×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


LOT traci na rynku krajowym


LOT gwałtownie traci pasażerów na trasach z Warszawy do Gdańska i Wrocławia. W styczniu było ich odpowiednio o 29 i 15 proc. mniej rok do roku. Przewoźnik nie chce zdradzić, na ile strata wynika ze zmniejszonej oferty, a na ile z faktycznego odpływu pasażerów.


Na alarmujące statystyki opublikowane przez warszawskie Lotnisko Chopina pierwsza uwagę zwróciła "Gazeta Wyborcza"

Choć w styczniu stołeczny port lotniczy zanotował wzrost ogólnej liczby pasażerów o 7,4 proc., na trzech najpopularniejszych trasach krajowych ubyło podróżnych. Nadal mieszczą się one jednak w czołowej dziesiątce tras pod względem ruchu z Lotniska Chopina.

Najbardziej ruchliwą trasą krajową było połączenie z i do Krakowa. W styczniu podróżowało na tej trasie 17,7 tys. osób - to mniejszy spadek, bo tylko o 5,2 proc. rok do roku. 


Kolejnymi kierunkami pod względem popularności były Wrocław i Gdańsk. Podróżowało na nich w styczniu odpowiednio 16,3 tys. i 14,9 tys. pasażerów. To już znacznie mniej niż w styczniu 2014 r. - odpowiednio o 15,0 proc. i aż o 29,3 proc. 

LOT istotnie zmniejszył jednak w ciągu ostatniego roku ofertę lotów pomiędzy Warszawą a Wrocławiem i Gdańskiem. W 2013 r. liczba rejsów obsługiwanych przez Eurolot dla narodowego przewoźnika sięgała nawet dziewięciu dziennie w dni robocze. Od lata 2014 r. częstotliwość połączeń została jednak zredukowana do sześciu dziennie. 

Przewoźnik coraz częściej wykorzystuje jednak na tych trasach własne samoloty, dlatego nie można ocenić faktycznej zmiany oferowanej liczby miejsc. Eurolotowskie bombardiery Q400 mają 78 miejsc, podczas gdy znajdujące się we flocie LOT-u embraery 170 są wyposażone w 70 foteli, embraery 175 - w 82, a embraery 195 aż w 112. 

Utrzymujemy podobną liczbę miejsc oferowanych na połączeniach krajowych w porównaniu do ubiegłego roku - przekazało nam biuro prasowe PLL LOT. 

Jeśli oferowanie faktycznie jest na podobnym poziomie, straty LOT-u są bardzo znaczne. Potwierdzają to zresztą dane z poprzednich miesięcy, cytowane przez "GW". W porównaniu do listopada 2014 r. na lotach łączących Warszawę z Gdańskiem i Wrocławiem przewieziono w ubiegłym miesiącu o po około 4,3 tys. pasażerów mniej. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy częstotliwość obsługi tych połączeń nie zmieniła się. Trzeba jednak pamiętać, że zimą pasażerów jest tradycyjnie mniej i większość linii ma gorsze wyniki.

W styczniowe dane wliczane jest także własne połączenie Eurolotu pomiędzy Warszawą a Wrocławiem. Oznacza to, że sam LOT zanotował nawet większy spadek liczby pasażerów na tym kierunku. 

Przewoźnik już przed sezonem letnim 2014 r. skasował trasy najgorzej dopasowane do potrzeb pasażerów biznesowych i tranzytowych. To oznacza, że teraz traci już ruch wysokopłatny.


Na obydwu trasach z LOT-em konkuruje Ryanair, który od jesieni, po uruchomieniu bazy w Modlinie, lata z tego portu po dwa razy dziennie do Wrocławia i Gdańska. Wiosną irlandzki low-cost planuje uruchomienie trzeciego rejsu dziennie do Gdańska. Od połowy grudnia Warszawę z Gdańskiem 5 razy dziennie, a z Wrocławiem 3 razy dziennie łączą pociągi Express InterCity Premium (Pendolino). 

LOT dodaje w wyjaśnieniach przesłanych do redakcji Pasazer.com, że zmiany w oferowaniu są wynikiem trwającej restrukturyzacji spółki. Zgodnie z ograniczeniami narzuconymi przez Komisję Europejską, LOT nie może do końca tego roku zwiększać oferowania. 

- Konsekwentnie realizowany plan restrukturyzacji wiąże się m.in. z optymalizacja siatki połączeń i z zawieszeniem dużej liczby połączeń międzynarodowych, w tym wszystkich połączeń z portów regionalnych za granicę, a dodatkowo redukcją częstotliwości wielu z pozostałych. Chwilowe lub okresowe wahania w tych tendencjach są więc spowodowane zmianami, jakie wiązały się z wprowadzeniem tzw. środków kompensacyjnych - wyjaśnia biuro prasowe LOT-u i dodaje: - Zarówno szczegółowa liczba pasażerów jak i detale planu dotyczącego rozwoju są objęte tajemnicą handlową spółki, niemniej od początku 2016 roku planujemy intensywny rozwój.

Choć zarówno teraz, jak i wcześniej LOT twierdzi, że Pendolino i Ryanair są skierowane dla innych klientów, dane wskazują, że trasy krajowe polskiego przewoźnika są coraz mniej obłożone. Jeśli spadki faktycznie wynikają z tego, że podróżni biznesowi przesiadają się do konkurencji, to może oznaczać istotne pogorszenie wyników finansowych tych połączeń.

fot. Piotr Bożyk



gość_ca617 - Profil
gość_ca617
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie