Blog: Klaskanie po lądowaniu

Sebastian Guśliński - Profil Sebastian Guśliński
12 maja 2016 18:08
17 komentarzy
Wspomnijcie tylko o klaskaniu w samolocie po wylądowaniu a zaraz usłyszycie opinie o tym jak strasznie obciachowe jest to zjawisko, prawdopodobnie dowiecie się też, że jest to domena Polaków, po czym zamknięte zostanie pole do dyskusji - pisze kitsune na swoim blogu.
Reklama

Tymczasem gdyby przyjrzeć się zagadnieniu bliżej, to sprawy nie są już tak oczywiste, jak sądzimy, powiem więcej, klaskanie po wylądowaniu wydaje się jednym z najbardziej tajemniczych fenomenów związanych z podróżami lotniczymi! Spróbujmy bez emocji porozmawiać o pokładowym aplauzie.

Skąd się to wzięło?

Na samym początku sprostowanie - klaskanie po lądowaniu wcale nie jest typowo polskim zachowaniem, klaszcze się w wielu miejscach na świecie. Narodziny tego zwyczaju spowijają opary tajemniczości, jednak stosunkowo dużo źródeł jako miejsce jego narodzin wskazuje Stany Zjednoczone. Co więcej , jak twierdzą historycy pierwotnie klaskanie miało miejsce nawet po starcie samolotu (tak jak zdarza się to do dziś na Ukrainie). Wiązało się to z tym, że u zarania transportu lotniczego, pilotaż kojarzył się z czymś niezwykłym przypominającym sztuczki cyrkowe czy wręcz zjawiska paranormalne - bez wątpienia umiejętność godna nagrodzenia i pochwał. Jak wiemy z historii, transport lotniczy w USA szybko spowszechniał i zwyczaj klaskania odszedł do lamusa. Dzisiaj to Amerykanie żartują sobie z klaskania po lądowaniu w Europie, tłumacząc to “Europejczycy nie są tak obyci z lataniem jak my, Amerykanie.”
Jeżeli istnieje jeden kraj, który na świecie słynie z klaskania, to zdaniem wielu jest to Rosja a nie Polska. Co ciekawe, sami Rosjanie twierdzą, że dla nich klaskanie jest zwyczajem stosunkowo nowym, zapoczątkowanym dopiero w latach 90-tych ubiegłego wieku. Jak przekonują, w tym czasie wraz z nastaniem pierestrojki w końcu można było można głośno mówić o katastrofach lotniczych, stąd też wielu pasażerów uzmysłowiło sobie, że są szczęściarzami mogąc wylądować cało i zdrowo, tak więc zaczęło klaskać by ukazywać swoją radość. Jeżeli zapytacie mnie, to wydaje mi się że jest to teoria grubymi nićmi szyta, ale przyjmijmy, że jest prawdziwa i wcześniej Rosjanie nie klaskali.

Dlaczego klaszczemy?

Kolejną nieoczywistą sprawą jest pytanie, dlaczego właściwie klaszczemy po wylądowaniu? Pierwsza odpowiedź brzmi, po to by nagrodzić pilotów, jednak wiele osób doszukuje się drugiego dna i twierdzi, że wcale nie klaszczemy dla pilotów, tylko klaszczemy dla siebie. Osoby te twierdzą, że dla pasażerów klaskanie jest sposobem odreagowania stresu związanego z podróżą i na poparcie tej tezy podają następujące argumenty: gdy przyjrzymy się bliżej zjawisku, to dostrzeżemy, że zwykle oklaski inicjowane są przez jedną lub dwie osoby, po czym reszta pasażerów dołącza się do klaskania. Zdaniem behawiorystów to właśnie te osoby inicjujące klaskanie są najbardziej zestresowane i potrzebują jakiegoś rozładowania emocji. To wyjaśniałoby, dlaczego klaskanie jest tak popularne w rejsach czarterowych, gdzie często podróżują osoby mniej przyzwyczajone do tej formy podróżowania i w związku z tym bardziej zestresowane sytuacją. Potrafię to zrozumieć - parę razy przeżyłem lądowania w trudnych warunkach po których sam miałem ochotę klaskać i zapewniam, podczas tych lotów pojawiły się oklaski po przyziemieniu. Oczywiście emocje można rozładowywać też w inny sposób - moja znajoma opowiadała mi kiedyś, że podczas lądowania zawsze chwyta dłoń osoby siedzącej koło niej i nie obchodzi ją co ta osoba myśli, po prostu musi kogoś trzymać…

Rozładowywanie emocji nie musi dotyczyć wyłącznie sytuacji stresowych. W niektórych kulturach lądowanie w domu po podróży jest radosnym wydarzeniem, którego celebrowaniem są właśnie oklaski czy nawet intonowanie piosenek. Jak twierdzą osoby często podróżujące, z takimi objawami radości spotkamy się na Karaibach czy do niedawna podczas podróży do Włoch.




Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
kitsune 2016-05-18 16:54   
kitsune - Profil kitsune
@gość_c3811 - chciałbym usłyszeć tę historię :D
gość_c3811 2016-05-18 09:57   
gość_c3811 - Profil gość_c3811
Ja w latach 70 po locie z Leningradu do Baku to całowałem ziemię po wylądowaniu
gość_1ca8b 2016-05-18 07:44   
gość_1ca8b - Profil gość_1ca8b
Jak kierowca autobusu bezpiecznie zatrzymuje się na przystanku to mu nie klaszczecie... Dlaczego, czyżbyście uważali, że autobusem kieruje profesjonalista a to, że samolot wylądował to był cud???
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama