5 zdjęć z... Dohy

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
12 czerwca 2015 12:06
Dla wielu Doha to po prostu mniejszy Dubaj - bogate i bardzo dynamicznie rosnące miasto, które jeszcze kilkadziesiąt lat temu było niewielką rybacką wioską. Warto ją odwiedzić, by poznać tradycję katarskiego sokolnictwa i stanąć na skraju największej piaszczystej pustyni świata.
Reklama

Pomimo częstych porównań, Doha mocno różni się jednak od Dubaju. Przede wszystkim jest znacznie mniejsza: mieszka w niej niecały milion osób (w Dubaju ponad 2,5 mln). Stolica Kataru rozwija się w oparciu o pieniądze z paliw kopalnych (ropy i gazu). Praktycznie całe miasto jest nowe - w Dosze trudniej niż w Dubaju znaleźć starsze dzielnice, pamiętające czasy sprzed gwałtownego rozwoju państw w tym rejonie.

Dzięki temu, że Doha jest mniejsza od Dubaju, można ją poznać w ciągu zaledwie kilku godzin. Oczywiście nie zobaczymy w takim czasie wszystkiego, ale możemy wyrobić sobie obraz stolicy Kataru.

1. Souq Waqif


Ponad stuletni suk w centrum Dohy to jeden z najstarszych obiektów w tym mieście. To też jedyny tak duży suk (to kolejna różnica z Dubajem, gdzie tradycyjnych targów jest znacznie więcej) w stolicy Kataru. Choć Souq Waqif jest faktycznie miejsce historycznym, po renowacji w 2006 r. sprawia wrażenie sztucznego i sterylnego. Atmosfery nie poprawia brak zgiełku typowego dla prawdziwych, żywych arabskich suków oraz to, że w mnóstwie kramów sprzedaje się wyłącznie kiczowate pamiątki dla turystów.

2. Sokolnictwo


Hodowla sokołów to tradycyjne zajęcie katarskich mężczyzn (niektórzy powiedzieliby, że odkąd w kraju odkryto ropę i gaz, to ich jedyne zajęcie). Najbardziej okazałe ptaki mogą kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów. W Dosze funkcjonują też nowoczesne szpitale dla sokołów - liczba oddziałów i ich wyposażenie niczym nie różni się od dobrych szpitali dla ludzi.

3. Nowoczesne wieżowce


Podobnie jak Dubaj, Abu Zabi i wiele innych miast w regionie, Doha pnie się w górę. Dzielnica West Bay pełna jest nowoczesnych wieżowców, takich jak Doha Media Centre, Palm Towers czy budowana Al Quds Endowment Tower. W tej dzielnicy mieści się też wiele ambasad i luksusowych hoteli, a na północy West Bay płynnie przechodzi w The Pearl - sztuczny półwysep z najdroższymi willami w Dosze.

4. Miasto portowe


Doha przez setki lat była ważnym, ale niewielkim portem rybackim i poławiaczy pereł. Dziś w przeciwieństwie do Dubaju nie ma wielkiego portu handlowego, ale i tak morze odgrywa bardzo ważną rolę. Nad wybrzeżem rozciąga się promenada The Corniche, a przy marinie zbudowane zostało w 2008 r. Muzeum Sztuki Islamskiej. W Dosze wciąż wykorzystywane są tradycyjne łodzie dhow - choć teraz już głównie przez turystów.

5. Pustynia Rab al Chali


Będąc w Dosze, nie można odmówić sobie wycieczki na rozpoczynającą się tuż za miastem pustynię Rab al Chali. To największa pustynia piaszczysta świata (Sahara nie jest pustynią wyłącznie piaszczystą). Obejmuje cały Półwysep Arabski, a nazywana bywa też często "pustą ćwiartką" lub "pustą okolicą". Choć katarska jej część to jedynie początek, przejazd jeepem i tak jest niezapomnianym doświadczeniem.

fot. Dominik Sipinski
fot. okładka Francisco Anzola (Flickr.com/CC)
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama