Brytyjczycy piją za dużo przed lotami

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
09 sierpnia 2016 08:16
6 komentarzy
Linie lotnicze oskarżają brytyjskie władze oraz zarządców sklepów na lotniskach o brak regulacji sprzedaży alkoholu pasażerom przed odlotem. Minister transportu Wielkiej Brytanii zapowiedział kontrolę, operatorzy sklepów odrzucają zarzuty.
Reklama

W weekendowym wydaniu "The Daily Telegraph" ukazał się artykuł powołujący się na anonimowe źródło z branży, w którym padają oskarżenia wobec władz kraju i zarządców lotniskowych sklepów. Cytowany informator gazety wskazuje, że linie lotnicze coraz częściej mają do czynienia z pasażerami, którzy nadużywają alkoholu jeszcze przed startem lub piją własny alkohol na pokładzie.

W artykule pada tłumaczenie, że płatny alkohol na pokładzie linii niskokosztowych oraz krótkie czasy przelotów zachęcają szczególnie brytyjskich turystów do picia już na lotnisku. Brytyjczycy mają jeden z najwyższych w Europie wskaźników intensywności spożywania alkoholu - co prawda sumarycznie nie piją najwięcej, ale wyjątkowo często nadużywają. Za ten wskaźnik w dużej mierze odpowiadają turyści.

Brytyjskie prawo dotyczące sprzedaży alkoholu jest dość surowe - koncesje określają precyzyjnie godziny, w których można sprzedawać napoje wyskokowe. Jednak sklepy na lotniskach nie są objęte tymi samymi przepisami, więc serwują alkohol przez całą dobę. Do tego alkohol sprzedają nawet fast foody i kawiarnie, które poza lotniskami nie mają koncesji.

Lord Tariq Ahmad, brytyjski minister transportu, już zapowiedział, że przyjrzy się tym przepisom i zdecyduje, czy nie na lotniskach nie należy wprowadzić koncesji.

Przedstawiciele operatorów sklepów lotniskowych cytowani przez branżowy portal "The Moodie Davitt Report" podkreślają, że choć nie są objęci przepisami koncesyjnymi, stosują te same normy. Nigdy nie sprzedają alkoholu pasażerom nieletnim i już będącym pod wpływem alkoholu.

Do tego swoje działania podejmują też linie lotnicze. Chcą wprowadzić wzmocnione siatki na alkohol kupowany na lotnisku. Do ich otwarcia potrzebne byłyby nożyczki, których pasażerom nie wolno mieć na pokładzie. W ten sposób przewoźnicy mieliby pewność, że pasażerowie nie piją na pokładzie własnego alkoholu.

Przedstawiciele brytyjskiej branży - przewoźników, lotnisk i linii lotniczych - zgodnie podkreślają, że zamierzają wprowadzać dobre praktyki zapobiegające nadużywaniu alkoholu przez pasażerów przed lotem.

Według "The Daily Telegraph", od marca 2014 r. do marca 2016 r. w samolotach lecących do lub z Wielkiej Brytanii odnotowano ponad 420 przypadków pijanych pasażerów zakłócających przebieg lotu.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
olczykmm 2016-08-09 21:15   
olczykmm - Profil olczykmm
kto by się spodziewał...
gość_609be 2016-08-09 20:59   
gość_609be - Profil gość_609be
a co zrobić jak np. samolotem podróżuje grupa 50 pijanych Szkotów, nie wpuścić ich i usunąć ich z rejsu wraz z bagażami :)
docentfurm 2016-08-09 15:48   
docentfurm - Profil docentfurm
W przepisach większości linii jest zapis, że pasażer pod wpływem alkoholu lub innych środków nie powinien lecieć i nie powinien przejść przez bramkę. Problemem jest też personel, ktory ignoruje ten przepis i notorycznie pozbywa się problemu przepuszczając delikwenta do samolotu powodując kłopoty dla personelu pokładowego. Dotyczy to większości lotnisk, także w Polsce
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama