LOT: Seul może w 2016 r., Bangkok raczej nie

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
28 stycznia 2016 11:58
32 komentarzy
W Locie trwają analizy planów uruchomienia dwóch nowych tras dalekodystansowych - do Seulu i Bangkoku. Zapowiedział je w czerwcu 2015 r. były prezes Sebastian Mikosz. Loty do stolicy Korei Płd. mogą zostać potwierdzone już niedługo, za to przewoźnik zapewne opóźni start trasy do Tajlandii.
Reklama

Podczas konferencji zapowiadającej rozwój LOT-u od początku 2016 r. Sebastian Mikosz deklarował, że w uruchomione zostaną trzy nowe trasy dalekodystansowe: Tokio od stycznia oraz Seul i Bangkok od jesieni. Zapowiadał także, że to nie koniec nowości w segmencie najdalszych rejsów.

Teraz jednak zanosi się na to, że LOT uruchomi w tym roku co najwyżej dwie nowe trasy długodystansowe. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, start Bangkoku prawie na pewno zostanie przełożony na 2017 r.

- Być może już wkrótce będziemy mogli poinformować o szczegółach rejsów do Seulu. Na informacje o Bangkoku musicie państwo jeszcze poczekać - powiedział dziennikarzom Marcin Celejewski, p.o. prezes LOT-u, podczas konferencji prasowej przed pierwszym rejsem do Tokio.

Celejewski dodał potem w rozmowie z Pasazer.com, że LOT prowadzi szczegółowe analizy obydwu tras i własnych możliwości. P.o. prezes linii zaznaczył, że plany rozwoju nie mają być mocarstwowe, ale realne. Podkreślił, że choć LOT chciałby się rozwijać dużo szybciej, to musi zdawać sobie sprawę z własnej pozycji rynkowej.

Jeśli połączenie do Seulu miałoby ruszyć jesienią, LOT powinien już wkrótce rozpocząć sprzedaż i promocję.

Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że jednym z powodów opóźnienia startu Bangkoku jest to, że LOT chce skupić się na jak najlepszej promocji każdej nowej trasy długodystansowej. Praca nad dwoma naraz mogłaby osłabić skuteczność spółki, dlatego będzie je otwierał kolejno, w kilkumiesięcznych odstępach.

Z tego też powodu LOT nie odbierze w tym roku siódmego Dreamlinera, a na zimę ponownie będzie wypożyczał maszynę touroperatorom, więc dwie nowe trasy spowodowałyby duże napięcie rozkładu lotów.

Równocześnie Celejewski pochwalił się bardzo dobrymi wynikami sprzedaży biletów do Tokio. Już w dniu pierwszego lotu przewoźnik sprzedał 70 proc. biletów na styczeń i luty tego roku. Taki wynik jest bardzo dobry, bo dwa pierwsze miesiące roku to tradycyjnie najsłabszy okres dla ruchu turystycznego między Japonią a Polską. Jak podkreśla Celejewski, wynika od marca są jeszcze bardziej obiecujące.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
demar 2016-06-22 09:01   
demar - Profil demar
@gość_4cd94: w sprawie EZE czy GIG to już wielokrotnie napisano. Najważniejsze:
1. Zbyt mały potencjalny rynek z WAW.
2. Zbyt długi lot, a przez to koszty; LOT ma jeszcze wiele miejsc o większym potencjale gdzie rotację może zrobić poniżej 24h lub niewiele więcej.
3. Zbyt mało samolotów WB. Mając tylko 6x B787-8 (czy nawet 8x w roku 2017) LOT zna rotacje na których może zwyczajnie zarobić więcej. Lepiej więc latać tam gdzie klienci są i chcą płacić. Teoretycznie o EZE czy GIG LOT może myśleć, gdy będzie wprowadzał do floty może 12-ty, a może nawet 15-ty samolot WB.

Loty do Indii to zupełnie inna sprawa, ale nie są aż tak dalekie.

@gość_e8579: BKK jeśli chodzi o potencjał to prawie jak EZE czy GIG plus gigantyczna konkurencja ze strony takich linii jak Emirates czy Qatar.
gość_e8579 2016-06-22 07:35   
gość_e8579 - Profil gość_e8579
BKK!!! KONIECZNIE!!! CZEKAM!!! :D
gość_0df08 2016-03-23 19:07   
gość_0df08 - Profil gość_0df08
jedna z gazet - południowokoreańska "Financial News" podałą, że start połączenia Seul - Warszawa rusza od września :)
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama