LOT: Dreamliner leci do Chicago

Paweł Cybulak - Profil Paweł Cybulak
16 stycznia 2013 14:26
45 komentarzy
Reklama

Dziś (16.01) odbędzie się pierwszy dalekodystansowy lot Boeinga 787 Dreamliner należącego do Polskich Linii Lotniczych LOT z Warszawy do Chicago. Start zaplanowany jest na 15:55.



Na lotnisku trwa briefing prasowy z udziałem Michała Marca, dyrektora PPL oraz Tomasza Balcerzaka, członka zarządu ds. techniczno – operacyjnych LOT-u.



Inauguracyjny rejs transatlantycki polskiego przewoźnika stanął pod znakiem zapytania po tym, jak Japan Airlines oraz All Nippon Airways wstrzymały loty wszystkich swych Boeingów 787.

- Podjęliśmy decyzję o kontynuowaniu wylotu samolotu do Chicago - mówi Marek Kłuciński, rzecznik LOT-u.

Kłuciński dodał, że żadna z usterek, które dotyczyły samolotów Boeinga we flotach innych linii lotniczych, w polskich egzemplarzach nie została ujawniona.

Na pokładzie samolotu znajduje się 208 pasażerów, którzy po raz pierwszy mają okazję skorzystać z nowej oferty przewoźnika podróżując w trzech klasach - Elite Club (biznes), Premium Club (premium economy) oraz ekonomicznej.

Lot to Chicago potrwa ok. 9 godzin i 15 minut, samolot pokona 7670 km.

Po przylocie na lotnisko O'Hare Dreamliner LOT-u zostanie powitany przez m.in. burmistrza Chicago oraz lokalnych dziennikarzy i zaproszonych gości.

Lotnisko w Chicago to pierwszy kierunek długodystansowy, na którym operować będzie najnowszy nabytek LOT-u. Jest to jeden z flagowych i najbardziej prestiżowych kierunków polskiego przewoźnika, który wykonuje rejsy na tej trasie już od ponad 40 lat. "Wietrzne miasto" jest też miejscem, gdzie od wielu lat znajdują się największe skupiska Polaków oraz ośrodki kulturalno-społeczne środowisk polonijnych.

Na przestrzeni lat LOT wykonywał rejsy na trasie do Chicago najpierw na samolocie Iluszyn 62, następnie od końca lat osiemdziesiątych Boeingu 767 i od dzisiaj na Boeingu 787 Dreamliner, najnowocześniejszym samolocie pasażerskim świata.

- To ważny moment w długiej i pięknej historii naszej firmy. LOT przeszedł długą drogę, aby dzisiaj móc zaproponować swoim pasażerom ten najnowocześniejszy samolot świata na najważniejszych trasach dalekodystansowych przewoźnika - mówi Zbigniew Mazur, p.o. prezes zarządu PLL LOT. - Pasażerowie dzisiejszego rejsu do Chicago doświadczą jako pierwsi nie tylko znacznego komfortu podróży Dreamlinerem, ale przede wszystkim przekonają się o jeszcze wyższych standardach naszej obsługi - dodaje Mazur.

Paweł Cybulak
fot. WB
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
mietek 2013-01-17 13:31   
mietek - Profil mietek
Ktoś wie jaki był LF w poszczególnych klasach?
ssak 2013-01-17 09:35   
ssak - Profil ssak
Być może teraz darcia szat też by nie było, gdyby nie sążnisty PR, który LOT nakręcał i to od co najmniej 2 lat. Śpiewano w niebogłosy jaki to będzie zajefajny samolot przed którym pół świata padnie na kolana. Dreamtour, który stał się Failtourem dopełnił reszty, gdy okazało się, że nasza kochana linia ma gdzieś fanów, którzy chcieli mieć przyjemność skorzystania z nowego samolotu, na siłę wpychając ich do starych maszyn bez mozliwości przebukowania rejsu czy zwrotu biletu. Rozbudzono oczekiwania, nakręcono emocje i gdy się okazało, że mamy nowy, pełen chorób wieku dziecięcego samolot, LOT schował głowę w piasek, więc nie ma się co dziwić, że rozczarowanie musi znaleźć jakieś ujście.
Swoją drogą w sumie w całej tej kryzysowej sytuacji zwolnienie Piróga było znakomitym manewrem, Gdyby został musiałby się teraz przy każdej okazji tłumaczyć, a tak ma spokój, nowe szefostwo też może śmiało powiedzieć, że winni są ci co już nie pracują i wszyscy są zadowoleni.
gosc_b24e8 2013-01-17 09:28   
gosc_b24e8 - Profil gosc_b24e8
moim zdaniem w przypadku LOT-u to nie jest pech tylko skutek całego łańcuszka błędnych/nieodpowiedzialnych decyzji. Nie stawia się codziennie losu firmy na jedną kartę, licząc, że znowu się uda. Inni pewnie sobie poradzą, LOT postawił znowu na jedną kartę i okazało się, że niewłaściwie. Podejmowanie ryzyka to jedno a umiejętność oceny ryzyka to drugie. Polacy bardzo chętnie ryzyko podejmują ale mają problem z rozpoznaniem kiedy skóra jest warta wyprawki. Ale przecież budżet państwa znowu poratuje...
Nie jestem zwolennikiem upadłości narodowego przewoźnika ale nie wiem jakich potrzeba wstrząsów, żeby wreszcie decyzje podejmowali ludzie mający do tego merytoryczne podstawy a nie "specjaliści" od rozbioru tusz wieprzowych z partyjnego nadania.
Problemy z nowym samolotem były do przewidzenia, skoro jak wszyscy zgodnie twierdzą, że nie ma nic wyjątkowego w problemach z 787. A skoro tak, to w momencie stwierdzenia wieloletnich opóźnien w dostawach nowych samolotów i coraz większymi problemami z flotą 767 było mnóstwo czasu na podjęcie decyzji co dalej. Teraz mamy dwa 787 na ziemi, do hameryki nie ma czym latać. Dreamtour na całego.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama