O'Leary apeluje, by nie zamykać Tegel

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
13 października 2015 08:19
17 komentarzy
Szef Ryanaira zaapelował w rozmowie z dziennikarzami "Der Tagesspiegel", by władze Berlina nie zamykały lotniska Tegel. Według obecnych planów, po uruchomieniu nowego portu lotniczego w 2017 r. lotnisko to zakończy działalność.
Reklama

Plan władz Berlina zakłada, że po uruchomieniu portu im. Willy'ego Brandta (ma to nastąpić z sześcioletnim opóźnieniem w 2017 r.) lotnisko Tegel zostanie zamknięte. Nadal działać będzie Schonefeld, dzielący infrastrukturę z nowym lotniskiem.

Szef Ryanaira przekonuje jednak, że nie byłoby to korzystne rozwiązanie. Obecnie z lotniska Tegel korzystają linie tradycyjne, a z Schonefeld - niskokosztowe i czarterowe. Po uruchomieniu BER lotnisko to ma przejąć cały ruch, a dla low-costów powstanie tam odrębny terminal. Według O'Leary'ego już zamknięcie lotniska Tempelhof było "cholernym bezsensem" i teraz nie należy go powtarzać, tym bardziej, że ruch w Berlinie cały czas mocno rośnie.

- To jest jak najbardziej do zrobienia, by po uruchomieniu BER działał zarówno stary terminal lotniska Schonefeld, jak i Tegel - powiedział Michael O'Leary, cytowany przez "Der Tagesspiegel".

O'Leary dodaje, że gdy linie przenoszące się na BER zwolnią przepustowość na Tegel, chętnie zbazuje tam samoloty. Według Irlandczyka koncentracja na BER to efekt lobbyingu Lufthansy.


Ryanair pod koniec października uruchomi bazę w Berlinie Schonefeld i ma ambitne plany związane z tym miastem i całymi Niemcami. O'Leary celuje w pozycję drugiego przewoźnika w tym kraju - na razie to jeden ze słabszych rynków dla Ryanaira w Europie.

Ale według szefa Ryanaira zdobycie tej pozycji nie będzie trudne, bo airberlin - obecnie druga linia w Niemczech - ma przed sobą co najwyżej pięć lat działania. O'Leary ocenia, że wciąż deficytowy przewoźnik zostanie w takim okresie zamknięty przez Etihad Airways, swojego głównego udziałowca.

O'Leary prognozuje również, że w ciągu pięciu lat któryś z bliskowschodnich przewoźników - być może właśnie Etihad - obejmie udziały w Lufthansie.

fot. Dominik Sipinski
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
marcowy 2015-10-14 10:40   
marcowy - Profil marcowy
tak tez myślałem że to było na Okęciu około 2001. Leciałem wtedy do pragi śp Centralwings na który lot było może ze 30 paxów. Kontrola była wspólna z jakims czarterem więc stewardessa z Centrala wyłapywała pasażerów do Pragi i prowadziła ich bokiem :) pengos: nie wiem, nie byłem :) Affinitor: pewnie masz rację, zaorają i wybudują biurowce, szczególnie że dla tanich linii bardziej praktycznie zostawić SXF w razie potrzeby. Niektóre budynki które jeszcze kilka lat temu uważane były za zacofane i niepraktyczne powoli stają się ikoną tego stylu. Bardzo łatwo jest je po prostu wyburzyć ale ponieważ teraz budując tego typu budynki brane są pod uwagę tylko koszty i użyteczność wychodzą najczęściej po prostu takie same projekty. Przykładem takigo myślenia jest chociażby przykład dworca w Katowicach który był jedną z najlepszych budowli w stylu brutalistycznym. I zamiast zadbać o coś co mamy unikatowego zburzyli i wybudowali galerio-biurowco-dworzec.
ArturMUC 2015-10-14 09:54   
ArturMUC - Profil ArturMUC
Pengos - tak bylo wczesniej. Teraz, przynajmniej w terminalu 3 (Austrian and friends) jest tylko jedna kontrola, przy wejsciu do strefy “sterylnej“.
pengos 2015-10-14 09:46   
pengos - Profil pengos
marcowy: czy przypadkiem w Wiedniu tak nie jest? Pamiętam że wejście na wolnocłówkę to tylko kontrola biletu, a potem już przed samą poczekalnią trzeba przejść kontrolę. Było to o tyle upierdliwe że wszystkie zakupy w bezcłówce od razu pakowali w te "pancerne" folie...
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama