Niepewna przyszłość Tigerair Taiwan

Tomasz Śniedziewski - Profil Tomasz Śniedziewski
13 września 2016 08:34
Do końca roku wyjaśni się przyszłość Tigerair Taiwan, niskokosztowej linii z Tajwanu. Tak zapowiadają przedstawiciele głównego udziałowca przewoźnika, linii China Airlines.
Reklama

Linie Tigerair Taiwan zostały powołane do życia dwa lata temu i do tej pory przyniosły 38 mln dolarów amerykańskich straty.

Konkurencyjne i powstałe w tym samym czasie linie niskokosztowe V-air, których głównym udziałowcem był przewoźnika TransAsia, też przynoszą straty na porównywalnym poziomie i przestaną istnieć w październiku. Straty obu linii lotniczych zbliżyły się do połowy wartości kapitała zakładowego, a to zgodnie z lokalnym prawem wymaga albo dokapitalizowania, albo zamknięcia spółki.

Prezes państwowych linii China Airlines, do których należy Tigerair Taiwan, , Nuan-hsuan Ho, zapowiedział, że decyzja dotycząca przyszłości niskokosztowego przewoźnika zostanie podjęta do końca tego roku. Jednocześnie wskazał na szereg jego zdaniem niekorzystnych zapisów umowy pomiędzy China Airlines a właścicielem marki Tigerair z Singapuru.

Obecny statut spółki Tigerair Taiwan daje singapurskim udziałowcom, posiadającym jedynie 10 proc. akcji, jedno miejsce w zarządzie oraz możliwość zawetowania dowolnej decyzji. Poza tym, zgodnie z zapisami statutu, podczas posiedzeń musi być obecnych przynajmniej czterech członków pięcioosobowego zarządu, a do przegłosowywania decyzji potrzeba jest pełna jednomyślność.

Prezes Ho zapowiedział audyt, który ma wyjaśnić, w jaki sposób poprzednie władze China Airlines zgodziły się na przyjęcie obecnych postanowień i zapowiedział renegocjację umowy z Tigerair. Prezes dał do zrozumienia, że to od wyników tych renegocjacji zależy przeszłość przewoźnika.

Gdy przewoźnik powstał w 2014 r., twórcy linii planowali wykorzystać podpisaną w 2011 r. umowę o otwartym niebie pomiędzy Tajwanem i Japonią. Jednak przewoźnik z Tajwanu musiał zmierzyć się z silną konkurencją innych linii niskokosztowych z regionu, takich jak AirAsia, Scoot, Peach czy Vanilla Air, dysponujących większym doświadczeniem i istniejącą już rozbudowaną siatką połączeń. Jednocześnie, aby pozostać konkurencyjnym, Tigerair Taiwan nie może pozwolić sobie na zwiększeni marż.

fot. Tomasz Śniedziewski
Reklama
Pasazer.com na Facebooku
...wczytuję...

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama