Ponad milion pasażerów Small Planet w tym roku

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
06 grudnia 2016 12:00
Cała grupa Small Planet Airlines przewiezie w 2016 r. ponad 2 mln pasażerów, z czego ok. 1,2 mln w Polsce - mówi w rozmowie z Pasazer.com Jarosław Jeschke, prezes polskiego oddziału przewoźnika.
Reklama

Jeschke w wywiadzie dla Pasazer.com dodaje, że Polska odpowiada za ok. 51 proc. obrotów grupy i ma podobny udział w liczbie pasażerów przewożonych przez grupę. Small Planet Airlines poza naszym krajem i rodzimą Litwą ma jeszcze oddział w Niemczech, a lata także z Francji, Hiszpanii, Włoch i Wielkiej Brytanii. Zimą spółka wynajmuje samoloty do Azji (Indii i Kambodży) oraz Arabii Saudyjskiej.

Taki poziom przewozów oznacza utrzymanie zeszłorocznego poziomu ruchu lub niewielki wzrost - według danych ULC w 2015 r. Small Planet Airlines przewiozły 957,4 tys. pasażerów. Dało to spółce 25,9 proc. udziału w rynku i drugą pozycję po liderze - Enter Airze. Według danych ULC od stycznia do czerwca 2016 r. (czyli przed szczytem sezonu) Small Planet Airlines przewiozły 262 tys. podróżnych. To 23,2 proc. wszystkich. Small Planet spadły na trzecią lokatę na rynku, za Enterem i polsko-czeskim Travel Service.

Zdecydowana większość pasażerów zostanie przez biura podróży wynajmujące miejsca na pokładach samolotów Small Planet Airlines. Jedynie ok. 5 proc. całego oferowania przewoźnika w 2016 r. to miejsca przeznaczone do sprzedaży indywidualnej.

Jeschke zwraca jednak uwagę, że linia osiągnęła wzrost mimo wyzwań związanych z bardzo dużą zmianą, jaką w tym roku przeszły Small Planet Airlines. Przewoźnik ujednolicił flotę do samych wąskokadłubowych airbusów z rodziny A320, a starsze maszyny tego typu przeszły retrofit, czyli wymianę wnętrza. Do tego linia wprowadziła usługę AirFi, czyli dostęp do intranetu dla pasażerów podczas lotu - to jedyna polski przewoźnik oferujący takie połączenie. Wprowadzona została także klasa premium.


Pełnym sukcesem zakończył się także proces pozyskiwania certyfikatu przewoźnika lotniczego w Niemczech. Tamtejszy oddział Small Planet Airlines wykorzystuje obecnie dwa airbusy A320 i ma już kontrakty z największymi biurami, m.in. TUI Deutschland i Thomas Cook.

Jeschke dobrze ocenia też pozyskanie airbusów A321, choć proces ten przebiegł z opóźnieniami z uwagi na skomplikowaną wymianę wnętrza pozyskanych od Aerofłotu samolotów, ostatni z czterech większych airbusów dołączył do floty linii dopiero w połowie sierpnia. To oznacza, że przez większość sezonu linia nie miała samolotu rezerwowego - co z kolei prowadziło do opóźnień.

- Cały czas oceniam jednak ten projekt pozytywnie, bo jest on obliczony na wiele lat. Oferowanie większego samolotu wiąże się oczywiście z większym ryzykiem rynkowym dla nas i dla touroperatora, ale równocześnie jesteśmy w stanie zaoferować lepsze stawki w przeliczeniu na fotel - wyjaśnia Jeschke.

Z uwagi na zwiększenie liczby miejsc w samolotach i powiększenie floty, w przyszłym roku można spodziewać się wzrostu liczby pasażerów przewiezionych przez Small Planet Airlines do i z Polski.

fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama