Hotel Life w Madrycie

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
24 lipca 2016 18:40
1 komentarz
Doskonale położony w centrum dzielnicy Malasana, niewielki i bardzo przytulny, a do tego ekologiczny - taki jest madrycki hotel Life. Gości w lobby witają radośnie ćwierkające ptaki, które od razu wprawiają w dobry nastrój.
Reklama

Znaleźć dobry hotel w Madrycie nie jest łatwo - miasto jest oblegane przez turystów, drogie, a gęsta stara zabudowa bardzo utrudnia otwieranie wielkich obiektów sieciowych. Dlatego warto szukać niezależnych, niewielkich hoteli, Położony w centrum dzielnicy Malasana obiekt to doskonały wybór zarówno dla młodych osób szukających życia nocnego i zabawy, jak i dla osób zainteresowanych bardziej zwiedzaniem zabytków.

Najpierw o samej Malasanie. To najbardziej dynamiczna i hipsterska dzielnica Madrytu. Przy jej wąskich uliczkach można znaleźć sklepy z ręcznie robionymi dekoracjami, dziesiątki kawiarni, churroserie (piekarnie z tradycyjnymi hiszpańskimi churros) i mnóstwo restauracji.

A w samym sercu, przy Calle Pizarro, w nieróżniącej się niczym od przyległych kamienicy znajduje się hotel Life. Ma zaledwie 20 pokoi.
Recepcja hotelu znajduje się w należącym do tych samych właścicieli hotelu Abalu. Jest on położony kilkaset metrów dalej. Obydwa obiekty to hotele butikowe i designerskie, choć Abalu oferuje wyższy standard. To nie oznacza jednak, że hotelowi Life czegokolwiek brakuje.

Obiekt został otwarty w 2013 r. i oferuje pokoje różniące się głównie wielkością - od dwójek po czteroosobowe. Hotel powstał z połączenia kilku kamienic, dlatego każdy pokój ma nieco inny kształt, a tym samym inny wystrój, choć wszystkie są przestronne. Pokoje dzielą się na takie z widokiem na patio obiektu i na ulicę.

Przy wejściu do hotelu (obiekt nie ma własnej recepcji, więc zakwaterowani goście otrzymują swój kod do drzwi) wchodzących wita wystrój nawiązujący do nazwy i motywu hotelu - "life". Właściciele postawili na drewno i naturalną roślinność. Doniczki osadzono w ścianach i na drewnianych podestach, a centralnym elementem lobby są dwa podwieszane wiklinowe fotele. Wchodzących gości wita nagranie radosnego ćwierkania ptaków.


W hotelu znajduje się jeszcze drugi pokój użytkowy - to niewielkie przejściowe pomieszczenie z komputerem i drucianą kanapą. Ściany są ceglane, ale wiszą na nich drewniane, ręcznie malowane slogany odzwierciedlające idee właścicieli hotelu (np. "live and love your life").


Pokoje są urządzone dość minimalistycznie. Ponownie połączono w nich białe ceglane ściany z elementami drewnianymi. Z drewna wykonane są m.in. stoliki nocne. Z kolei deski na ścianach są pomalowane na różne kolory, co ożywia wystrój.


Każdy pokój jest wyposażony w telewizor z płaskim ekranem. Nie ma jednak ekspresu ciśnieniowego ani nawet czajnika. Goście mają do dyspozycji darmowy bezprzewodowy dostęp do internetu.


Dobrym pomysłem jest umieszczenie wszystkich informacji praktycznych na wewnętrznej stronie drzwi. W ten sposób goście nie muszą przeglądać wielostronicowego wydrukowanego folderu informacyjnego.


Łazienki są nieduże, ale wyposażone w wannę. Podobnie jak cała reszta pokoju są utrzymane w minimalistycznym stylu - białe kafelki, biała prosta ceramika i drobne elementy drewniane (np. mydelniczka). Minusem jest jednak brak hotelowych jednorazowych kosmetyków w pokoju.


Jednym z najprzyjemniejszych miejsc w hotelu jest patio. Znajdują się na nim dwie druciane kanapy, stolik z utrzymaną w tym samym co kanapy kolorze seledynowym wazą i - oczywiście - dużo roślinności. Jedynym jego minusem jest to, że na patio słychać hałasy z pokojów i na odwrót. Mimo to jest to świetne miejsce na wieczorną butelkę wina po długim dniu w stolicy Hiszpanii.


Śniadania serwowane są w hotelu Abalu, tym samym, gdzie znajduje się recepcja. Goście mają do wyboru wariant na słodko z croissantami i dżemami oraz na słono (omlet). Do posiłku serwowany jest sok pomarańczowy oraz świeże owoce, a także kawa. Śniadanie nie jest bardzo duże, ale w zupełności wystarczy na początek dnia zwiedzania Madrytu. Większym problemem jest mała liczba miejsc w salce śniadaniowej oraz spory ścisk, który tam panuje. Kelnerki słabo mówią po angielsku, ale to w Hiszpanii standard (recepcjoniści i recepcjonistki mówią po angielsku bardzo dobrze).


Mankamenty hotelu Life to jednak naprawdę szczegóły wobec tego, że oferuje on pokoje w przystępnej cenie, świetnej lokalizacji i bardzo atrakcyjnym wystroju. Zdecydowanie polecamy ten obiekt.

Informacje praktyczne:

Nazwa: Hotel Life

Położenie: dzielnica Malasana, Madryt, Hiszpania

Kategoria: Hotel butikowy, designerski

Ceny: Przy rezerwacji poprzez Booking.com hotel oferuje noc w pokoju dwuosobowym za 100 euro (119 euro w przypadku pokoju z widokiem na ulicę) i w czteroosobowym za 169 euro. Ceny nie obejmują śniadania - kosztuje ono dodatkowo 7,50 euro za osobę. Przy rezerwacji z wyprzedzeniem można uzyskać wysokie zniżki. Sprawdź aktualne ceny w hotelu Life.

fot. Dominik Sipinski

Hotel Life zaoferował preferencyjne stawki dla dziennikarza Pasazer.com
Reklama

Ostatnie komentarze

banan86 2016-07-25 10:20   
banan86 - Profil banan86
Czy to artykuł sponsorowany?
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama