Rośnie liczba pasażerów Estonian Air
W czerwcu br. z usług linii Estonian Air skorzystało ponad 62,5 tys. pasażerów. To o 13,8 proc. więcej niż dwanaście miesięcy wcześniej. Z kolei w pierwszym półroczu na pokładach samolotów przewoźnika zagościło już prawie 276 tys. osób. To o 7,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2014 r.
Reklama
Z ogólnej liczby pasażerów odprawionych w czerwcu, 60,2 tys. stanowili odprawieni na lotach regularnych.
W sumie samoloty linii wykonały w ostatnim miesiącu 1140 rejsów, z punktualnością (w graniach 15 min.) sięgającą 91,6 proc. Regularność operacji wyniosła z kolei 99,4 proc.
Najbardziej pożądanymi kierunkami w szóstym miesiącu były: Nicea, Berlin, Mediolan, Split, Wilno, Trondheim i Oslo.
- Pomimo rosnącej konkurencji na rynku lotniczym, w czerwcu udało się nam przewieźć blisko 14 proc. pasażerów więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Warto także dodać, że ostatni raz ponad 60 tys. podróżnych w ciągu jednego miesiąca skorzystało z naszych usług w listopadzie 2012 r. Z satysfakcją odnotowujemy także 4-proc. wzrost sprzedaży w pierwszym półroczu br. To bardzo zadowalający wynik, zważywszy, że na rynku estońskim odnotowano w tym czasie spadek sprzedaży o 3 proc. - skomentował Indrek Randveer, dyrektor finansowy Estonian Air.
W sumie samoloty linii wykonały w ostatnim miesiącu 1140 rejsów, z punktualnością (w graniach 15 min.) sięgającą 91,6 proc. Regularność operacji wyniosła z kolei 99,4 proc.
Najbardziej pożądanymi kierunkami w szóstym miesiącu były: Nicea, Berlin, Mediolan, Split, Wilno, Trondheim i Oslo.
- Pomimo rosnącej konkurencji na rynku lotniczym, w czerwcu udało się nam przewieźć blisko 14 proc. pasażerów więcej niż w analogicznym okresie rok temu. Warto także dodać, że ostatni raz ponad 60 tys. podróżnych w ciągu jednego miesiąca skorzystało z naszych usług w listopadzie 2012 r. Z satysfakcją odnotowujemy także 4-proc. wzrost sprzedaży w pierwszym półroczu br. To bardzo zadowalający wynik, zważywszy, że na rynku estońskim odnotowano w tym czasie spadek sprzedaży o 3 proc. - skomentował Indrek Randveer, dyrektor finansowy Estonian Air.