Bawół w silniku B737-800 linii SpiceJet

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
09 listopada 2014 16:08
4 komentarze
Na lotnisku Surat w Indiach doszło w piątek (7.11) późnym wieczorem do groźnego incydentu, w którym uczestniczył bawół oraz Boeing B737-800 niskokosztowej linii SpiceJet.
Reklama

Samolot B737-800NG (VT-SGK) rozpoczął manewr startu na lotnisku w mieście Surat. Po chwili załoga przerwała start po tym jak zorientowała się, że maszyna w coś uderzyła. Okazało się, że w jeden silników wpadł bawół.


Boeing wykonywał tego dnia rejs z Surat do New Delhi (SG622). Na pokładzie znajdowało się 140 pasażerów oraz sześciu członków załogi. Pasażerowie pechowego rejsu odlecieli nad ranem innym samolotem SpiceJet, który został przebazowany z Bangalore. Następnie, ze skutkiem natychmiastowym, przewoźnik zawiesił wszystkie loty z tego lotniska.

- Jeden z naszych samolotów uderzył w bawoła podczas startu na lotnisku Surat. Bawół, ze względu na jego ciemną sierść, był niewidoczny na ciemnym tle. Nikomu na pokładzie nic się nie stało. Jednak zderzenie dość mocno wpłynęło na stan samolotu, który został uziemiony, a jego naprawa pochłonie kilka milionów dolarów. Bezpańskie zwierzęta są coraz bardziej niebezpieczne w wielu portach lotniczych Indii. To wydarzenie wpłynęło na nasze regularne operacje na lotnisku Surat, które zostały tymczasowo zawieszone - powiedział Siddharth Kumar, rzecznik prasowy SpiceJet.


Po ostatnim incydencie po raz kolejny rozgorzała w Indiach dyskusja na temat bezpieczeństwa operacji lotniczych na wielu lotniskach. Media pytają przedstawicieli władz lotniczych dlaczego tak duże zwierzę przemknęło nie zauważone przed tyle służb lotniskowych.

To nie pierwszy najgłośniejszy incydent tego typu w Indiach. W 2008 r. Airbus A320 linii Kingfisher wpadł na drodze startowej w psa. W 2009 r. Boeing 777 Air India spotkał na drodze startowej antylopę. Natomiast pół roku później A320 Kinfisher ponownie zderzył się ze zwierzętami, tym razem były to dwie domowe świnie.


SpiceJet to indyjski przewoźnik niskokosztowy. Główną siedzibą, a zarazem hubem linii jest port lotniczy w Chennai (Madras). Kolejne dwa główne huby znajdują się w Delhi oraz Hajdarabadzie. Obecnie flota przewoźnika składa się z 50 samolotów: 30 Boeingów 737-800, pięciu B737-900ER oraz 15 Bombardierów Q400 NextGen. Linia oczekuje na dostawę 55 samolotów: 13 B737-800NG oraz 42 B 737 MAX 8.

Piotr Bożyk
Fot. NDTV
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil gość
usuniety 2014-11-10 10:24   
usuniety - Profil usuniety
Gosc_d7d54, zanim zaczniesz nazywać ludzi idiotami, pomyśl... Może i kraj jest bogaty, ale zdecydowana większość mieszkańców żyje w skrajnym ubóstwie, a to bogactwo o którym mówisz widzi zaledwie garstka. Natomiast bawół, który wpadł do silnika samolotu jest dowodem na to, że w Indiach nadal postęp zderza się i to dosłownie z zacofaniem, bo jak widać daleko jeszcze do standardów bezpieczeństwa
gość_3fb8a 2014-11-09 23:51   
gość_3fb8a - Profil gość_3fb8a
@gość_488d8 - Dodam do tego, że Indie mają broń atomową i własny program kosmiczny. Kraj absurdów :D
gość_d7d54 2014-11-09 21:06   
gość_d7d54 - Profil gość_d7d54
Coz za idiota... Indie sa jednym z najbogatszych krajow swiata, a opisany wypadek to raczej zabawna wpadka. Wnioski powinny oczywiscie zostac wyciagniete, ale bez przesady.
 - Profil gość
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama