Turkish zamówi A380 lub B747-8I

Piotr Bożyk - Profil Piotr Bożyk
10 sierpnia 2014 15:55
17 komentarzy
Linie Turkish Airlines planują zamówić pod koniec tego roku około 10-15 samolotów dużej pojemności, koncentrując się na wyborze pomiędzy Airbusem A380 i Boeingiem 747-8 Intercontinental.
Reklama

Temat zakupu samolotów tej klasy powraca co jakiś czas jak bumerang. Warto przypomnieć, że pierwsze plany zakupu dużych, czterosilnikowych maszyn pojawiły się w 2010 r., a następnie w połowie 2012 r.. Wtedy przewoźnik planował zakup pięciu lub sześciu takich samolotów.

- Jesteśmy w trakcie ostatnich rozmów z Airbusem i Boeingiem. Ostateczna decyzja w tej kwestii zapadnie w czwartym kwartale tego roku. Liczba pasażerów w Stambule stale rośnie i ten trend się utrzyma, ponieważ została rozpoczęta rok temu budowa trzeciego lotniska, które posiadać będzie pięć pasów startowych, a jego planowana przepustowość wyniesie około 120 mln pasażerów rocznie - powiedział Hamdi Topcu, przewodniczący rady nadzorczej Turkish Airlines.



Jaki samolot zostanie wybrany? Tego na tę chwilę nie wiemy, ale wiele wskazuje na Boeinga 747-8I. Mimo, że Airbus ma większą pojemność oraz zasięg, to niestety nie może lądować na każdym lotnisku, przez co traci na rzecz B747. Z drugiej strony, tak pojemny samolot dałby możliwość rozwoju istniejących połączeń dalekodystansowych do dużych hubów. Jednak kolejnym i ważnym problemem może być data dostawy. Turkish chce, aby pierwszy taki samolot zasilił flotę już w 2016 r. Przy obecnym tempie produkcji i wielu zamówieniom złożonym na A380 pierwszy dostępny termin dostawy to rok 2017, natomiast w przypadku Boeinga maszyna mogłaby zostać dostarczona w ciągu pół roku od złożenia wiążącego zamówienia.

Kolejnym ważnym elementem przy zakupie będzie cena. A380 ma ugruntowaną pozycję, a jego cena katalogowa to 414 mln dolarów amerykańskich. Natomiast B747-8 kosztuje 357 mln dolarów amerykańskich i walczy o każde zamówienie. Z nieoficjalnych informacji do jakich dotarliśmy wynika, że przy zakupie 10-15 takich maszyn Boeing jest w stanie obniżyć cenę nawet do 280 mln dolarów.

Zatem pojawia się pytanie, czy Airbus jest gotowy na ustępstwa zmieniając harmonogram dostaw, cenę i zawalczy o tak duży kontrakt i prestiżowego klienta po anulowaniu zamówienia Skymark Airlines? Czy też pozostawi go swojemu rywalowi, który jest przekonany, że wkrótce otrzyma potwierdzone zamówienia na kolejne maszyny B747-8I? Odpowiedź pewnie poznamy dopiero w ostatnich miesiącach tego roku.

- Sadzę, że w najbliższym czasie będziemy świadkami kolejnych zamówień B747-8. Jesteśmy w trakcie prowadzenia bardzo aktywnej kampanii sprzedażowej i promocyjnej dla wersji pasażerskiej. Chciałbym ogłosić kilka zamówień jeszcze w tym roku - zapowiada John Wojick, wiceprezes i dyrektor działu sprzedaży Boeinga.



Oecnie we flocie przewoźnika znajdują się 233 samoloty: trzy Airbusy A310, 90 maszyn z rodziny A320 (A319,320,321), 18 A330-200, 17 A330-300, siedem A340-300, 81 Boeingów 737NG (-700, -800, -900ER) oraz 17 B777-300ER. r.

Do 2023 roku turecki przewoźnik chce posiadać flotę składającą się z ponad 350 samolotów. Dlatego posiada zamówienia na 206 samolotów: dwa Airbusy A320ceo, pięć A320neo, 27 A321ceo, 60 A321neo, 13 A330-300, 11 B737-800NG, pięć B737-900ER, 55 B737 MAX 8, 10 B737 MAX 9 oraz 18 B777-300ER.

Piotr Bożyk
Fot. Piotr Bożyk
Reklama

Ostatnie komentarze

 - Profil
demar 2014-08-11 23:30   
demar - Profil demar
Elastyczność dla pasażerów - zgoda. Ale jeśli w ciągu doby leci prawie 20 samolotów (np. LHR-JFK: 8xB747, 6xB777, 3xB767, 1xA333, 1xA346), w szczycie czasami co 20-30 minut to zastąpienie dwóch mniejszych przez jedną większą maszynę (albo trzech przez dwie) nie zmienia wiele w elastyczności (oczywiście są różne linie i to jest inna sprawa). Ciekawe co zrobią z LHR-DXB gdy już jest: 7xA380, 1xB747, 1xB787, 1xB777 i 1xA333. Wspomniany LHR-LAX: 2xA380, 3xB777, 1xB747, 1xA346.
mietek 2014-08-11 14:26   
mietek - Profil mietek
A380 daje na pewno niższe koszty i pozwala "upchnąć" wszystkich na jeden lot ale jednak więcej lotów oznacza większą elastyczność dla linii i pasażerów. Przy obecnym poziomie konkurencji wydaje się to być bardzo ważne.
demar 2014-08-11 10:17   
demar - Profil demar
@p1k2: jedno jest tutaj prawdziwe: trudno szukać jednoznacznych odpowiedzi. Można podać przykłady linii które nie chcą A380, a można podać np. case study BA (ma na razie tylko 6 sztuk A380), które na trasie LHR-LAX zamieniło trzy loty na B747 na dwa na A380 i zyskało kilka procent więcej miejsc oraz 19% niższe koszty. Wszystkie Jumbo (A380, B747, a wiele wskazuje, że także B777-9X) są (będą) super samolotami, jeśli potrafisz je wypełnić pasażerami - to żadna nowość. Jeśli będziesz miał z tym - choćby czasowy - kłopot (patrz Qantas) to możesz zacząć liczyć straty. Duży hub bardzo pomaga, ale sam jeden nie wystarcza.
 - Profil
Kup bilet Więcej
Rezerwuj loty
dorośli
(od 18 lat)
młodzież
(12 - 18 lat)
dzieci
(2 - 12 lat)
niemowlęta
(do 2 lat)
Wypożycz samochód
Rezerwuj hotel
Wizy
Okazje z lotniska
Okazje pasażera
Reklama