Recenzja: KLM Crown Lounge 25 w Amsterdamie

Marek Stus - Profil Marek Stus
09 sierpnia 2015 16:55
5 komentarzy
Zaprojektowane przez prestiżową holenderską firmę designerską Studio Linse poczekalnie biznesowe KLM Crown Lounge na lotnisku w Amsterdamie wyróżniają się przestronnością i praktycznym połączeniem funkcji gastronomicznej, wypoczynkowej i biznesowej.
Reklama

KLM oferują na amsterdamskim lotnisku dwie poczekalnie - Crown Lounge 25 zlokalizowany w strefie Schengen oraz większy Crown Lounge 52 przeznaczony dla pasażerów lotów międzykontynentalnych. Ich łączna powierzchnia użytkowa wynosi niemal 6000 m kw.


Oba saloniki są bardzo dobrze oznaczone i łatwo do nich trafić. Crown Lounge 25 jest zlokalizowany w głównej hali odlotów na antresoli - od stanowisk kontroli bezpieczeństwa dzieli go kilka minut spacerem.


Przy wejściu do poczekalni znajduje się recepcja, w której goście rejestrują swoją wizytę. Jeśli nie ma kolejki formalności zajmują kilka sekund. Podczas rejestracji można otrzymać hasło dostępu do bezprzewodowego internetu, który dla gości saloniku jest bezpłatny. Obok recepcji dostępne są także stanowiska concierge. Agenci przewoźnika mogą przy nich odprawić nas na kolejny lot lub załatwić inne sprawy związane z rezerwacją.


Zgodnie z zasadami KLM bezpłatny wstęp do Crown Lounge przysługuje pasażerom klasy biznes podróżującym w danym dniu lotem holenderskiego przewoźnika lub innych linii stowarzyszonych w sojuszu SkyTeam. Skorzystać z niego mogą też posiadacze kart Platinum i Gold w programie lojalnościowym Air France-KLM Flying Blue, bez względu na klasę podróży, o ile lecą rejsem obsługiwanym przez przewoźnika ze SkyTeam (osoby te mogą również zaprosić jednego gościa).

Ponadto z poczekalni biznesowych KLM mogą korzystać członkowie innych programów linii lotniczych ze SkyTeam o statusie Elite Plus. KLM zapewnia także możliwość płatnego wejścia do poczekalni dla pasażerów o statusie Silver w programie Flying Blue.

Zdecydowaną większość powierzchni poczekalni zajmują wydzielone strefy wypoczynku wypełnione ogromną liczbą foteli. W kolorystyce wnętrza dominują odcienie brązu, czerwieni i charakterystyczny dla malowania samolotów KLM błękit. Wystrój lounge jest raczej stonowany, utrzymany w klasycznym stylu.


Uwagę zwracają wysokie, designerskie fotele, które ustawiono w całej poczekalni. Dodają one wnętrzom nieco świeżości i oryginalności.


W saloniku przewidziano osobną strefę dla palących oddzieloną od pozostałej części pomieszczenia szklaną ścianą.


Otwarta przestrzeń poczekalni wypełniona fotelami gwarantuje sporą liczbę miejsc do siedzenia dla gości, ale ogranicza niestety poczucie prywatności. Fotele zostały ustawione dość ciasno, co potęguje wrażenie przepełnienia saloniku w godzinach natężenia ruchu i raczej nie sprzyja komfortowej pracy w trakcie oczekiwania na lot. Pasażerowie cały czas krzątają się bowiem między fotelami, przechodząc do bufetu.


Osobną część poczekalni stanowi spory, okrągły bar samoobsługowy z ustawionymi przy nim krzesłami obrotowymi. W jego bezpośrednim sąsiedztwie rozmieszczono również stoliki, przy których można wygodnie zjeść.


W ofercie Crown Lounge znajduje się przyzwoity wybór napojów alkoholowych. Goście mogą przygotować sobie samodzielnie ulubionego drinka, nalać kieliszek wina (dostępnych jest kilka gatunków) lub kufel Heinekena. Do wyboru są oczywiście także: woda mineralna, soki i standardowe napoje gazowane. Przy barze umieszczono dwa duże ekspresy do kawy, a koneserzy herbaty mają do wyboru kilkanaście gatunków herbat smakowych.


W porze lunchu przy barze dostępne są także standardowe zimne przekąski: sery, wędliny, oliwki, humus, kilka gatunków pieczywa i słonych paluszków, drobne ciastka oraz owoce.


Oprócz tego serwowane są sałatki (ich prezentacja mogłaby być lepsza) oraz dwa bardzo proste dania na ciepło. W czasie mojej wizyty były to satay z kurczaka oraz omlet hiszpański.


Oferta gastronomiczna w saloniku biznesowym KLM nie jest zbyt zróżnicowana, a pod względem smaku i jakości serwowanych potraw raczej przeciętna.


W poczekalni przewidziano także centrum biznesowe, w którym do dyspozycji gości ustawione zostały komputery z dostępem do internetu oraz urządzenia wielofunkcyjne pozwalające na skanowanie, drukowanie i wysyłanie faksów.

W saloniku nie brakuje codziennej prasy w kilku językach (m.in. holenderskim, francuskim, niemieckim, angielskim). Dostępne są także, choć w ograniczonym zakresie, różne periodyki.


W trakcie pobytu w saloniku można ponadto skorzystać z pryszniców, co jest szczególnie użyteczne dla pasażerów przesiadających się w Amsterdamie po długim locie międzykontynentalnym.


KLM Crown Lounge 25 sprawia ogólnie przyjemne wrażenie: poczekalnia jest przestronna, ale w godzinach szczytu także dość zatłoczona. Dobrym rozwiązaniem jest wydzielenie osobnej strefy dla palących. Salonik oferuje wszystkie podstawowe udogodnienia, których można się spodziewać po typowej europejskiej poczekalni biznesowej. Na uwagę zasługuje obecność stanowisk concierge KLM - nie trzeba zatem opuszczać poczekalni, aby załatwić różne sprawy związane z rezerwacją.

W poczekalni brakuje natomiast nieco prywatności - gęsty układ foteli nie gwarantuje w pełni komfortowych warunków do pracy i spokojnego wypoczynku, zwłaszcza w godzinach natężenia ruchu.

Oferta gastronomiczna dostępna w saloniku jest przeciętna. Poczekalnia biznesowa nie ma wprawdzie zastępować restauracji, ale większe zróżnicowanie serwowanych dań oraz poprawa prezencji niektórych z nich byłaby w mojej ocenie pożądana. Przyzwoity jest za to wybór napojów alkoholowych i bezalkoholowych.

fot. Marek Stus
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
krzysiekl 2015-08-12 22:40   
krzysiekl - Profil krzysiekl
chyba brakuje też miejsc żeby się położyć, albo choć wyciągnąć nogi. Może wynika to cech portu - nie ma nocnych przesiadek? Jednak i tak jest to pewna wada.
gość_88fde 2015-08-10 20:58   
gość_88fde - Profil gość_88fde
Mnie sie nie podobalo.Gastronomiczna oferta jest skromniejsza niz np. w KTW.Dodatkowo straszny tlok i halas.
gość_10670 2015-08-10 10:59   
gość_10670 - Profil gość_10670
Bylem raz, gdyz Star Gold lecacy LOT-em tez moze z tego lounge skorzystac (KLM jest handling agent'em LO w AMS) i zgadzam sie z BA850. Na plus zalicze ze maja szampana (prawdziwego, francuskiego). Na mimus - straszny tlok.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama