KLM: 60 lat w Polsce

Mirosław Pachowicz - Profil Mirosław Pachowicz
21 października 2016 16:26
13 komentarzy
24 października 1956 r. był dniem pochmurnym. Wtedy też w Warszawie pierwszy raz w historii wylądował samolot Douglas DC-4 w barwach KLM-u, którym z Amsterdamu podróżowało sześcioro pasażerów, w tym gości honorowy - burmistrzem holenderskiej stolicy.
Reklama

fot. Archiwum Lotniska Chopina w Warszawie

Polskie początki


Jest rok 1956. W Warszawie otwiera się Klub Stodoła, a w Krakowie – Piwnica Pod Baranami. W radio nadają pierwszy odcinek powieści „Matysiakowie”, a na Placu Defilad odbywa się wiec Władysława Gomułki dający początek „odwilży”.

Jak wiemy z historii, rzeczywistość Polski lat 50-tych nie ułatwiała zagranicznych wojaży. Izolacja gospodarczo-polityczna kraju, paszporty wydawane tylko w nielicznych przypadkach przez Milicję Obywatelską i miesięczne pensje równoważne kilku dolarom.


Jednak mimo to, szefowie holenderskich linii KLM widziały w naszym kraju duży potencjał. Po II wojnie światowej i wznowieniu lotów z lotniska Schiphol, KLM chciał szybko nadrobić zaległości w otwieraniu nowych połączeń. W okresie od 1946 do końca lat 50-tych KLM, Warszawa znalazła się na liście nowych kierunków KLM razem z takimi destynacjami jak Nowy Jork, Curacao, Rio de Janeiro, Johannesburg, Bangkok, Tokio i Sydney. W tych czasach dużą grupę pasażerów linii stanowili emigranci, którzy po wojnie szukali dla siebie nowego domu.

Pierwsze biuro KLM mieściło się przy Placu Konstytucji, gdzie działało aż przed 40 lat, zanim zmieniło siedzibę. Tam też, przez długie lata świecił charakterystyczny, niebieski neon, który nawet – wśród słynnych neonów stolicy – wystąpił w kultowej komedii „Nie lubię poniedziałku” w reż. Tomasza Chmielewskiego.

Pionierzy lotnictwa wczoraj i dziś

Lata 50-te odnotowały wiele ciekawych wydarzeń w dziejach KLM – linii, które od zawsze były prekursorem w swojej branży i wielokrotnie wyznaczały kierunek rozwoju dla lotnictwa cywilnego. W 1953 roku KLM wygrał wyścig lotniczy na trasie Londyn-Christchurch (Nowa Zelandia), pokonując trasę samolotem typu DC6 w 49 godzin, co było nie lada wyczynem jak na tamte czasy. Ciekawostką jest fakt, że wyczynowi nadano wdzięczną nazwę „Lot Panny Młodej” na pamiątkę 29 holenderskich emigrantek, które poleciały do Nowej Zelandii do swoich narzeczonych. Natomiast w 1958 roku została otwarta nowa „polarna” trasa z Amsterdamu do Tokio przez Biegun Północny, z międzylądowaniem w Anchorage na Alasce.


Dziś, 60 lat później, choć samoloty KLM lądują prawie we wszystkich krańcach ziemi, linia nadal otwiera nowe połączenia, przybliżając świat swoim podróżnym. Aktualnie KLM oferuje loty do 145 miast na świecie, z czego 68 to trasy międzykontynentalne. W sezonie 2016 linia uruchomia rekordową liczbę nowych tras. Nowe nabytki w siatce połączeń KLM to Salt Lake City (USA), Astana (Kazachstan), Colombo (Sri Lanka), Teheran (Iran), Windhoek (Namibia), Minneapolis (USA), Dublin (Irlandia), Southampton (Wielka Brytania), Inverness (Szkocja), Drezno (Niemcy), Walencja (Hiszpania) oraz Ibiza (Hiszpania).

Czy wiecie, że...?

Zawsze ktoś musi być pierwszy, a KLM ma odwagę i innowacyjność wpisane w DNA, dlatego wielokrotnie wyznacza ścieżki rozwoju, wykorzystuje trendy i zaskakuje…

Z końcem lat 50-tych była to jedna z pierwszych firm w Holandii, do której zawitała komputeryzacja w postaci pierwszych IBM-ów. Dziś KLM jest znany z wykorzystywania nowoczesnych technologii.


Wraz z nadejściem ery mediów społecznościowych, to KLM jako jedna z pierwszych linii lotniczych zaoferowała całodobową, rozbudowaną obsługę klientów poprzez Facebooka i Twittera, a także wykorzystanie Facebook Messenger w bieżącej komunikacji z pasażerami. W oparciu o social media funkcjonują aplikacje ułatwiające planowanie podróży (m.in. „Meet & Seat”, czy Dream Catcher”). Za swój istotny wkład w integrację kanałów social media z rozwiązaniami dla podróżnych w ramach ECommerce Excellence Awards, linia otrzymała liczne nagrody.

Ale to nie koniec! KLM śledzi trendy i patrzy w przyszłość. Robotyka, sztuczna inteligencja, eksploracja kosmosu, energia odnawialna to dla wielu firm jeszcze „pieśń przyszłości”.

Podążając swoją strategią, w którą wpisane są innowacje, KLM angażuje się liczne nowatorskie projekty, czego przykładem jest np. Robot o wdzięcznym imieniu „Spencer” wskazujący drogę pasażerom na amsterdamskim lotnisku Schiphol, wykorzystywanie sztucznej inteligencji w obsłudze klientów przez social media we współpracy z DigitalGenius, czy wspólny projekt badawczy ze Space Expedition Corporation nad komercyjnymi lotami w kosmos.


Pozostając przy technologii, nie zapominajmy o najważniejszym jej zastosowaniu w lotnictwie - samolotach. Na tym polu Holendrzy również starali się być w czołówce. Wraz z początkiem lat 50-tych linie KLM jako pierwsze w Europie latały na bardzo nowoczesnych samolotach typu Lockheed Constellation i Electra. Rok 1960 to kolejny ważny krok w dziejach awiacji, w którym KLM miał swój udział – silniki odrzutowe, które linia wykorzystała jako jedna z pierwszych na świecie.

Następnie słynny „jambo” Boeing B747-400 zasilił flotę KLM w roku 1989, zanim kupiła go europejska konkurencja. Dziś KLM ma nowoczesną flotę, 162 samolotów, wliczając najnowocześniejsze Boeingi 787 „Dreamlinery”. Jest jednocześnie prekursorem w wykorzystywaniu biopaliw w lotnictwie, po tym jak w 2011 przeprowadził pierwszy w na świecie komercyjny lot pasażerski na biopaliwie.

Linia nieprzerwanie szuka dziedzin rozwoju, aby nie tylko ułatwiać podróżowanie, ale też bawić, inspirować i zyskiwać sympatię klientów na całym świecie. Niegdyś rozrywki pokładowej dostarczał pierwszy na świecie magazyn pokładowy „Holland Herald”, który od 1966 roku - nadal, niezmiennie pod tą samą nazwą można spotkać w każdej kieszeni fotela KLM. Teraz KLM wciąga klientów w nietypowe akcje, których duża część dzieje się w świecie wirtualnym. Orkiestra symfoniczna na w samolocie, piwo serwowane prosto z beczki przez stewardessę, pies tropiący w poszukiwaniu zaginionych w podróży przedmiotów, kulinarna uczta w wykonaniu słynnego szefa kuchni w czasie lotu, czy prezenty – niespodzianki dla pasażerów na podstawie… ich ostatnich wpisów na Facebooku czy Twiterze („KLM Surprise”). KLM nie przestaje zaskakiwać swoją pomysłowością!


Z okazji 60. rocznicy lotów między Warszawą i Amsterdamem na pasażerów odbywających loty w pamiętnym dniu 24 października czekają niespodzianki na lotnisku, a na profilu linii na Facebooku KLM Polska fani znajdą bogatą kolekcję zdjęć i filmów z dawnych czasów.

Aktualnie KLM oferuje 3 loty dziennie między Warszawą i Amsterdamem samolotem Boeing B737-800 ze 186 miejscami na pokładzie. Dodatkowo od maja 2015 linia lata regularnie z Krakowa oferując 2 połączenia dziennie do Amsterdamu, a stamtąd 145 miast na całym świecie i tysiące powodów, aby spełniać marzenia o lataniu :)


fot. (jeśli nie podano inaczej): Archiwum KLM

Ten artykuł powstał na podstawie materiałów prasowych nadesłanych do redakcji przez podmiot trzeci. Portal Pasazer.com nie bierze odpowiedzialności za merytoryczną treść artykułu, którego nie jest autorem.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_33e63 2016-10-23 21:42   
gość_33e63 - Profil gość_33e63
gość_4ee6c nie wiem czy mozna nazwac linie lotnicza innowacyjna jesli wprowadza utrudnienia dla pasazerow, chyba innowacyjna nazwalbym linie, ktora polepsza standardy w danej dziedzinie. Moze latanie do drugorzedowych lotnisk bylo innowacyjne. Nie wiem na ile to poprawilo standardy w lotnictwie.
gość_4ee6c 2016-10-23 12:54   
gość_4ee6c - Profil gość_4ee6c
Przepraszam, ale co tak innowacyjnego ma Ryanair? Ja jakoś nie dostrzegam niczego innowacyjnego w działaniu tej linii. No, moze tylko mnożenie okazji do wydojenia klienta, to faktycznie swego czasu była innowacja.
lysypiotr76 2016-10-23 10:57   
lysypiotr76 - Profil lysypiotr76
YOBWN - Tak piszesz że Ryanair jest najbardziej innowacyjna linią lotniczą świata. Coś sobie przypomniałem . Jak prezes irlandzkiej linii podsumował swoją firmę w Brukseli. Oto cytat , jego własne słowa : ,, Ryanair to najbardziej innowacyjne linie lotnicze świata. Zdaję sobie sprawę, że poprzeczka nie jest postawiona wysoko , bo pozostałe linie bez końca nawalają w kwestii innowacji. Nasz serwis obsługi klienta nie składa się z wręczania Wam dobrego wina oraz wielkich siedzeń dla Waszych wielkich tłustych tyłeczków albo punktów za częste latanie z Wami w kółko na koszt waszego pracodawcy. Nasz serwis klienta składa się z trzech rzeczy , których ludzie najbardziej chcą : taniego lotu , przylotu na czas i gwarancji że nie zgubimy Waszego bagażu po drodze '' Oto w humorystyczny sposób Michael O'Leary zareklamował linię lotniczą której przewodzi.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama