Berlin-Brandenburg: Deutsche Bahn oczekuje rekompensaty

Jakub Bujnik - Profil Jakub Bujnik
03 czerwca 2016 09:09
5 komentarzy
Kolejne kłopoty wciąż nieczynnego lotniska Berlin-Brandenburg (BER). Spółka Deutsche Bahn, która nie może korzystać z podziemnego dworca pod terminalem, domaga się 5 mln euro rekompensaty.

Reklama

Choć nowe lotnisko w Berlinie ruszy najwcześniej w 2017 r., to stacja kolejowa pod terminalem została oddana do użytku już w 2011 r. - w pierwotnym terminie uruchomienia portu lotniczego. Miały na nią kursować zarówno pociągi aglomeracyjne i regionalne, jak i dalekobieżne. Jednak od pięciu lat perony stoją puste.

Mimo to Deutsche Bahn musi regularnie dbać o wietrzenie stacji, aby zapobiec pojawianiu się grzybów czy pleśni. Według informacji niemieckiego tabloidu "Bild am Sonntag", koleje domagają się od lotniska w Berlinie z tego tytułu ok. 5 mln euro. Podobno obie firmy dogadały się poza sądem i ustaliły jednorazową płatność na rzecz funkcjonowania dworca-widmo. Deutsche Bahn jeszcze w listopadzie żądały odszkodowania w kwocie 70 mln euro.

Według gazety, spółki-córki Deutsche Bahn, DB Netz oraz DB Station&Service, cały czas ponoszą koszty związane z utrzymaniem stacji.

Obecnie w stolicy Niemiec funkcjonują dwa lotniska - Tegel i dawny port lotniczy w Schoenefeld. Oba w bardzo szybkim tempie wyczerpują swoją przepustowość, gdyż liczba pasażerów stale się zwiększa.

Budowa portu lotniczego Berlin-Brandenburg (BER) w Schoenefeld w południowo-wschodniej części stolicy Niemiec rozpoczęła się w 2006 r. Pierwsze samoloty miały wystartować na jesieni 2011 r. Z powodu niesprawnej instalacji przeciwpożarowej oraz licznych technicznych usterek, termin otwarcia lotniska przesuwano już czterokrotnie. Nowy port lotniczy wybudowano i przygotowano na obsługę 27 mln pasażerów rocznie. Już teraz wiadomo, że pojemność portu będzie wkrótce zbyt mała, a liczba pasażerów może wzrosnąć do 37 mln w roku uruchomienia lotniska. .

Budowa lotniska pochłonie zapewne co najmniej 5,4 mld euro, czyli dwukrotnie więcej niż zakładał pierwotny kosztorys. Inwestycja powstaje na terenie dawnego głównego lotniska pasażerskiego NRD Berlin-Schoenefeld. Nowy port lotniczy Berlina ma być trzecim co do wielkości w Niemczech po Frankfurcie nad Menem i Monachium. To największa inwestycja infrastrukturalna w Niemczech ostatnich lat.

Fot. Günter Wicker / Flughafen Berlin Brandenburg GmbH

Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
BA850 2016-06-04 21:20   
BA850 - Profil BA850
@Affinitor: Wiem, że nie ma szans... ale pomarzyć zawsze można ;-)
gość_c0495 2016-06-04 13:37   
gość_c0495 - Profil gość_c0495
Sam fakt, ze jak juz w koncu otworza Willi Brand to bedzie za ciasno.
Juz teraz berlinski roczny ruch lotniczy to okolo 30 mln pasazerow.
Tegel powinien byc np przez jeszcze pare lat dla LCC.

A co do odszkodowan to oprocz DB sa jeszcze inni.
Affinitor 2016-06-04 11:25   
Affinitor - Profil Affinitor
Na tereny po TXL zbyt mocno żeby sobie ostrza deweloperzy, to lotnisko nie ma szansy przetrwać. Przypomnę, ze gdy toczyły sie dyskusje o zachowaniu Tempelhofu tez przywoływano przykład LCY i nawet długo była nadzieja, ze może lotnisko jakoś bedzie funkcjonowało, ale jak widać spełzło na niczym. Niemcy, co by nie mowić, sa w swoich wyborach dość konsekwentni jeśli już coś postanowią.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama