z największych polskich ekspedycji maszerskich za koło podbiegunowe." />

Ruszyła polska wyprawa maszerów w Laponii

Dominik Sipiński - Profil Dominik Sipiński
16 marca 2015 16:43
Blisko 30 psów i pięcioro ludzi pokona niemal 400 km wzdłuż głównego jeziora europejskiej Arktyki. Dziś (16.3) ruszyła wyprawa Laponia 2015, czyli jedna z największych polskich ekspedycji maszerskich za koło podbiegunowe.
Reklama

5 psich zaprzęgów pod kierownictwem Krzysztofa Nowakowskiego ruszyło dziś z fińskiej wioski Inari. To centrum kultury Saami, czyli Lapończyków - potomków pierwotnych mieszkańców Skandynawii. Niemal 30 psów rasy alaskan husky kieruje się na Północ, wzdłuż jeziora Inari – szóstego pod względem wielkości w Europie, trzeciego w Finlandii i największego europejskiej części Laponii.

- Przemierzymy szlaki hodowców reniferów i odkryjemy najmniej znane miejsca fińskiej Laponii. Spróbujemy pojechać, jak najdalej na północ, jeżeli pogoda dopisze - mówi Krzysztof Nowakowski, kierownik wyprawy Laponia 2015.

Ekipa odwiedziła już wyspę Ukko, święte miejsce Lapończyków związane z bóstwem o tej samej nazwie. Kolejnymi przystankami wyprawy będą wioski Partakko, Sevittijarvi, Nellim i Ivalo. Około 400-kilometrowa trasa zakończy się w miejscu startu.

Tegoroczna ekspedycja Krzysztofa Nowakowskiego nie jest pierwszą, jaką odbywa on w rejonach największego jeziora Laponii. W 2010 roku polski maszer wraz z żoną Darią stali się pierwszymi i jednymi Polakami, którzy okrążyli psimi zaprzęgami całe jezioro Inari. Jak sami wspominają, była to ciężka, ale bardzo emocjonująca wyprawa. Niemal niemożliwa do ukończenia, gdyby nie nowoczesny sprzęt. Dla przetrwania w ciężkich warunkach, kluczowe okazuje się oświetlenie.

- Bez tego nie rozbilibyśmy obozu, nie moglibyśmy doglądać psów i zaprzęgów. Spora część podróży odbywa się nocą, przez co solidne latarki są niemal na wagę złota - tłumaczy Krzysztof Nowakowski.

Podróżnik wybrał lampki czołowe z Wrocławia, będące oficjalnym wyposażeniem Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.

- Latarki Mactronic Epic są doskonałym wyborem. Zachowują sprawność przy dużej wilgotności, mrozie, a w pełnym trybie świecenia działają 75 godzin bez przerwy. Są też stosunkowo lekkie, a możliwość odpięcia i schowania akumulatora tylko wydłuża czas ich sprawnej pracy - mówi Cyprian Lemiech, ekspert ds. oświetlenia w firmie Mactronic, będącej czołowym polskim producentem latarek i sprzętu oświetleniowego. - W Laponii używane będą też czołówki Unity. To pewne rozwiązanie, kiedy potrzebujemy naprawdę silnego i niezawodnego oświetlenia.

Wyprawa Laponia 2015 zakończy się 22 marca 2015 roku. Będzie to jedna z największych polskich ekspedycji psimi zaprzęgami i jedna z najdłuższych podróży, jakie odbywają polskie zespoły maszerskie.

Ten artykuł powstał na podstawie materiałów prasowych nadesłanych do redakcji przez podmiot trzeci. Portal Pasazer.com nie bierze odpowiedzialności za merytoryczną treść artykułu, którego nie jest autorem.
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama