automatycznie będzie obniżało opłatę za tych pasażerów do 10 zł z podstawowej stawki 60 zł. Zniżka jest kwotowa i wynosi 50 zł, czyli 83,33 proc. Do tej pory zniżka była procentowa (50 proc. do 30 zł), a lotnisko udzielało jej dopiero na wniosek przewoźnika. Skorzysta na tym głównie LOT, który jako jedyny umożliwia przesiadki na Lotnisku Chopina.

Nie zmieniły się podstawowe stawki opłaty pasażerskiej za pasażera odlatującego - nadal wynosi 60 zł, i za lądowanie (40 zł za każdą rozpoczętą tonę maksymalnej masy startowej, 20 zł za każdą tonę ponad 100 ton).

PPL, zarządzający Lotniskiem Chopina, wprowadził podwyżkę o 33,3 proc. opłaty za postój samolotów ponad 12 godzin. Podstawowa stawkę za tonę za każdą rozpoczętą dobę to teraz 11,20 zł.

- Uporządkowany został częściowo system zniżek, wprowadzamy elementy motywujące do spłaszczenia sezonowości ruchu lotniczego. Eliminujemy również, poprzez modyfikację systemu zniżek, nadmierne preferencje dla przewoźników uruchamiających połączenia na istniejących trasach w stosunku do przewoźników, którzy na tych trasach operowali dotychczas - dodaje Michorek.

Zmienił się także system zniżek dla przewoźników zwiększających przewozy z Lotniska Chopina. PPL wprowadził więcej progów tej zniżki - maksymalnie linia może teraz zapłacić opłatę pasażerską niższą o 90 proc. Aby spełnić warunki uzyskania tej zniżki, przewoźnik musi przez co najmniej dwa sezony z rzędu notować wzrost liczby pasażerów z i do Warszawy o co najmniej 30 tys. w sezonie zimowym (w porównaniu do poprzedniej zimy) i o 45 tys. w lecie. Dotąd maksymalną zniżką było 85 proc. Lotnisko zrezygnowało z wymogu procentowego wzrostu liczby pasażerów - obecnie do uzyskania zniżki liczy się tylko wzrost bezwzględny.

To także korzystne dla LOT-u. W tym roku przewoźnik notuje bardzo dobre wzrosty zarówno procentowe, jak i bezwzględne. Ale od przyszłego roku, z uwagi na efekt wysokiej bazy, wzrosty procentowe wyhamują.

PPL skasował za to zniżkę dla linii zwiększających częstotliwość lotów z Warszawy. Bez zmian pozostały za to ulgi dla nowych tras. Linie uruchamiające loty na nowym kierunku europejskim zapłacą za lądowanie mniej o od 85 proc. w pierwszym roku do 25 proc. w piątym roku. Z kolei opłata pasażerska zostanie obniżona o od 30 proc. w pierwszym roku do 10 proc. w trzecim. W przypadku tras pozaeuropejskich ulga od opłaty za lądowanie wynosi od 99 do 30 proc., a od pasażerskiej - od 60 do 20 proc.


Beneficjentem zmian jest przede wszystkim LOT. Jak wynika z szacunków Pasazer.com, w 2015 r. przewoźnik zaoszczędziłby tylko na opłacie pasażerskiej ponad 20 mln zł, gdyby obowiązywał wtedy nowy cennik. W 2016 r. oszczędności sięgnęłyby niemal 25 mln zł. W 2017 r., biorąc pod uwagę ciągły wzrost liczby pasażerów oraz odsetka osób przesiadających się w Warszawie, oszczędności mogą sięgnąć nawet 30 mln zł. Wyliczenia te nie obejmują oszczędności z tytułu wzrostu liczby pasażerów. Te są jednak naliczane już po uwzględnieniu zniżki za pasażerów tranzytowych, więc mają mniejsze znaczenie.

Według naszych wyliczeń, w 2015 r. LOT obsłużył ok. 2,2 mln pasażerów odlatujących z Warszawy. Według bazy danych OAG Schedules Analyser polski przewoźnik zaoferował 3,11 mln miejsc na rejsach z Lotniska Chopina. Średnie wypełnienie samolotów przewoźnika, według naszych szacunków opartych o dane Urzędu Lotnictwa Cywilnego i OAG, oscylowało wokół 70 proc. Założyliśmy, że loty z Warszawy są wypełnione w takim właśnie stopniu. Sam LOT informował, że w 2015 r. ok. 45 proc. pasażerów odprawianych na Lotnisku Chopina przesiadało się w bazie linii.

To oznacza, że w 2015 r. w Warszawie przesiadało się ok. miliona osób podróżujących LOT-em. Przy starym systemie zniżek od opłat pasażerskich przewoźnik zapłacił ok. 30 mln zł. Według nowego systemu byłoby to ok. 10 mln zł.


Według wyliczeń Pasazer.com według tej samej metodologii w 2016 r. LOT odprawi ok. 1,2 mln pasażerów tranzytowych w Warszawie (spośród ogólnej liczby 3,73 mln miejsc na wyloty z tego miasta i ok. 2,6 mln pasażerów wylatujących z Warszawy). To oznacza, że gdyby przez cały rok obowiązywała stara zniżka, LOT zapłaciłby ok. 36 mln zł opłaty pasażerskiej. Według nowego systemu zniżek, gdyby obowiązywałby on od 1 stycznia br. przewoźnik musiałby zapłacić jedynie ok. 12 mln.

Zmiany w cenniku opłat lotniskowych w Warszawie będą także korzystne dla Wizz Aira, który ciągle zwiększa ruch z Lotniska Chopina i obsługuje wystarczająco dużo pasażerów, by skorzystać ze zniżek za wzrost liczby podróżnych. Spośród dużych linii na zniżki z tytułu wzrostu przewozów mogą jeszcze liczyć m.in. Lufthansa, Alitalia, KLM, Qatar Airways, Emirates, El Al, Ukraine International Airlines i Swiss.

Nowe opłaty nie będą miały za to wpływu na działalność Ryanaira, który i tak nie korzysta ze zniżek dla nowych tras, gdyż otwiera połączenia już wcześniej oferowane przez LOT.

fot. Dominik Sipinski, Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_67d09 2016-11-10 17:08   
gość_67d09 - Profil gość_67d09
@ banan86, szanowny kolego, mój komentarz jako gość_f67e5 ma tylko 3 linijki. Czy ty rozumiesz co czytasz? Czy ja piszę o lotach z przesiadkami z pominięciem WAW czy o bezpośrednich lotach z KRK bez przesiadek? W przypadku bezpośrednich lotów z KRK do USA lub Kanady KRK zarabiałby o wiele więcej na odprawieniu i obsłudze 787 lub 767 niż A320, B737 lub czegoś mniejszego do FRA. A LOT jeśli by latał z KRK do USA lub Kanady to też by zyskał bo wiele ludzi wybrałoby LOT a nie LH właśnie dlatego że lot byłby bezpośredni. Jedynym kto by stracił byłoby lotnisko WAW i dlatego stosuje wszelkie chwyty żeby do tego nie doszło. Czy teraz rozumiesz? Czy pracujesz dla lotniska WAW? Bo jeśli tak to cała dyskusja jest bez sensu bo żaden argument cię nie przekona.
banan86 2016-11-10 10:02   
banan86 - Profil banan86
gość_f67e5: argument troche nietrafiony, bo większość pasażerów którzy i tak muszą się przesiadać wybierze Lufthansę
gość_f67e5 2016-11-10 06:38   
gość_f67e5 - Profil gość_f67e5
@ mietek, a ile tysięcy rocznie przesiadkowych pasażerów mniej by leciało przez WAW jeśli z KRK latałyby bezpośrednio samoloty do USA i Kanady? Czy to jest pomoc dla portów regionalnych czy ograniczanie ich rozwoju?
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama