LOT stara się o współpracę z ANA

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
14 stycznia 2016 15:10
19 komentarzy
LOT pracuje nad porozumieniem code-share z ANA, ale proces utrudniają obecne porozumienia w ramach Star Alliance - mówi p.o. prezesa linii Marcin Celejewski. Nieoficjalnie wiadomo, że współpraca polskiej i japońskiej linii nie chce Lufthansa.
Reklama

LOT uruchomił wczoraj (13.1) połączenie do Tokio-Narita. Jedyne bezpośrednie loty z Polski do Japonii nie są jednak objęte porozumieniem code-share pomiędzy LOT-em a All Nippon Airways (ANA) - pomimo tego, że obydwie linie są członkami sojuszu Star Alliance.

Takie porozumienie umożliwiłoby liniom nie tylko lepszą sprzedaż biletów na bezpośrednią trasę. Niewykluczone, że zostałoby rozszerzone także na np. rejsy krajowe ANA w Japonii czy krajowe i regionalne LOT-u. O tym, że polska linia jest zainteresowana takim porozumieniem, były prezes Sebastian Mikosz mówił już w rozmowie z Pasazer.com w czerwcu 2015 r., krótko po ogłoszeniu połączenia do Tokio.


Jednak do tej pory rozmowy nie przyniosły żadnego efektu.

- Jesteśmy coraz bliżej nawiązania takiej współpracy. Ale to również kwestia umów w ramach sojuszu Star Alliance - w nich także jesteśmy coraz bliżej przełamania impasu - podkreśla w rozmowie z Pasazer.com p.o. prezesa LOT-u Marcin Celejewski.

Nieoficjalnie wiadomo, że ów impas w ramach Star Alliance związany jest ze sprzeciwem Lufthansy. Niemiecki przewoźnik zawarł porozumienie joint-venture z ANA na trasach pomiędzy Niemcami a Europą i jest niechętny wzmocnieniu pozycji LOT-u na tym rynku. Rozwój oferty polskiej linii mógłby zmniejszyć udział Lufthansy.

fot. Dominik Sipinski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
gość_914d7 2016-01-17 02:33   
gość_914d7 - Profil gość_914d7
To napewno juz jest sprawa sadowa jesli chodzi o "anty konkurencyjne" umowy czy dzialanie Lufthansy. To jest "blokowanie" konkurencji i w Unii to jest NIE LEGANIE!
Problem jest ze dzieki LH, kazdy polski pasazer na tym straci.
gość_7fb5f 2016-01-16 18:16   
gość_7fb5f - Profil gość_7fb5f
I znowu antyrzeczowy hejt lufthansowy. Sposob naliczania punktow ustala kazdy sam, nawet Swiss czy Adria. Niemozliwosc placenia milami za oplaty lotniskowe dotyczy uzytkownikow z PL, za co odpowiada Locik. A z kim pasazerowie lataja, to juz wolny wybor. Czy NH czy LO czy LH kazdy dba o wlasny interes, a jesli nie umoe sie porozumiec z partnerami, to juz inna sprawa. Znowu retoryka oblezonej twierdzy...
smok1 2016-01-16 16:56   
smok1 - Profil smok1
@gość_9c46b - w tym co piszesz to LOT zbiera właśnie plon wieloletniego budowania WLL. Wpuszczenie Lufy na każde lotnisko w kraju to zasługa traktowania pasażera niewarszawskiego z buta: masakrycznie długie czasy przesiadek w Warszawie, niewygodne godziny odlotów z regionów, wysokie ceny z regionów, brak promocji spoza Warszawy (vide ostatnio licytacja) czy wreszcie przez długi czas de facto wyłączenie regionów z Szalonej Środy (a kiedy je już włączono często Lotowska cena w SS była taka, jak regularna w Lufie). Oczywiście do tego dochodziła retoryka budowania hubu w Warszawie, ale co to za hub do którego najwygodniej było... dojechać pociągiem? Powstała próżnia, którą skutecznie wypełnili Niemcy. Fakt, od pewnego czasu widać wyraźnie poprawę w działaniu LO, jednak wciąż jest wiele do zrobienia. NRT z KRK z 20h oczekiwania w WAW to jakaś kpina - a tak często wyglądało to "Tokio od 1999 zł". Chcąc spędzić w WAW 2h trzeba było już wydać 2800PLN podczas gdy wygodne przesiadki w LH można było kupić za 2500 (i to na HND a nie NRT).
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama