×
Zaloguj się

Posiadasz już konto w portalu pasazer.com? Zaloguj się i zacznij korzystać ze swoich przywilejów zarejestrowanego użytkownika.


lub


Lotniska zbroją się przeciw eboli


Od dziś (11.10) na lotnisku Nowy Jork-JFK obowiązuje zaostrzone procedury kontroli pasażerów przylatujących z krajów objętych epidemią eboli, obejmujące pomiar temperatury ciała. Podobne przepisy wprowadzą lotniska w Londynie.


Epidemia eboli w Liberii, Sierra Leone i Gwinei zabiła już według oficjalnych danych ponad 4 tys. osób, choć faktyczna liczba ofiar może być znacznie większa. 

Procedury na JFK obejmują pomiar temperatury ciała czujnikiem na podczerwień (bez kontaktu z ciałem) oraz szczegółowy kwestionariusz dla pasażerów przylatujących z objętych epidemią krajów. Przeprowadzający testy nie będą ubrani w kombinezony ochronne, bo nie ma ku temu wskazań medycznych. 

Żadne z tych afrykańskich państw nie ma bezpośrednich połączeń ze Stanami Zjednoczonymi, ale władze zapewniają, że są w stanie wyśledzić te osoby niezależnie od liczby przesiadek po drodze. 

W kwestionariuszu pasażerowie będą wypytywani m.in. o kontakt z chorymi i niepokojące symptomy. 

Władze podkreślają, że sama podwyższona temperatura nie oznacza eboli, bo większość chorych z takim objawem przylatuje z Afryki z malarią lub innymi chorobami. Na wszelki wypadek na lotniskach powstały specjalne izolatki. Niektórzy podróżni mogą otrzymać nakaz stawiania się do kontroli przez 21 dni po przylocie - tyle trwa okres inkubacji (bezobjawowego rozwoju) eboli. 

Po JFK podobne procedury zostaną wprowadzone na lotniskach w Newark, Waszyngtonie-Dulles, Chicago-O'Hare i Atlancie. Te porty razem odpowiadają za 90-95 proc. ruchu przylotowego do Stanów Zjednoczonych z zagranicy. Dziennie z Liberii, Sierra Leone i Gwinei przylatuje do Ameryki ok. 150 pasażerów, więc dodatkowe procedury nie będą uciążliwe dla większości podróżnych.

Pomiar temperatury i kwestionariusz dla pasażerów na lotniskach Londyn-Heathrow oraz Londyn-Gatwick wprowadzą też władze brytyjskie. Podobnej kontroli będą poddawani pasażerowie pociągów Eurostar wysiadający na stacjach w Anglii. 

Do tej pory w Europie zanotowano jeden przypadek zarażenia ebolą. Hiszpańska pielęgniarka Teresa Romero zaraziła się od katolickich księży, którzy wrócili z ebolą z misji w Afryce Zachodniej. Jej stan jest ciężki, przebywa w szpitalu w Madrycie. Nie zanotowano jeszcze zgonu osoby zarażonej ebolą poza Afryką Zachodnią. Dla porównania, każdego dnia tylko w Polsce średnio ponad 10 osób ginie wskutek wypadków drogowych. 

Gorączka krwiotoczna wywołana przez wirus ebola wywołuje strach, bo ma bardzo wysoką, przekraczającą 50 proc. śmiertelność. Nie ma na nią leku, choć w warunkach dobrej opieki medycznej w Europie rokowania są znacznie bardziej pozytywne niż w Afryce. Zarazić ebolą można się poprzez kontakt z płynami ustrojowymi chorego, szczególnie krwią lub wymiocinami. Choroba nie przenosi się drogą kropelkową, co oznacza, że praktycznie nie da się nią zarazić od kaszlącego chorego, z wyjątkiem sytuacji bezpośredniego kontaktu ze śliną lub ropą. 


Reklama


Booking.com
gość_4fddb - Profil
gość_4fddb
  

Pasazer.com na Facebooku



Spodobał Ci się nasz artykuł?

Zapisz się do newslettera by być na bieżąco!

Wylot z:

Przylot do:

  • Data wylotu:

  • Data powrotu:

Pasażerowie:

Cel podróży:
  • Data wyjazdu:
  • Data powrotu:

Kraj podróży:

Okazje z lotniska
  • Okazje pasażera
Sprawdź wszystkie