×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Ryanair wygrał z Komisją Europejską przed sądem


Sąd Europejski w Luksemburgu przyznał rację Ryanairowi, gdy ten zaskarżył wcześniejszą decyzję Komisji Europejskiej. Tym razem nie chodzi jednak o umowy marketingowe, lecz o podatek lotniczy w Irlandii.



Do tej pory Ryanair i Komisja Europejska byli wspominani najczęściej w kontekście umów marketingowych, jakie ten przewoźnik zawiera z lotniskami w Europie. Bruksela uznała je za nielegalne już w przypadku trzech lotnisk we Francji (Ryanair musi zwrócić 10 mln euro) oraz portu lotniczego w Altenburgu w Niemczech (320 tys. euro).

Jednak w sprawie złożonej w sądzie już we wrześniu 2011 r. role się odwróciły. Tym razem to Ryanair zaskarżył decyzję Komisji Europejskiej, która wcześniej uznała irlandzki podatek lotniczy za dozwolony. Europejscy sędziowie uznali, że Ryanair ma rację, przez co Komisja będzie musiała wszcząć oficjalne postępowanie wyjaśniające przeciwko Irlandii.

Podatek z korzyścią dla Aer Lingus

Irlandia wprowadziła nowy podatek lotniczy od 30 marca 2009 r. Początkowo od każdego pasażera odlatującego na trasie do 300 km pobierano 2 euro, a od pozostałych 10 euro. Od 1 marca 2011 r. stawkę ujednolicono - dla wszystkich pasażerów wynosi ona obecnie 3 euro. Z opłaty są jednak zwolnieni pasażerowie w tranzycie (na jednym bilecie z przesiadką nie dłuższą niż 6 godzin). 


Ryanair już w lipcu 2009 r. oprotestował podatek. Przewoźnik w liście do Komisji argumentował, że zwolnienie z opłaty pasażerów tranzytowych w nieproporcjonalny sposób wspiera konkurencyjne linie Aer Lingus i Aer Arann (obecnie Stobart Air). Ci przewoźnicy mieli bowiem znacznie większy udział pasażerów tranzytowych niż inni, a Ryanair takich biletów nie sprzedaje w ogóle. Największy europejski low-cost dodatkowo zakwestionował zróżnicowanie opłaty w zależności od odległości, zwracając uwagę, że 50 proc. pasażerów Aer Arann podróżuje na trasach do 300 km. 

Irlandia broniła się jednak, że brak opodatkowania pasażerów tranzytowych to powszechna międzynarodowa praktyka pozwalająca na uniknięcie podwójnego opodatkowania. 

Komisja Europejska 13 lipca 2011 r. przyznała rację Irlandii. Oceniła, że podatek nie jest wybiórczy, a tym samym nie stanowi pomocy publicznej. Podkreśliła, że pasażerowie nie powinni być ograniczani niepotrzebnymi podatkami, na które nie mają wpływu, gdy lecą z przesiadką. Tym samym nie zdecydowała się na rozpoczęcie procedury wyjaśniającej, czy pomoc publiczna jest legalna (ponieważ zgodnie z decyzją KE w ogóle nie było mowy o pomocy publicznej). 

Ryanair nie odpuścił

24 września 2011 r. Ryanair zaskarżył tę decyzję do Sądu Europejskiego. Zgodnie z unijnym prawem, to jedyna droga odwołania od decyzji administracyjnych KE. Po stronie Komisji jako strony interweniujące stanęły rządy Irlandii i Niemiec, gdzie obowiązuje podobny podatek lotniczy.

W wydanym we wtorek (25.11) werdykcie sędziowie w Luksemburgu przyznali rację Ryanairowi i nakazali anulowanie decyzji Komisji Europejskiej. 


Sędziowie w uzasadnieniu przypomnieli, że Komisja musi wszcząć formalne postępowanie wyjaśniające zawsze wtedy, gdy ma do czynienia ze skomplikowanym przypadkiem. Uznali, że irlandzki podatek właśnie do takich należy i nie jest sytuacją wystarczająco jednoznaczną, by umożliwić decyzję bez takiej procedury.

W wyroku podkreślono, że preferencyjne stawki podatkowe są traktowane jako pomoc państwowa. Do tego sędziowie zauważyli, że Komisja potrzebowała niemal dwóch lata na wydanie decyzji, co jest dłuższym niż średnio okresem i wskazuje na skomplikowanie sprawy. Wytknęli także poważny brak konsekwencji oraz precyzji w wyjaśnieniach przesłanych przez Irlandię do Komisji. Według sędziów to wystarczające powody by uznać, że Komisja pospieszyła się z wydaną w 2011 r. decyzją. 

Teraz Bruksela będzie musiała jeszcze raz przeanalizować skargę Ryanaira na nałożony przez irlandzkie władze podatek. Zgodnie z precedensami europejskiego prawa, w praktyce oznacza to konieczność wszczęcia oficjalnej procedury wyjaśniającej, czy doszło do udzielenia legalnej pomocy publicznej. Nie musi to prowadzić do jej zakwestionowania - Komisja może uznać, że pomocy nie było lub że była ona legalna. Będzie jednak musiała znacznie bardziej szczegółowo przeanalizować sytuację. 

Warto przypomnieć, że Ryanair próbował także przekonać Brukselę, by nie wyraziła zgody na pomoc publiczną dla LOT-u. Argumenty irlandzkiego low-costa zostały jednak odrzucone. 

fot. Dominik Sipinski



gość_f1528 - Profil
gość_f1528
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie