Kontrakty w Katarze za otwartość na Qatar Airways

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
28 maja 2015 08:18
6 komentarzy
Kraje, które chcą nałożyć na Qatar Airways ograniczenia dotyczące liczby lotów, nie mogą liczyć na duże kontrakty rządowe w Katarze - zagroził podczas konferencji prasowej w Amsterdamie Akbar al Baker, szef katarskiej linii.
Reklama

To kolejna odsłona rywalizacji pomiędzy wieloma liniami z Europy i Stanów Zjednoczonych a przewoźnikami z Bliskiego Wschodu.

Spółki z Zachodu często krytykują Qatar Airways, Etihad Airways i Emirates za gwałtowną ekspansję opartą na, jak argumentują, wsparciu rządowym. Postuluje ograniczenie praw przewozowych dla tych linii. Na subsydia brakuje jednak dowodów, a linie bliskowschodnie odpowiadają, że są znacznie bardziej efektywne, oferują wyższą jakość, a rządy wspierają je mniej niż np. w Stanach Zjednoczonych.

Choć spór na argument toczy się od kilku lat, ostatnio nabrał tempa. Cierpliwość stracił przede wszystkim Akbar al Baker, który nie przebiera w słowach. Określił np. flotę Delta Air Lines jako "gównianą". Zapowiedział też, że na pewno nie ugnie się pod presją linii z Ameryki i Europy. Po stronie otwartego nieba dla linii z Bliskiego Wschodu stanęły m.in. linie British Airways, w których Qatar Airways mają 10 proc. udziałów.

Otwierając połączenie do Amsterdamu al Baker zwrócił uwagę, że po stronie linii z Kataru stoi również rząd tego kraju.

Miejsce zostało wybrane nieprzypadkowo - jak informuje agencja AFP, niedawno holenderski rząd zapowiedział, że wstrzyma przyznawanie praw przewozowych na lotnisko Schiphol dla linii z Bliskiego Wschodu.

- Jeśli nie pozwolicie nam skorzystać w małym stopniu na dodatkowych lotach, nie oczekujcie kontraktów od naszego rządu - zagroził al Baker.

Przyznał, że nie ma bezpośredniego wpływu na te decyzje, choć nie jest tajemnicą, że powiązania personalne pomiędzy rządem i kluczowymi przedsiębiorstwami w Katarze są bardzo bliskie.

Qatar Airways ubiega się obecnie o prawa do zwiększenia częstotliwości lotów z Dohy do Amsterdamu z obecnych sześciu tygodniowo do siedmiu.

Al Baker przypomniał, że przed piłkarskimi mistrzostwami świata w Katarze w 2022 r. kraj ten będzie bardzo mocno inwestował, a wykonawcami wielu projektów zostaną firmy zagraniczne. Według niego wartość inwestycji w najbliższych latach sięgnie 150 mld dolarów tylko w zakresie infrastruktury. Obecnie jednym z dużych zagranicznych inwestorów w Katarze jest Royal Dutch Shell - przypomniał al Baker.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
gość_50884 2015-06-10 21:08   
gość_50884 - Profil gość_50884
Mam nadzieje, ze glowni europejscy gracze - przewoznicy ukroca te agresywna ekspansje arabskich linii.
gość_cf0e2 2015-06-10 20:57   
gość_cf0e2 - Profil gość_cf0e2
Skoro nie odpowiada, przeciez nikt ich tam nie trzyma... naprawde trzeba miec tupet zeby sie tak wypowiadac i traktowac swoich pracownikow..a pozniej brylowac na arenie miedzynarodowej....brak slow
greg0303 2015-06-10 20:38   
greg0303 - Profil greg0303
Prezes Qatar Airways, Akbar Al Baker, nie wykluczył możliwości wystąpienia katarskiego przewoźnika z sojuszu One World, ze względu na działania American Airlines (linia zrzeszona w One World) skierowane przeciwko liniom z Bliskiego Wschodu.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama